W marcu kupiłem dysk Seagate 160GB SATA 5400.3 ST91603110CS do mojego HP Paviliona dv6000, około miesiąc temu odmówił on posłuszeństwa, system się nie ładował (raz na kilkanaście uruchomień udało się ładowanie Windowsa, ale później nie dało się korzystać z danych), a programy takie jak MHDD albo go nie widziały, albo nie potrafiły przeskanować.
Dysk odesłałem do sprzedawcy i dzisiaj dostałem nowy. Chciałem na nim zainstalować Windowsa XP, dane z płyty zgrały się, ale po ponownym uruchomieniu pojawił się ekran ładowania systemu, dioda od dysku migała, ale po kilkunastu przejściach paska na ekranie zgasła, a system ładował się w nieskończoność.
Odpaliłem MHDD, bo około trzydziestu minutach przeskanowało się na razie jedynie 2% dysku, a już wykrytych jest 25 sektorów "UNC" i 80 z czasem powyżej 500 ms.
Zastanawiam się teraz, czy dysk na pewno był uszkodzony, często się zdarza, że nowy dysk ma aż tyle (a to dopiero początek skanowania) bad sektorów? Czy może jest jakaś możliwość, że to laptop go zniszczył? Wykluczam raczej zasilacz, przy wyjętej baterii nie zdarzało się nigdy, żeby laptop się wyłączył. Czy może być tak, że z jakiegoś powodu HP Pavilion psuje dysk? Pytam, bo nie wiem, czy jest sens odsyłać dysk, czekać na nowy, żeby później okazało się, że to wina laptopa.
Dysk odesłałem do sprzedawcy i dzisiaj dostałem nowy. Chciałem na nim zainstalować Windowsa XP, dane z płyty zgrały się, ale po ponownym uruchomieniu pojawił się ekran ładowania systemu, dioda od dysku migała, ale po kilkunastu przejściach paska na ekranie zgasła, a system ładował się w nieskończoność.
Odpaliłem MHDD, bo około trzydziestu minutach przeskanowało się na razie jedynie 2% dysku, a już wykrytych jest 25 sektorów "UNC" i 80 z czasem powyżej 500 ms.
Zastanawiam się teraz, czy dysk na pewno był uszkodzony, często się zdarza, że nowy dysk ma aż tyle (a to dopiero początek skanowania) bad sektorów? Czy może jest jakaś możliwość, że to laptop go zniszczył? Wykluczam raczej zasilacz, przy wyjętej baterii nie zdarzało się nigdy, żeby laptop się wyłączył. Czy może być tak, że z jakiegoś powodu HP Pavilion psuje dysk? Pytam, bo nie wiem, czy jest sens odsyłać dysk, czekać na nowy, żeby później okazało się, że to wina laptopa.