Witam! Kilka dni temu z nerwów uderzyłem ręką w laptopa ( dość mocno ). Laptop działał przez jakiś czas ale gdy zamknąłem pokrywę laptopa a po jakimś czasie otworzyłem ją, ukazał się czarny ekran, zero reakcji mimo że laptop pracował. Podczas ponownego uruchomienia w nieskończoność ładuje się startup repair ( zostawiłem na całą noc, zero skutku) Doszedłem do tego że jest to wina dysku ( bios go widzi) więc zacząłem kombinować co jest nie tak . Otworzyłem dysk. Rys żadnych nie widać. Podczas pracy dysk wydaje inne niż do tej pory dźwięki. W serwisie pracownik podłączył dysk, używając programu ( nie chciał zdradzić nazwy) i stwierdził że dane są widoczne ale ich odczyt trwa strasznie długo a przywrócenie danych trwałoby kilkanaście godzin.
Czy jest jakakolwiek nadzieja że jest to wina elektorniki?
Właśnie wypalam mhdd, wrzuce zdjęcia za kilka godzin.
Dodam jeszcze że gdy chciałem użyć funkcji recovery, wyskakuje "a disk read error occurred".
Jak potrzeba jakichkolwiek zdjęć, od razu wrzucę.
Pozdrawiam
Czy jest jakakolwiek nadzieja że jest to wina elektorniki?
Właśnie wypalam mhdd, wrzuce zdjęcia za kilka godzin.
Dodam jeszcze że gdy chciałem użyć funkcji recovery, wyskakuje "a disk read error occurred".
Jak potrzeba jakichkolwiek zdjęć, od razu wrzucę.
Pozdrawiam