mirrzo napisał: Mimo to, możesz mieć ogrzewanie gazowe. Powiedz "kominiarzowi", że komin można wykonać, jako wolnostojący, "przyczepiony" do ściany budynku.
Jak najbardziej można,tylko koszta?Postawienie komina przy kamienicy to nie własny dom gdzie możesz rynnę na druty przyczepić tu potrzeba zapewne i pozwoleń i całej papierologii włącznie zapewne z planami,odbiorem itp.itd. Można tez tańszym sposobem wpuścić wkład kominowy do dowolnego komina pod warunkiem że komin jest używany i przydzielony do jednego lokum i tylko on z niego korzysta.
Jakub813 napisał: A czy nie można rozważyć kotła gazowego z czerpaniem powietrza i wyrzutem spalin przez ścianę rurą koncentryczną?
Nie wiem tylko czy w budownictwie wielorodzinnym to jest dopuszczone bo jest wiele domów jednorodzinnych w których tak jest rozwiązany problem komina.
Patrz i czytaj posty,była o takim piecu mowa.Jak najbardziej można wstawić piec wielofunkcyjny z zamkniętą komorą spalania,można tez pobierać do tej komory powietrze z zewnątrz i to nie problem wystarczy dziura w ścianie jak wentylacyjna i nikt mu się do tego nie przyczepi pod warunkiem że ma normalnych sąsiadów którym nie będzie przeszkadzało że tą dziurę w ścianie robi .
Można z takiego pieca jak najbardziej wykonać wylot spalin rurą na zewnątrz aczkolwiek nie jestem za takim rozwiązaniem ,przydało by się chociaż metrowa namiastka komina aby uniknąć wdmuchiwania spalin przez wiatr co tez jest do wykonania,tu tez trzeba zaznaczyć że kolega marcim mieszka na parterze i nie może spalinami podtruwać sąsiadów mieszkających wyżej.
Ale panowie poruszamy się w kwestii mieszkania spółdzielczego,wspólnoty mieszkaniowej lub własnościowego w wspólnocie lub ogólnie wspólnoty mieszkaniowej,gdzie pewne kwestie jak stalowy komin na ścianie,zaadoptowanie piwnicy czy nawet dziura spalinowa w ścianie jest kwestią bardzo sporną a sama taka rura spalinowa może sąsiadowi przeszkadzać,gdzie wcale bym mu się nie dziwił,i tu jest problem.
Co innego jak się mieszka na własnym a co innego jak się ma sąsiadów z każdej strony i jest to co najmniej wspólnota.
I dlatego mam propozycje niech kolega marcin powiem nam na jakiej zasadzie tam mieszka a i tak po wszystkie zapytania idzie do spółdzielni lub wspólnoty i wypyta o możliwości i zapyta w szczególności o obowiązki spółdzielni w zakresie kominów ich drożności i naprawy,a dopiero potem ich adaptacji pod ogrzewanie gazowe, i wtedy będzie wiadomo od razu co może.
A na spółdzielni czy tam wspólnocie tez można wymusić pewne rzeczy szczególnie jeśli chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie ludzi.
Widziałem domy wielorodzinne gdzie stawiane były kominy metalowe na zewnątrz ze względu na stan instalacji kominowej jak i widziałem wpuszczane wkłady kominowe do starych szybów wszystko jest do zrobienia.