Witam.
Jestem zielony w temacie elektroniki- dlatego piszę tutaj z prośbą o pomoc w realizacji pomysłu.
W głowie wygląda on tak: ściany zapisane markerem/zamalowane sprayem uv- niewidoczne w zwykły dzień. Aby je zobaczyć wkręcam "żarówkę" uv i nagle pokój zamienia się w jeden wielki zbiór świecących sentencji. Wszystko łooł i łaał.
Pytanie tylko, czy to możliwe?
Przeczytałem kilka tematów tutaj i w sieci odnośnie świetlówek uv. Podobno "tanie żarówki uv z allegro" nie działają, bo tak naprawdę nie są uv, tylko to "dość głęboki fiolet", który ledwo oświetla coś, co jest metr przed nim.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2854214.html#13738167
Z drugiej strony ktoś polecał Omnilux (za 35 zeta na allegro) i podobno na 30m2 to starcza.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2663922.html#12817270
Tutaj też inny temat, ale w jednym z powyższych akurat ta świetlówka dostała negatywną opinię.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic773923.html#3971649
Jeśli taniocha z allegro nie działa, to czy świetlówka z pierwszego podrzuconego tematu (nie mogę zamieścić linka zew.) będzie w stanie oświetlić mi pokój?
Jeszcze jedną rzeczą jest to, czy potrzebuję do tego jakiejś obudowy. Marzeniem byłoby wkręcenie uv w miejsce zwykłej żarówki... (choć wiem, że to raczej niemożliwe). Czytałem coś o statecznikach i oprawach świetlówkowych. Rozumiem, że do świetl. uv, zwykłe oprawy się nie nadają?
Na koniec- słyszałem, że uv może mocno szkodzić zdrowiu. Czy przebywanie w tak oświetlonym pokoju raz na jakiś czas może zaszkodzić czy tylko gdybym miał uv włączone 24h/dobę?
Podsumowując- czy realizacja pomysłu (czyt. oświetlenie całego pokoju by odkryć niewidoczne napisy) jest możliwa? Jak mocne musiałyby być świetlówki, aby rozświetlić cały pokój, a jeśli nie, to aby oświetlić chociaż kąt pokoju? Czy potrzeba czegoś więcej niż tylko "żarówki"? Co wybrać i czego się strzec?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Jestem zielony w temacie elektroniki- dlatego piszę tutaj z prośbą o pomoc w realizacji pomysłu.
W głowie wygląda on tak: ściany zapisane markerem/zamalowane sprayem uv- niewidoczne w zwykły dzień. Aby je zobaczyć wkręcam "żarówkę" uv i nagle pokój zamienia się w jeden wielki zbiór świecących sentencji. Wszystko łooł i łaał.
Pytanie tylko, czy to możliwe?
Przeczytałem kilka tematów tutaj i w sieci odnośnie świetlówek uv. Podobno "tanie żarówki uv z allegro" nie działają, bo tak naprawdę nie są uv, tylko to "dość głęboki fiolet", który ledwo oświetla coś, co jest metr przed nim.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2854214.html#13738167
Z drugiej strony ktoś polecał Omnilux (za 35 zeta na allegro) i podobno na 30m2 to starcza.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2663922.html#12817270
Tutaj też inny temat, ale w jednym z powyższych akurat ta świetlówka dostała negatywną opinię.
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic773923.html#3971649
Jeśli taniocha z allegro nie działa, to czy świetlówka z pierwszego podrzuconego tematu (nie mogę zamieścić linka zew.) będzie w stanie oświetlić mi pokój?
Jeszcze jedną rzeczą jest to, czy potrzebuję do tego jakiejś obudowy. Marzeniem byłoby wkręcenie uv w miejsce zwykłej żarówki... (choć wiem, że to raczej niemożliwe). Czytałem coś o statecznikach i oprawach świetlówkowych. Rozumiem, że do świetl. uv, zwykłe oprawy się nie nadają?
Na koniec- słyszałem, że uv może mocno szkodzić zdrowiu. Czy przebywanie w tak oświetlonym pokoju raz na jakiś czas może zaszkodzić czy tylko gdybym miał uv włączone 24h/dobę?
Podsumowując- czy realizacja pomysłu (czyt. oświetlenie całego pokoju by odkryć niewidoczne napisy) jest możliwa? Jak mocne musiałyby być świetlówki, aby rozświetlić cały pokój, a jeśli nie, to aby oświetlić chociaż kąt pokoju? Czy potrzeba czegoś więcej niż tylko "żarówki"? Co wybrać i czego się strzec?
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.