Witam, trafiły do mnie stare ogniwa od laptopa- wszystkie o napięciu granicznym ok 2.8/9V. Udało mi się je pchnąć do ok 3.8 na celę [łączenie szeregowe 3 ogniw]
Wypadkowa wynosi 11.4 czyli normalne napięcie pracy, ma ktoś pomysł dla czego nie mogę ich doładować do wartości jałowej 4.1/4.2V? ładowanie napięciem wysterowanym 12.6 i nastawą prądu na 0.5A.
Druga kwestia, czy wraz z rozładowaniem spada wydajność prądowa takich ogniw? chciałem zasilić nimi odbiornik w postaci silnika do repliki ASG- niestety słychać próbę obrotu silnika i na tym się kończy normalnie zasilany jest z baterii NiMh 8.4 V.
Ogniwa jakie posiadam to 2200mAh o teoretycznej wydajności 20C, czy jest szansa na uruchomienie tych ogniw czy pozostaje mi łączenie równoległe- wiążące się z większą ilością zajmowanego miejsca .
Wypadkowa wynosi 11.4 czyli normalne napięcie pracy, ma ktoś pomysł dla czego nie mogę ich doładować do wartości jałowej 4.1/4.2V? ładowanie napięciem wysterowanym 12.6 i nastawą prądu na 0.5A.
Druga kwestia, czy wraz z rozładowaniem spada wydajność prądowa takich ogniw? chciałem zasilić nimi odbiornik w postaci silnika do repliki ASG- niestety słychać próbę obrotu silnika i na tym się kończy normalnie zasilany jest z baterii NiMh 8.4 V.
Ogniwa jakie posiadam to 2200mAh o teoretycznej wydajności 20C, czy jest szansa na uruchomienie tych ogniw czy pozostaje mi łączenie równoległe- wiążące się z większą ilością zajmowanego miejsca .