Witam Serdecznie,
Zaczęło się dwa dni temu, gdy podczas hamowania czuć było zapach spalonego oleju w kabinie. Trochę leciało z tyłu silnika olejem, więc pomyślałem że skapnęło na coś gorącego i daje to taki właśnie efekt. Poziom oleju na bagnecie był bez zmian więc kontynuowałem jazdę.
Silnik od momentu zakupu czyli jakieś 20 tyś km temu w zakresie obrotowym miedzy 2-3,1 tyś wydawał dziwny metaliczny stukot który milknął na każdym biegu równo po przekroczeniu 3100 obrotów lub po puszczeniu gazu. Nikt nie potrafił tego zdiagnozować a wczoraj ten terkot jakby się nasilił a dziś samochód już nie jeździ
Nie ma mocy i gaśnie podczas ruszania. Chodzi jakby miał połowę cylindrów mniej i telepie silnikiem tak że czuć to na całym samochodzie. Do tego strasznie kopci a po odkręceniu korka od oleju jest straszny dym. Generalnie silnik zachowuje się jakby miał zaraz rozsypać.
Odnośnie wcześniej wspomnianego terkotu w zakresie 2-3.1 tyś obrotów ktoś miał identyczny problem i winna była była uszczelka pomiędzy kolektorem ssącym a głowicą. Czy gdyby taka uszczelka puściła całkowicie mogła by dać objaw jaki ma mój peugeot?
Jeśli chodzi o wyciek oleju, wjechałem na kanał i leje się zauważalnie bardziej, więcej jest go na tylnej ścianie silnika.
Koledzy jakieś sugestie?
Zaczęło się dwa dni temu, gdy podczas hamowania czuć było zapach spalonego oleju w kabinie. Trochę leciało z tyłu silnika olejem, więc pomyślałem że skapnęło na coś gorącego i daje to taki właśnie efekt. Poziom oleju na bagnecie był bez zmian więc kontynuowałem jazdę.
Silnik od momentu zakupu czyli jakieś 20 tyś km temu w zakresie obrotowym miedzy 2-3,1 tyś wydawał dziwny metaliczny stukot który milknął na każdym biegu równo po przekroczeniu 3100 obrotów lub po puszczeniu gazu. Nikt nie potrafił tego zdiagnozować a wczoraj ten terkot jakby się nasilił a dziś samochód już nie jeździ
Nie ma mocy i gaśnie podczas ruszania. Chodzi jakby miał połowę cylindrów mniej i telepie silnikiem tak że czuć to na całym samochodzie. Do tego strasznie kopci a po odkręceniu korka od oleju jest straszny dym. Generalnie silnik zachowuje się jakby miał zaraz rozsypać.
Odnośnie wcześniej wspomnianego terkotu w zakresie 2-3.1 tyś obrotów ktoś miał identyczny problem i winna była była uszczelka pomiędzy kolektorem ssącym a głowicą. Czy gdyby taka uszczelka puściła całkowicie mogła by dać objaw jaki ma mój peugeot?
Jeśli chodzi o wyciek oleju, wjechałem na kanał i leje się zauważalnie bardziej, więcej jest go na tylnej ścianie silnika.
Koledzy jakieś sugestie?