Witam serdecznie. Posiadam Megane 1.6 8v i chciałbym uzyskać informacje które pomogą mi w ustaleniu co jest temu pojazdowi.
Mianowicie.
Jeszcze do nie dawna po odpaleniu auta obroty ładnie spadały do 850 wszystko było cacy zaczeło się od tego że przy każdym podjeździe do skrzyżowania na luzie (wciśniętym sprzęgle) obroty falowały od 1500 do 2500
przy mocniejszym wciśnięciu gazu zapalała się kontrolka bledu (prostokacik z zygzakiem) obroty przestawały falować ale utrzymywały się na wysokim poziomie 2000 w skrajnych przypadkach 3500
nie mówię już o tym że megane zamula na 2 i 3 biegu jedynie powyżej 3500 czuć jak by nagle dostawało na chwile kopa i po 4000 przestaje.
Na 1 zrywa się tak jak zawsze na 5 i 4 biegu również jest ok... Bynajmniej tak mi się wydaje.
Wymieniłem Map sensor (czujnik podcisnienia) i jedynie co ustało to bardzo wysokie obroty rzędu 2500 - 3500 obr. Autko nadal nie ma zbytnio mocy chodź nie powiem w dolnych granicach zrobiło się lepiej od 1500 do 2500 autko w miarę ciągnie. Nadal potrafi się zapalić kontorlka bledu ale tylko na chwilę i zaraz gaśnie. Obroty przeważnie są 1200 - 1500 często faluja.
Wymieniłem także świece (beru), Kable, filtr powietrza i paliwa trójnik w wężykach podciśnienia gdyż był pęknięty i organoleptycznie posprawdzałem pozostałe węże podciśnienia... Wydaje się ok.
Na prawdę bardzo dziękuję za ewentualną pomoc
Pozdrawiam serdecznie Mateusz
Mianowicie.
Jeszcze do nie dawna po odpaleniu auta obroty ładnie spadały do 850 wszystko było cacy zaczeło się od tego że przy każdym podjeździe do skrzyżowania na luzie (wciśniętym sprzęgle) obroty falowały od 1500 do 2500
przy mocniejszym wciśnięciu gazu zapalała się kontrolka bledu (prostokacik z zygzakiem) obroty przestawały falować ale utrzymywały się na wysokim poziomie 2000 w skrajnych przypadkach 3500
nie mówię już o tym że megane zamula na 2 i 3 biegu jedynie powyżej 3500 czuć jak by nagle dostawało na chwile kopa i po 4000 przestaje.
Na 1 zrywa się tak jak zawsze na 5 i 4 biegu również jest ok... Bynajmniej tak mi się wydaje.
Wymieniłem Map sensor (czujnik podcisnienia) i jedynie co ustało to bardzo wysokie obroty rzędu 2500 - 3500 obr. Autko nadal nie ma zbytnio mocy chodź nie powiem w dolnych granicach zrobiło się lepiej od 1500 do 2500 autko w miarę ciągnie. Nadal potrafi się zapalić kontorlka bledu ale tylko na chwilę i zaraz gaśnie. Obroty przeważnie są 1200 - 1500 często faluja.
Wymieniłem także świece (beru), Kable, filtr powietrza i paliwa trójnik w wężykach podciśnienia gdyż był pęknięty i organoleptycznie posprawdzałem pozostałe węże podciśnienia... Wydaje się ok.
Na prawdę bardzo dziękuję za ewentualną pomoc
Pozdrawiam serdecznie Mateusz