Jak w temacie niedawno po naprawie komputera (5 dni) komputer zaczął działać nieprawidłowo. Otóż przeglądałem sobie foldery gdy nagle komputer się ściął pojawiły się "kolorki" i komputer się zrestartował nie było żadnego bluescreena nic po prostu reset. W czasie gdy komputer powinien się uruchomić (przejść do biosu) płyta wysłała 2 długie sygnały po których nie było żadnej reakcji. Później próbowałem reseta ale tym razem nie było nic sygnału nic komputer nie wszedł do biosu. Dopiero po kilku minutach komputer udało się uruchomić. Parametry procesor: AMD Athlon x2 3800+ 2.00 ghz płyta gigabyte ga-m55s-s3 karta graficzna ati radeon hd 5570 1gb ram kingston ddr2 2x 1 gb dodam że w naprawie wymieniony był zasilacz i kilka kondensatorów. Edit: oto zdjęcie naklejki a jutro spróbuję ten memtest