A więc ten komputer kupiłem jakieś 1.5 miesiąca temu, a dziś podczas normalnego użytkowania poszedłem do kuchni bo mama mnie wołała (...) gdy wróciłem komputer był wyłączony, co mnie zdziwiło przy próbie włączenia wyłączył się zanim się wczytał. Po jakimś czasie udało mi się z nim "porozmawiać" w windows error recovery, więc odpaliłem startup repair, lecz po chwili pc znowu się wyłączył... spróbowałem "uruchom normalnie" lecz zanim pojawi się pulpit on się wyłącza ;/. Dwie rzeczy padły ? Czy jeden czynnik powoduje 2 problemy ? Co robić?