Keywords: dławik, dławiki, nawinąć, nawinac, nawinięcie, toroidalne, powietrzne, bezrdzeniowe, ferrytowe, żelaznym, rdzeniem, obliczenia, obliczanie
Post ten powstał z myślą o wszystkich, którzy nawijają własnoręcznie dławiki do swoich nie tylko konstrukcji. Pora zebrać wszystko w jednym miejscu, zatem wszelkie informacje w tej materii proszę umieszczać w tym miejscu. Skorzystamy na tym wszyscy. Niech będzie to swoisty przewodnik po nawijaniu dławików.
Porada 1: przedmiot: dławik toroidalny na prąd co najmniej 5A o indukcyjności 150uH (+- 10%).
Zgodnie z opisem w EP7/96 s. 53 (Warsztatowy zasilacz impulsowy (na L4960)) "należy wziąć rdzeń ferrytowy typu RP25x16x3,5 z materiału F-82 i nawinąć na nim 40 zwojów drutem DNE (fi)1,2mm." Efekt - w moim przypadku tragedia, stabilizator poleciał z dymem. Do dziś...
Dorwałem się właśnie do miernika z pomiarem indukcji (5% błąd) i stwierdziłem, że nawinięty w ten sposób dławik ma nie 150uH, ale 3,65mH !! (20 razy więcej). Należało zatem zmniejszyć ilość zwojów z 40 na 8,5. W takim wykonaniu dławik ma wreszcie około 160uH.
Przyczyna: prawdopodobnie rdzeń jest wykonany z innego materiału o znacznie większej przenikalności magnetycznej. Jednakże sprzedawca solennie zapewniał, że jest to F-82...
Rozwiązanie: Nigdy nie wierzyć sprzedawcy (szczególnie na giełdzie) i po nawinięciu zawsze sprawdzić indukcyjność. Mierniki z czymś takim nie są tanie, ale można zrobić LINK: Przystawkę do pomiaru indukcyjności. Mowa o tej pierwszej z układem 74HC132. Nie jest to rewelacja, ale przy dobrym wyregulowaniu wskazania niewiele się różnią od multimetru. Dzięki niej stwierdziłem istnienie problemu, po czym nareszcie dopracowałem uzwojenie.
Przydałoby się trochę teorii na temat nawijania dławików na rdzeniach ferrytowych toroidalnych. Przeszukałem swoje książki, lecz nic nie znalazłem.
Przydałoby się też coś na temat rozpoznawiania materiałów stosowanych do wykonywania rdzeni. Choć to raczej pobożne życzenie (wiele materiałów wygląda identycznie). A może prosty test - nawinąć jeden zwój, no dwa, wyliczyć teoretycznie indukcyjność, zmierzyć ją i z niej wyprowadzić przybliżoną przenikalność?
Pozdrawiam.
PS. Mam nadzieję, że temat będzie rozwojowy.
Post ten powstał z myślą o wszystkich, którzy nawijają własnoręcznie dławiki do swoich nie tylko konstrukcji. Pora zebrać wszystko w jednym miejscu, zatem wszelkie informacje w tej materii proszę umieszczać w tym miejscu. Skorzystamy na tym wszyscy. Niech będzie to swoisty przewodnik po nawijaniu dławików.
Porada 1: przedmiot: dławik toroidalny na prąd co najmniej 5A o indukcyjności 150uH (+- 10%).
Zgodnie z opisem w EP7/96 s. 53 (Warsztatowy zasilacz impulsowy (na L4960)) "należy wziąć rdzeń ferrytowy typu RP25x16x3,5 z materiału F-82 i nawinąć na nim 40 zwojów drutem DNE (fi)1,2mm." Efekt - w moim przypadku tragedia, stabilizator poleciał z dymem. Do dziś...
Dorwałem się właśnie do miernika z pomiarem indukcji (5% błąd) i stwierdziłem, że nawinięty w ten sposób dławik ma nie 150uH, ale 3,65mH !! (20 razy więcej). Należało zatem zmniejszyć ilość zwojów z 40 na 8,5. W takim wykonaniu dławik ma wreszcie około 160uH.
Przyczyna: prawdopodobnie rdzeń jest wykonany z innego materiału o znacznie większej przenikalności magnetycznej. Jednakże sprzedawca solennie zapewniał, że jest to F-82...
Rozwiązanie: Nigdy nie wierzyć sprzedawcy (szczególnie na giełdzie) i po nawinięciu zawsze sprawdzić indukcyjność. Mierniki z czymś takim nie są tanie, ale można zrobić LINK: Przystawkę do pomiaru indukcyjności. Mowa o tej pierwszej z układem 74HC132. Nie jest to rewelacja, ale przy dobrym wyregulowaniu wskazania niewiele się różnią od multimetru. Dzięki niej stwierdziłem istnienie problemu, po czym nareszcie dopracowałem uzwojenie.
Przydałoby się trochę teorii na temat nawijania dławików na rdzeniach ferrytowych toroidalnych. Przeszukałem swoje książki, lecz nic nie znalazłem.
Przydałoby się też coś na temat rozpoznawiania materiałów stosowanych do wykonywania rdzeni. Choć to raczej pobożne życzenie (wiele materiałów wygląda identycznie). A może prosty test - nawinąć jeden zwój, no dwa, wyliczyć teoretycznie indukcyjność, zmierzyć ją i z niej wyprowadzić przybliżoną przenikalność?
Pozdrawiam.
PS. Mam nadzieję, że temat będzie rozwojowy.