Witam wszystkich forumowiczy.
Na początku chcę zaznaczyć że robiłem co w mojej mocy, szukając na forum podobnego problemu żeby uniknąć powielania tematów. Finał był taki że nic nie znalazłem.
Historia pacjenta: Drukarka już ma dość spory przebieg (podejrzewam że ok. 10 000) ale spisywała się świetnie. Po skończeniu się tonerów startowych, zainstalowałem wieczny chip więc nie potrafię określić dokładnego przebiegu.
Pierwsza usterka rok temu - zerwał się pas transmisyjny/zamiana na regenerowany z allegro pomogła.
Druga pół roku temu – po włączeniu nie potrafiła ruszyć rolkami i po chwili włączała się czerwona kontrolka / naprawa serwisowa 150zł / dopiero teraz się zorientowałem że chodziło o termostat bimetaliczny na fuserze. Zrobili na nim mostek agrafką ale pomogło i działało do teraz.
Trzecia aktualna – brudzenie kartek przy drukowaniu kolor/mono, wyblakły mono /wyjąłem bęben, rozebrałem i wysypałem zużyty toner (tyle tego było że wraz z użytym papierem do wykonania tejże czynności zapchałem muszlę). Finał jest taki że już nie brudzi ale drukuje tylko czerń (wyblakłą). To podejrzewam jest spowodowane zużyciem rolki na kasecie z tonerem, ponieważ jest od nowości i widać na niej że w porównani z kolorowymi niemalże wcale nie dozuje czarnego tonera. Pojawił się natomiast problem z kolorem. Jak załączam wydruk strony startowej bądź drukuje coś w kolorze to drukarka uruchamia rolki i idzie bez końca nie drukując nic. Początkowo rzuciło mi się na myśl że to sprawka fusera że fachowa naprawa za 150 zł, tylko go dobiła. Teraz może efekt jest taki że nie potrafi dostać odpowiedniej temperatury może nawet wyższej do druku w kolorze niż w czerni. Profilaktycznie usunąłem skorupkę na termoparze fusera żeby miał lepszy kontakt z wałkiem ale nie pomogło. Dodam jeszcze że była raz taka sytuacja że udało się wydrukować jedną stronę w kolorze ale drukarka naniosła tylko żółty toner.
W smart panel żadnych komunikatów o błędach. Podczas próby wydruku w kolorze cały czas nagrzewa.
Pozdrawiam.
Na początku chcę zaznaczyć że robiłem co w mojej mocy, szukając na forum podobnego problemu żeby uniknąć powielania tematów. Finał był taki że nic nie znalazłem.
Historia pacjenta: Drukarka już ma dość spory przebieg (podejrzewam że ok. 10 000) ale spisywała się świetnie. Po skończeniu się tonerów startowych, zainstalowałem wieczny chip więc nie potrafię określić dokładnego przebiegu.
Pierwsza usterka rok temu - zerwał się pas transmisyjny/zamiana na regenerowany z allegro pomogła.
Druga pół roku temu – po włączeniu nie potrafiła ruszyć rolkami i po chwili włączała się czerwona kontrolka / naprawa serwisowa 150zł / dopiero teraz się zorientowałem że chodziło o termostat bimetaliczny na fuserze. Zrobili na nim mostek agrafką ale pomogło i działało do teraz.
Trzecia aktualna – brudzenie kartek przy drukowaniu kolor/mono, wyblakły mono /wyjąłem bęben, rozebrałem i wysypałem zużyty toner (tyle tego było że wraz z użytym papierem do wykonania tejże czynności zapchałem muszlę). Finał jest taki że już nie brudzi ale drukuje tylko czerń (wyblakłą). To podejrzewam jest spowodowane zużyciem rolki na kasecie z tonerem, ponieważ jest od nowości i widać na niej że w porównani z kolorowymi niemalże wcale nie dozuje czarnego tonera. Pojawił się natomiast problem z kolorem. Jak załączam wydruk strony startowej bądź drukuje coś w kolorze to drukarka uruchamia rolki i idzie bez końca nie drukując nic. Początkowo rzuciło mi się na myśl że to sprawka fusera że fachowa naprawa za 150 zł, tylko go dobiła. Teraz może efekt jest taki że nie potrafi dostać odpowiedniej temperatury może nawet wyższej do druku w kolorze niż w czerni. Profilaktycznie usunąłem skorupkę na termoparze fusera żeby miał lepszy kontakt z wałkiem ale nie pomogło. Dodam jeszcze że była raz taka sytuacja że udało się wydrukować jedną stronę w kolorze ale drukarka naniosła tylko żółty toner.
W smart panel żadnych komunikatów o błędach. Podczas próby wydruku w kolorze cały czas nagrzewa.
Pozdrawiam.