Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung CLP-310 - Nie drukuje w kolorze

04 Sty 2015 23:58 2052 7
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich forumowiczy.
    Na początku chcę zaznaczyć że robiłem co w mojej mocy, szukając na forum podobnego problemu żeby uniknąć powielania tematów. Finał był taki że nic nie znalazłem.
    Historia pacjenta: Drukarka już ma dość spory przebieg (podejrzewam że ok. 10 000) ale spisywała się świetnie. Po skończeniu się tonerów startowych, zainstalowałem wieczny chip więc nie potrafię określić dokładnego przebiegu.
    Pierwsza usterka rok temu - zerwał się pas transmisyjny/zamiana na regenerowany z allegro pomogła.
    Druga pół roku temu – po włączeniu nie potrafiła ruszyć rolkami i po chwili włączała się czerwona kontrolka / naprawa serwisowa 150zł / dopiero teraz się zorientowałem że chodziło o termostat bimetaliczny na fuserze. Zrobili na nim mostek agrafką ale pomogło i działało do teraz.
    Trzecia aktualna – brudzenie kartek przy drukowaniu kolor/mono, wyblakły mono /wyjąłem bęben, rozebrałem i wysypałem zużyty toner (tyle tego było że wraz z użytym papierem do wykonania tejże czynności zapchałem muszlę). Finał jest taki że już nie brudzi ale drukuje tylko czerń (wyblakłą). To podejrzewam jest spowodowane zużyciem rolki na kasecie z tonerem, ponieważ jest od nowości i widać na niej że w porównani z kolorowymi niemalże wcale nie dozuje czarnego tonera. Pojawił się natomiast problem z kolorem. Jak załączam wydruk strony startowej bądź drukuje coś w kolorze to drukarka uruchamia rolki i idzie bez końca nie drukując nic. Początkowo rzuciło mi się na myśl że to sprawka fusera że fachowa naprawa za 150 zł, tylko go dobiła. Teraz może efekt jest taki że nie potrafi dostać odpowiedniej temperatury może nawet wyższej do druku w kolorze niż w czerni. Profilaktycznie usunąłem skorupkę na termoparze fusera żeby miał lepszy kontakt z wałkiem ale nie pomogło. Dodam jeszcze że była raz taka sytuacja że udało się wydrukować jedną stronę w kolorze ale drukarka naniosła tylko żółty toner.
    W smart panel żadnych komunikatów o błędach. Podczas próby wydruku w kolorze cały czas nagrzewa.
    Pozdrawiam.
  • Fabryka prądu
  • Pomocny post
    Poziom 31  
  • Poziom 9  
    Witam ponownie.
    Kolega dasej miał rację. Wymieniłem bęben na inny i drukarka znowu żyje. Nawet w czerni nieźle drukuje. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy znajdzie się ktoś kto będzie w stanie naświetlić problem, który wystąpił w bębnie? Jestem ciekawy jak on działa i dlaczego przestał. Może to ma związek z operacją czyszczenia go. Może coś w nim uszkodziłem przy rozbiórce?. Z tego wychodzi że przebieg mojej drukarki może być wyższy niż 24 k. Pozdrawiam wszystkich forumowiczy i życzę powodzenia w reanimowaniu swoich drukarek.
  • Fabryka prądu
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Są drukarki i kserokopiarki laserowe które nie posiadają "developer", nie wiem jak jest w tej drukarce.
    Developer odpowiada za przenoszenie tonera na bęben, brak jego to brak wydruku. Mało to czerń ma kolor szary.
  • Poziom 9  
    Coś mi tu nie pasuje. Jak bęben kręci się razem z pasem to jak może nakładać każdy kolor osobno skoro transfer po przejechaniu całego obrotu zdejmuje z siebie resztki tonera. Moje pytanie jest stosunkowo proste. Jak działa bęben w tej drukarce? Jest lustro do którego wpada światło naświetlające powierzchnie nadruku bądź jej obwód i strąca ładunek albo go nadaje (przypuszczam). Reszta ładunku na bębnie zbiera toner z wałków kasety i podaje na transfer. Tak to wygląda czy inaczej?
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Tak faktycznie. Transfer dopiero po wydruku oddaje ładunek i zrzuca resztki tonera.
    W takim układzie jeżeli światło jest dostarczane do bębna z zewnątrz to znaczy że elektronika samego bębna zdechła. Elektronika odpowiedzialna za utrzymanie potencjału. Chyba że światłoczuły materiał nawinięty na bęben utracił właściwości.
    Hmm.. albo problem tkwi w samym lustrze.
    Oczywiście to tylko domysły. Jak jestem w błędzie to mnie poprawcie.