Witam,
Problem dotyczy auta Ford Escort 1.6 16V Zetec, 90 KM. Ciśnienie oleju mierzone zaraz po odpaleniu wynosi ok. 5 bar. Wraz ze wzrostem prędkości obrotowej silnika (do ok. 2000 obr/min) ciśnienie oleju rośnie do 7 bar. Po chwili samochód gaśnie i przy ponownej próbie odpalenia występuje odgłos braku kompresji. Jak silnik się nagrzeje, wszystko jest już dobrze, ale ciśnienie oleju nadal duże ok. 4,5 bar.
Dotychczas sprawdzono:
1. Wymiana oleju 10W-40 i filtra MANN (ostatni raz wymieniany 4 lata temu)
2. Pomiar ciśnienia oleju
3. Pomiar ciśnienia sprężania, kolejno 12-8-10-12
4. Zawór w obudowie pompy oleju - porusza się luźno, nie widać rys, sprężyna nie popękana
5. W misce olejowej też niczego złego nie ma
Proszę o sugestię co powinienem w dalszej kolejności sprawdzić.
Zapchany kanał olejowy ? Czy wadliwe popychacze mogą powodować taki wzrost ciśnienia oleju ?
Pozdrawiam,
Piotrek
Problem dotyczy auta Ford Escort 1.6 16V Zetec, 90 KM. Ciśnienie oleju mierzone zaraz po odpaleniu wynosi ok. 5 bar. Wraz ze wzrostem prędkości obrotowej silnika (do ok. 2000 obr/min) ciśnienie oleju rośnie do 7 bar. Po chwili samochód gaśnie i przy ponownej próbie odpalenia występuje odgłos braku kompresji. Jak silnik się nagrzeje, wszystko jest już dobrze, ale ciśnienie oleju nadal duże ok. 4,5 bar.
Dotychczas sprawdzono:
1. Wymiana oleju 10W-40 i filtra MANN (ostatni raz wymieniany 4 lata temu)
2. Pomiar ciśnienia oleju
3. Pomiar ciśnienia sprężania, kolejno 12-8-10-12
4. Zawór w obudowie pompy oleju - porusza się luźno, nie widać rys, sprężyna nie popękana
5. W misce olejowej też niczego złego nie ma
Proszę o sugestię co powinienem w dalszej kolejności sprawdzić.
Zapchany kanał olejowy ? Czy wadliwe popychacze mogą powodować taki wzrost ciśnienia oleju ?
Pozdrawiam,
Piotrek