Ja do geniusm
Dziękuję za dobre słowa jeśli coś pomogłem.
To prawda kamikadze z przetwornicami i UPS włączone z baterii i hop
w czynne gniazdo sieciowe od ZE, coś w rodzaju spowolnienia licznika
poza sprzętami grid....
Wyobraźni nie miałem tylko realia były (wykręcałem zawsze korki
kiedy inverter podłączam).
Wszędzie czarno wieczorem w okolicy po awarii albo nie zdążyli z remontem,
a ja światełko w całym domku miałem nie myśląc czy idzie to do licznika czy
nie, a mając prąd w wiaderku przez około godzinę bo stare akumulatory
mam ze złomu.
Nie mam wiatru ani słońca bo nie stać mnie na to.
Taki system awaryjny mam jak pisałem poprzednio bo znudziło mi się
ze świeczkami latać jak z epoki kamienia łupanego.
Dokładniej nie wiem co się dzieje z licznikiem i nie chciałbym przez to
uszkodzić bo widocznie nie da się ominąć licznika wpychając awaryjnie
prąd z wiadra w gniazdko.
Myślę nad wydzieleniem całkowitym obwodu jako awaryjne zasilanie
domu czyli świateł wieczorem bo przez dzień jest to zbyteczne ale
to ponad rok roboty wyjdzie bo tysiące myśli wtedy będą...
Bo ja wraca sieć ZE to ładuję akumulatory automatem od solarów czyli
regulator 12/24V/12A i transformator oraz diody prostownicze i to wszystko.
Czasem zapominam i parę dnisię ładuje algo zimą jak podejrzewam że aku
źle zapali rano to wieczorem w akumulator i idę spać pięknie zastosowanie
ma pełne.
Trochę mnie złości ten automat bo to pwm a ja tego nie lubię bo mruga
w czasie ładowania średniego i końcowego oraz małe napięcie ma bo to
do żelu AGM, a ja mam kwasowe rozruchowe i napięcie trzymające już
końcowe to 13.30-13.76V zależnie jak akumulator padnięty.
Ja do zbich70
Wszystko napisałem w poście i nie ma tu znaczenia czy to jedno fazowy
czy wielofazowy tzn. trójfazowy.
Bo innych liczników nie ma i nie słyszałem, tak że pomyśleć ciężko było?
Myśl szerzej, a nie wąsko bo w ten sposób z każdym będziesz się kłócił i
rzucał rękawiczki, a nie oto chodzi chyba?
Czasami nie piszemy pełnej nazwy czy dokładnej nazwy technicznej
jak na przykład dioda LED... tylko skrótowo co autor zrozumiał o czym piszę,
a ja wiedziałem o co autor się pyta....no cóż zagadka typu co to jest, albo
jak to się nazywa, czy jakie mamy normy czy umowy między elektrykami
nie objęte/objęte w książkach w taki sposób że stu elektryków popatrzy na
puszkę i jeden głos tylko padnie chórem bo wiedzą o co chodzi jak działa.
Albo wiesz co to skrót SEP?- po co czasami pisać całe zdanie................
Chyba że jesteś po ogólniaku bo tak to wygląda i musisz wiedzieć że nie
ruszamy czegoś jeśli się nie znamy na tym i czytamy i szukamy tego czego
nie znamy.
Nie obrażać się o byle co tylko przyjąć do siebie i idziemy dalej.
Pozdrawiam
Moderowany przez Łukasz-O:Wywody skierowane do użytkownika zbich70 oraz to, co kolega sądzi, jest mało dla nas istotne. To jest forum techniczne i wymagamy tu prawidłowego nazewnictwa.
Proszę powstrzymywać się na drugi raz.