Witam serdecznie!
Mam problem z połączeniem układu: 2 podwójne włączniki schodowe Schneider + 2 źródła światła, które mają być włączna i wyłączane niezależnie z każego włącznika.
W opakowaniu włącznika schodowego był taki piękny "schemacik":
Mimo, że jestem totalnym laikiem złożyłem w życiu 2 takie układy (z włącznikami innego producenta), ale tu mam problem. Nie mogąc pojąć tego schematu poprosiłem producenta o pomoc, na co przysłano mi mailem następujący schemat (nawiasem mówiąc różniący się od tego w opakowaniu):
Niestety żaden z dwóch wariantów nie daje żadnego efektu. Nic się nie świeci, nic nie działa.
Drogą dedukcji zastosowałem najbardziej popularny w google schemat takiej instalacji (taki też stosowałem przy wcześniej złożonych układach) i zaadaptowałem do specyficznego układu wtyków we włączniku Schneider. Wygląda to tak:
Noi prawie sukces ! Ale nie wszystko działa prawidłowo i tu proszę o pomoc:
Mogę sterować źródłem światła w 1 włączniku, gasić, zapalać, ale drugi zaczyna funkcjonować tylko, jak jest zapalone źródło światła. Wtedy drugim włącznikiem mogę zgasić to źródło światła, ponownie zapalić, ale teraz pierwszy włącznik jest nieaktywny w momencie zgaszenia żarówki.
Innymi słowy: włącznik może przejąć sterowanie nad źródłem światła od drugiego włącznika wyłącznie, gdy źródło światła jest zapalone. I tak jest w obie strony. Nie ma możliwości zgaszenia światłą przez 1 włącznik i wtedy zapalenia przez drugi. Drugi włącznik musi "czekać na swoją szansę" do czasu zapalenia światła
Proszę o pomoc, jakąś wskazówkę, czego tu brakuje, co pomieszałem?
Pozdrawiam
Arek
Mam problem z połączeniem układu: 2 podwójne włączniki schodowe Schneider + 2 źródła światła, które mają być włączna i wyłączane niezależnie z każego włącznika.
W opakowaniu włącznika schodowego był taki piękny "schemacik":
Mimo, że jestem totalnym laikiem złożyłem w życiu 2 takie układy (z włącznikami innego producenta), ale tu mam problem. Nie mogąc pojąć tego schematu poprosiłem producenta o pomoc, na co przysłano mi mailem następujący schemat (nawiasem mówiąc różniący się od tego w opakowaniu):
Niestety żaden z dwóch wariantów nie daje żadnego efektu. Nic się nie świeci, nic nie działa.
Drogą dedukcji zastosowałem najbardziej popularny w google schemat takiej instalacji (taki też stosowałem przy wcześniej złożonych układach) i zaadaptowałem do specyficznego układu wtyków we włączniku Schneider. Wygląda to tak:
Noi prawie sukces ! Ale nie wszystko działa prawidłowo i tu proszę o pomoc:
Mogę sterować źródłem światła w 1 włączniku, gasić, zapalać, ale drugi zaczyna funkcjonować tylko, jak jest zapalone źródło światła. Wtedy drugim włącznikiem mogę zgasić to źródło światła, ponownie zapalić, ale teraz pierwszy włącznik jest nieaktywny w momencie zgaszenia żarówki.
Innymi słowy: włącznik może przejąć sterowanie nad źródłem światła od drugiego włącznika wyłącznie, gdy źródło światła jest zapalone. I tak jest w obie strony. Nie ma możliwości zgaszenia światłą przez 1 włącznik i wtedy zapalenia przez drugi. Drugi włącznik musi "czekać na swoją szansę" do czasu zapalenia światła
Proszę o pomoc, jakąś wskazówkę, czego tu brakuje, co pomieszałem?
Pozdrawiam
Arek