Witam
Mam płytę główną w której kondensatorkom trochę się przytyło i przydałoby się je wymienić. Jako że nie miałem jeszcze okazji wymieniać elementów w płytkach wielowarstwowych, to przydałyby mi się rady od fachowców jak z wielowarstwówkami się obchodzić.
Czytałem nieco o tym jak te kondensatory najlepiej wymieniać, jakim sposobem i w większości miejsc jest napisane że trzeba uważać by nie uszkodzić którejś z warstw płyty. Jednak nigdzie nie było napisane jak takie uszkodzenie rozpoznać, czym można je spowodować i na czym ono polega.
Dlatego też byłbym niezmiernie wdzięczny za wszelkie informacje o tym co robić ,albo nie robić, żeby tych warstw nie naruszyć oraz czy da się jakoś rozpoznać czy warstwa została uszkodzona bez uruchamiania płyty.
Wiem że można przegrzać albo jakoś uszkodzić odsysaczem, ale kiedy to przegrzanie spowoduje a kiedy nie to już niestety nie wiem.
Do oczyszczenia otworów użyję raczej plecionki miedzianej.
Do dyspozycji mam mini stację lutowniczą Zhaoxin 936D, kalafonię, cynę 1 mm i plecionkę.
(Przed wymianą wadliwych delikwentów zamierzam poćwiczyć na starej niesprawnej płycie głównej, dlatego też zależy mi żeby rozpoznać jakoś czy czegoś po drodze nie uszkodziłem, bo niestety rozruchem tego nie sprawdzę)
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam
Mam płytę główną w której kondensatorkom trochę się przytyło i przydałoby się je wymienić. Jako że nie miałem jeszcze okazji wymieniać elementów w płytkach wielowarstwowych, to przydałyby mi się rady od fachowców jak z wielowarstwówkami się obchodzić.
Czytałem nieco o tym jak te kondensatory najlepiej wymieniać, jakim sposobem i w większości miejsc jest napisane że trzeba uważać by nie uszkodzić którejś z warstw płyty. Jednak nigdzie nie było napisane jak takie uszkodzenie rozpoznać, czym można je spowodować i na czym ono polega.
Dlatego też byłbym niezmiernie wdzięczny za wszelkie informacje o tym co robić ,albo nie robić, żeby tych warstw nie naruszyć oraz czy da się jakoś rozpoznać czy warstwa została uszkodzona bez uruchamiania płyty.
Wiem że można przegrzać albo jakoś uszkodzić odsysaczem, ale kiedy to przegrzanie spowoduje a kiedy nie to już niestety nie wiem.
Do oczyszczenia otworów użyję raczej plecionki miedzianej.
Do dyspozycji mam mini stację lutowniczą Zhaoxin 936D, kalafonię, cynę 1 mm i plecionkę.
(Przed wymianą wadliwych delikwentów zamierzam poćwiczyć na starej niesprawnej płycie głównej, dlatego też zależy mi żeby rozpoznać jakoś czy czegoś po drodze nie uszkodziłem, bo niestety rozruchem tego nie sprawdzę)
Z góry dziękuję za pomoc.
Pozdrawiam