mczapski napisał: NataliaKlara napisał: Bardzo dziękuję!
Ciekawe za co.
Znamy takie przypadki i jedynym rozwiązaniem wymontowanie rozrusznika a następnie naprawa. Na pierwszy rzut brałbym elektromagnes (z doświadczenia). Lubi wypalić styki. Ale szczotki też mogły się zużyć. I tutaj ostrożnie ponieważ regenerowany rozrusznik może być tańszy od napraw. Jako, że elektromagnes może pokosztować 50 - 100 PLN (lub nawet więcej).
Zanim postawisz diagnozę wypadało by sprawdzić sygnał sterujący elektromagnesem.
Z doświadczenia kolega powinien wiedzieć, że są procedury nie tylko po to by utrudniać życie, ale i po to byśmy nie musieli się tłumaczyć przed klientem kosztowną naprawą/wymianą która nie przyniosła rezultatu.
do sprawdzenia kolega/koleżanka będzie potrzebowała: probówki 12v
i drugiej osoby:)
do elektromagnesu rozrusznika będą przykręcone dwa grube miedziane przewody i jeden cienki przewód na wsuwkę lub przykrecany mniejszą nakrętką.
na początek przypinamy krokodylek z probówki do minusowego bieguna akumulatora. igłą probówki dotykamy styku najmniejszego przewodu i prosimy drugą osobę by przekręciła kluczyk w pozycję rozruchu. probówka powinna się zaświecić. (przewód odłączony od rozrusznika dla bezpieczenstwa)
jeśli się nie zaświeci to musimy sprawdzić ciągłość przewodu i kostkę stacyjki pojazdu.
jeśli się zaświeci oznacza to ze przewód jest caly i że kostka stacyjki działa prawidłowo.
czynność tą powtarzamy 10 razy. za każdym razem powinna zaświecić.
jeżeli układ sygnałowy rozrusznika działa poprawnie zaczynamy sprawdzenie zasilania rozrusznika. odkręcamy klemę minusowego bieguna akumulatora. odkręcamy jeden (dłuższy) gruby przewód z rozrusznika. oceniamy wizualnie jego powierzchnię styku. jeśli jest ok sprawdzamy probówką czy jest napicię. sprawdzamy czy luzny przewód jest odpowiednio zabezpieczony przed zetknieciem się z masą jesli tak to zakładamy minusową klemę na ujemny biegun aku. i spradzamy czy jest 12v na przewodzie, jesli tak to mozemy dodatkowo przewód zetknąć z drugim duzym przewodem na rozruszniku. rozrusznik powinien zakrecić bez zazebienia się kołem wieńcowym. Tę czynność również powtarzamy 10 razy. jeśli tak się stanie za kazdym razem to:
elektromagnes należy wymienić (jeśli jest to opłacalne ekonomicznie.
jesli nie wymieniamy cały rozrusznik.)
jezeli sie nie zakręci to wymieniamy rozrusznik,
powodzenia:P