witam wszystkich
mam problem z tym żabojadem oddał bym go do mechanika ale tak sie składa ze akurat małe ciecia budżetowe problem polega na tym że silnik jak jest zimny tio wszystko jest ok jedynie troszkę popracuje podskoczy temperatura tio gdzies giną wolne obroty -przy zmianie biegów obroty gwałtownie spadaja nawet potrafią spaść do 0 nio i silnik gasnie tak samo sie dziej np po wrzuceniu biegu jałowego. na autkach zabardzo sie nieznam ale chciałbym spróbować samemu go ugryść :] czy raczej z tym fantem sobie nie poradze i zacząć zbierać pieniązki na serwis-----
pomóżcie ..
pozdrawiam
aaa jest to silnik 1.7
mam problem z tym żabojadem oddał bym go do mechanika ale tak sie składa ze akurat małe ciecia budżetowe problem polega na tym że silnik jak jest zimny tio wszystko jest ok jedynie troszkę popracuje podskoczy temperatura tio gdzies giną wolne obroty -przy zmianie biegów obroty gwałtownie spadaja nawet potrafią spaść do 0 nio i silnik gasnie tak samo sie dziej np po wrzuceniu biegu jałowego. na autkach zabardzo sie nieznam ale chciałbym spróbować samemu go ugryść :] czy raczej z tym fantem sobie nie poradze i zacząć zbierać pieniązki na serwis-----
pomóżcie ..
pozdrawiam
aaa jest to silnik 1.7