Witam. Mam problem z zewnętrznym dyskiem. Kilka dni temu przez przypadek przewrócił sie podczas zapisu i nie szło go uruchomić przed wcześniejszym jego sformatowaniem. Jednak wykonałam sprawdzanie metoda chkdsk i wszystko śmigalo jak należy. Zachciało mi sie zrobić porządki na komputerze i powrzucalam kilka plików na dysk. Po tym czasie przestał tak jakby działać. Idzie wejść we wszystkie foldery jednak pliki strasznie długo sie ładują. Wręcz niewykonalne jest cokolwiek zrobić na nim. Chcąc skopiować pliki na dysk twardy komputera, najpierw oblicza spory czas kopiowania a pozniej w połowie sie wysypuje. Wykonałam defragmentacje dysku, ponowne sprawdzanie ale jak chciałam przeskanowac go antywirusem dochodziło do 0,2% i zawieszał sie dysk, explorer i antywirus. Jak sie domyślam doszło do uszkodzenia fizycznego paru sektorów, jednak moje pytanie brzmi: Czy jest możliwość odzyskania plików z dysku, czy są juz nieodwracalnie uszkodzone?