Witam
Jak w temacie szukam pomocy w sprawie mojej gwiazdy. ( c180 esprit, w202, 97r. 122km) W moim przypadku meraś nie chce odpalać, kręci ale to wszystko. Od jakiegos czasu gdy dodawalem gwaltownie gaz to autem szarpalo tracil moc a gdy powoli rozpedzalem do okolo 190 drgawki auta bylo czuc co 3-5 sec cisza na kilka sec i znowu. Od 3 miesiecy jezdzilem po mechaniorach ale co chwile mowili ze przepustnica powietrza i po 3 razie wymiany przepustki podlaczenie pod komputer nie bylo bledow ale nadal autem szarpalo. Wymienione zostaly swiece, silniczek krokowy (x2) przewody, cewki ,przepustnica powietrza 3 razy, czujnik polozenia walu, filter wraz z pompka powietrza, sonde lambde . A 4 dni temu gwiazdka zrobila psikusa. Zrobilem okolo 100km podjezdzalem pod dom i przy parkowaniu auto zgaslo i juz nie chce odpalic. Krecic kreci ale nic wiecej. Przy przykrecaniu kluczyka na 1 poziom slychac w bagazniku pstrykniecie od kostki gdy dalej przekrecam na zaplon slychac silniczek krokowy ( brzeczy okolo 5 sec).
Ale jakby tego bylo malo to dodam jeszcze e i immo. tez za dobrze nie mam ( kluczyk scyzoryk dioda i przy lusterku 2 dioty) jakies 4 miesiace temu siwcily sie diody na lusterku przy otwieraniu zielona a przy zamykaniu czerwona, natomiast w chwili obecnej swieca sie 2 naraz i to przez okolo 15sec. Nie wiem czy to moze byc czegos przyczyna czy to moze tak byc. Kilku mechanikow mowilo mi ze to przez sprzet grajacy ( 8 glosnikow + tuba + wzmacnicz + kondensator. Ale z tego co sie oriettuje to raczej to powinno miec wplyw bardziej na akumulator lecz nie na na przepustnice i inne podzespoly.
Z gory dziekuje za odpowiedz i pomoc
Jak w temacie szukam pomocy w sprawie mojej gwiazdy. ( c180 esprit, w202, 97r. 122km) W moim przypadku meraś nie chce odpalać, kręci ale to wszystko. Od jakiegos czasu gdy dodawalem gwaltownie gaz to autem szarpalo tracil moc a gdy powoli rozpedzalem do okolo 190 drgawki auta bylo czuc co 3-5 sec cisza na kilka sec i znowu. Od 3 miesiecy jezdzilem po mechaniorach ale co chwile mowili ze przepustnica powietrza i po 3 razie wymiany przepustki podlaczenie pod komputer nie bylo bledow ale nadal autem szarpalo. Wymienione zostaly swiece, silniczek krokowy (x2) przewody, cewki ,przepustnica powietrza 3 razy, czujnik polozenia walu, filter wraz z pompka powietrza, sonde lambde . A 4 dni temu gwiazdka zrobila psikusa. Zrobilem okolo 100km podjezdzalem pod dom i przy parkowaniu auto zgaslo i juz nie chce odpalic. Krecic kreci ale nic wiecej. Przy przykrecaniu kluczyka na 1 poziom slychac w bagazniku pstrykniecie od kostki gdy dalej przekrecam na zaplon slychac silniczek krokowy ( brzeczy okolo 5 sec).
Ale jakby tego bylo malo to dodam jeszcze e i immo. tez za dobrze nie mam ( kluczyk scyzoryk dioda i przy lusterku 2 dioty) jakies 4 miesiace temu siwcily sie diody na lusterku przy otwieraniu zielona a przy zamykaniu czerwona, natomiast w chwili obecnej swieca sie 2 naraz i to przez okolo 15sec. Nie wiem czy to moze byc czegos przyczyna czy to moze tak byc. Kilku mechanikow mowilo mi ze to przez sprzet grajacy ( 8 glosnikow + tuba + wzmacnicz + kondensator. Ale z tego co sie oriettuje to raczej to powinno miec wplyw bardziej na akumulator lecz nie na na przepustnice i inne podzespoly.
Z gory dziekuje za odpowiedz i pomoc