Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha WR200 2T - Sterowanie zaworem wydechowym (serwomechanizm), arduino

adis3 01 Lip 2014 20:13 1473 10
  • #1 01 Lip 2014 20:13
    adis3
    Poziom 8  

    Witam
    Posiadam Yamahę WR200 z modułem PROGCDI, lecz ten moduł nie posiada możliwości sterowania zaworem wydechowym... Oryginalny moduł CDI steruje tym zaworem lecz jest on nie do dostania chyba że kupiłbym nowy za około 900zł u dealera YAMAHY a chciałbym tego uniknąć... Motocyklem da się jezdzić, zawór ręcznie przestawiłem na stan otwarty. Zawór ten jest po to, aby silnik był elastyczniejszy tzn. do obrotów rzędu np. 5000-6000 obr/min zawór jest zamknięty (zmniejsza się przekrój kanału wylotowego) a co za tym idzie na niskich obrotach silnik jest silniejszy niż przy otwartym zaworze. Obecnie motocykl do około 5500 obr/min jest strasznie słaby a potem nagle dostaje siły że ręce wyrywa... Chciałbym to zmienić... Myślałem nad tym, aby zmontować coś w rodzaju elektronicznego obrotomierza który zliczałby impulsy z przewodu WN, a powyżej pewnej ilości impulsów w jednostce czasu dawał by sygnał do sterownika serwomechanizmu(myślałem o czymś na arduino), który otwierałby zawór... Czy dobrze myślę? Może ktoś z Was ma lepsze rozwiązanie?
    Z góry dziękuję, Adam

    0 10
  • #2 01 Lip 2014 20:24
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Chcesz to zrobić da nauki czy oszczędności?

    0
  • #3 01 Lip 2014 20:40
    adis3
    Poziom 8  

    Powiem tak... Częściowo skłoniła mnie do tego oszczędność, ale z drugiej strony zawsze są to nowe doświadczenia, tym bardziej że czasem lubię sobie np. stare radio do życia przywrócić, chciałbym nabyć doświadczenie i jeśli się da to trochę przy okazji zaoszczędzić... Szybko się uczę i uważam, że podołam temu zadaniu... Więc co o tym myślicie?

    0
  • #4 02 Lip 2014 08:03
    manta
    Poziom 39  

    Jesteś pewien, że oryginalny sterownik bierze pod uwagę tylko obroty silnika?

    0
  • #5 02 Lip 2014 09:45
    michal19885
    Poziom 18  

    Najprawdopodobniej sterownik bierze pod uwagę tylko obroty silnika, jest to jedyna zmienna w pracującym silniku od której zależy konstrukcja układu wydechowego (oprócz temperatury gazów wydechowych).

    Fizycznie proponowałbym zrealizować to na układzie LM3914 (szukaj pod hasłem obrotomierz). Jedynym problemem będzie precyzyjne dobranie obrotów otwarcia zaworu. Wbrew pozorom jest to bardzo ważne, aby zawór otwierał się na odpowiednich obrotach - zapewni to odpowiednią charakterystykę pracy silnika. Należy się też zastanowić, czy obroty otwarcia zaworu są równe obrotom zamknięcia zaworu.

    0
  • #6 02 Lip 2014 10:56
    adis3
    Poziom 8  

    Tak, obroty otwarcia zaworu są równe obrotom zamknięcia zaworu na 100%. Czyli układ LM3914 to obrotomierz diodowy... Czyli w moim rozumieniu wystarczy zamiast diody wpiąć przekaźnik uruchamiający sterownik silnika krokowego unipolarnego(pięć przewodów), ale co jeśli obroty będą spadać? Przeważnie w sterowniku naciska się drugi przycisk aby silnik powrócił... Czyli również można to rozwiązać przekaźnikiem, tak? Zabieram się za składanie obrotomierza...

    0
  • #7 02 Lip 2014 12:43
    michal19885
    Poziom 18  

    Jeśli elementem wykonawczym jest silnik krokowy to chyba prościej będzie zbudować całość na mikrokontrolerze. Tutaj więcej nie pomogę.

    0
  • #8 02 Lip 2014 16:15
    adis3
    Poziom 8  

    No właśnie, tylko z mikrokontrolerami, programowaniem nie miałem nigdy do czynienia... Chociaż w sumie można by było dokładnie ustalic moment w którym zawór otwierałby się itd. No nic, poszukam jeszcze info na ten temat

    0
  • #9 05 Lip 2014 16:12
    Pawel1812
    Poziom 26  

    Najlepszym rozwiązaniem jest budowa całego modułu zapłonowego. Wbrew pozorom, nie jest to trudne, a ulepszanie i wprowadzanie zmian da Ci bardzo dobrą szkołę.
    Zacznij od napisania programu i zmontowania układu sterującego silnikiem krokowym.

    0
  • #10 05 Lip 2014 16:39
    BANANvanDYK
    Poziom 38  

    Skoro to Yamaha, to pewnie jest tam serwonapęd oparty na silniczku DC i potencjometrze.
    Prościej byłoby rozebrać oryginalny moduł i spróbować go naprawić. Czasami wystarczy wymiana małej pierdółki lub poprawienie pękniętego lutu, by moduł zaczął pracować.
    Zamiast kombinować z jakimiś wynalazkami wolałbym kupić nowy moduł. Wbrew pozorom 900 zł to nie jest dużo. W przypadku Hondy jakiś najzwyklejszy moduł, który można zastąpić zwykłym chinolem, może kosztować dwa razy więcej niż do tej Yamahy.
    Przy budowie własnego modułu konieczna jest wiedza nt. charakterystyki kąta wyprzedzenia zapłonu oraz charakterystyki otwarcia zaworu wydechowego.

    0
  • #11 06 Lip 2014 16:56
    adis3
    Poziom 8  

    Spróbuję zerknąć na ten niesprawny moduł, może faktycznie uda mi się go naprawić...

    0