Amplituner jak w tytule. W amplitunerze pierwotnym uszkodzeniem było zwarcie pary 2SD2390/2SB1560 w kanale FL oraz kilku oporów wokół, co skutkowało włączaniem zabezpieczenia. Po wymianie uszkodzonych elementów wzmacniacz wstał, punkt pracy ustawiony zgodnie z instrukcją i identyczny we wszystkich 5 końcówkach jednak amplituner w dalszym ciągu nie działa prawidłowo - zamiast dźwięku we wszystkich kanałach słychać jednostajny dźwięk przypominający ciche skwierczenie. Na różnych kanałach słychać mniej więcej to samo, przy czym z rożnym natężeniem. Przejrzałem płytę przedwzmacniacza (pionową) i w kanale FL trafiłem jeszcze na jeden uszkodzony rezystor + jeden podejrzany KSA992 pomiarami odbiegający od reszty. Te zabiegi niestety nic nie wniosły. Wszystkie napięcia - prawidłowe, elementy wymienione oryginalne (SanKen, Fairchild itp), mam już za sobą dwa naprawione tego typu amplitunery, jednak ten jest bardziej oporny.
Uprzejmie proszę o nakierowanie co mogłem przeoczyć lub gdzie jeszcze poszukać ewentualnych uszkodzeń. Pozdrawiam
Uprzejmie proszę o nakierowanie co mogłem przeoczyć lub gdzie jeszcze poszukać ewentualnych uszkodzeń. Pozdrawiam