Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Wzrost zużycia energii elektrycznej

Kovalson 26 Jan 2015 17:07 3354 11
Wago
  • #1
    Kovalson
    Level 10  
    Witam serdecznie,

    Przeczytałem już nie jeden temat dotyczący zużycia prądu i dziwnie zachowujących się instalacji elektrycznych ale żaden póki co nie rozwiał moich wątpliwości.
    Sytuacja jest następująca - przez większość roku moje rachunki oscylują w okolicach 300 kWh zużycia natomiast raz w roku (a w tym roku nawet już drugi raz) pojawia się rachunek ze zużyciem ponad 500 kWh. Rachunki wyglądają jak poniżej:

    9.09.2013 -> 14.11.2013 469 kWh
    14.11.2013 -> 20.01.2014 318 kWh
    20.01.2014 -> 17.03.2014 291 kWh
    17.03.2014 -> 30.05.2014 321 kWh
    30.05.2014 -> 17.07.2014 278 kWh
    17.07.2014 -> 18.09.2014 264 kWh
    18.09.2014 -> 18.11.2014 503 kWh
    18.11.2014 -> 20.01.2015 563 kWh

    Dodatkowo po otrzymaniu ostatniego rachunku poszedłem na klatkę spojrzeć na swój licznik i zobaczyłem, że stan różni się znacząco od tego ostatniego spisanego przez inkasenta. Niby stan na 20.01.2015 miał być 1612 a 23.01.2015 jak spojrzałem było już 1696! Zadzwoniłem do Enei i pani powiedziała, że inkasent mógł się pomylić (a odczyt był fizyczny), więc jeśli się pomylił, to wyszłoby, że miałem jeszcze większe zużycie niż otrzymałem na rachunku (bo w 3 dni nabić 80 kWh to dla mnie jednak sztuka).

    Zacząłem więc biegać z watomierzem kupionym w jednym z marketów budowlanych, najpierw sobie sprawdziłem go czy działa w miarę poprawnie (podłączyłem jeden odbiornik i sprawdziłem ile nabije na watomierzu i liczniku). Potem zacząłem mierzyć odbiory i wyszło co następuje:
    -lodówka 24h = 1,12 kWh
    -piec gazowy 24h = 0,97 kWh
    -1 pranie w zależności od długości od 0,61 kWh do 1,06 kWh
    -1 mycie zmywarki = 1,05 kWh
    -telewizor + dekoder + router na jednej listwie w stanie spoczynku około 20W, w stanie działania około 120W

    Przy założeniu tego ostatniego rachunku, że moje zużycie obecne wynosi 560 kWh na 2 miesiące, to wyszłoby, że dziennie powinienem zużywać około 8-9 kWh.
    Średnio piorę raz dziennie, również raz dziennie puszczam zmywarkę, piec i lodówka chodzą na okrągło więc sumując wszystko (i biorąc pod uwagę najdroższe pranie), mam stałych odbiorów około 4,2 kWh na dobę. Dodając do tego działającą listwę z modemem telewizorem itp (w spoczynku) to wyjdzie razem 4,58 kWh na dobę. Oświetlenie mam w całym mieszkaniu LED'owe i przez większość dnia i nocy chodzi lampka 5W w sypialni - mamy niemowlę i tego wymaga sytuacja. Licząc nawet działanie tej lampki przez 24h na dobę wychodzi 4,7 kWh. Pozostałe pomieszczenia aż tak długo nie działają. W salonie jest lampa 12W, w przedpokoju dwie po 6W, w toaletach i kuchni również poniżej 10W. Są 2 laptopy, które również nie ciągną więcej niż 20-30W (chyba, że odpalę jakąś grę wówczas będzie max 90W). Rozumiem, że były święta i używałem piekarnika i zapalałem choinkę no ale bez przesady, nie przez 2 miesiące na okrągło...

    Teraz np jak liczyłem od 11:45 nie prałem nic ani nie używałem zmywarki (specjalnie sprawdziłem stan licznika po tych czynnościach). Jedynie co to używałem odkurzacza przez bodajże 1-20 minuty (niby 2100W ale na watomierzu pokazuje 1800W, odkurzacz już jest dość stary). Wyszły takie wyniki:

    -stan na 11:45 1716,7
    -stan na 16:30 1718,15

    Wychodzi, że pobieram 0,3 kWh na godzinę - to jest coś niemożliwego bo:
    lodówka + piec zużywają MAKSYMALNIE 0,1 kWh na godzinę, listwa pod TV jest wyłączona i działa osobno tylko router o mocy 10W, używałem laptopa i lampki przy laptopie (lampka 20W owszem nie energooszczędna) i w zasadzie tyle. Gdzieś ucieka ponad 100W na okrągło w chwili obecnej.

    Chętnie przeczytam porady od osób z większym doświadczeniem bo mi to już nie daje życia a nie chcę płacić dodatkowych pieniędzy za prąd, którego nie wykorzystuję.
  • Wago
  • #2
    ciuqu
    Level 38  
    Witam

    Na początek pomyśl czy nic się nie zmieniło w twoim domu. Nowy sprzęt, jakaś nowa czynność itp.

    Wyłącz wszystkie odbiorniki prądu i zobacz czy licznik się nie kręci.

    Jaki masz licznik, mechaniczny czy elektroniczny.

    Mieszkasz w domu prywatnym czy w bloku, może sąsiad się podłączył. W "wielkiej płycie" kable do żyrandoli biegną zazwyczaj na podłodze sąsiada z góry.

    Mogło wystąpić uszkodzenie instalacji w ścianie i masz jakiś upływ. Posiadasz różnicówkę?

    Licznik to urządzenie które może się rozkalibrować lub zostać umyślnie rozkalibrowane np. magnesem neodymowym.

    Nie wiem jak to wygląda z energetyką ale możesz zażądać wymiany licznika bo uważasz że źle wskazuje.

    Możesz ewentualnie założyć "pod licznik" i porównać wskazania.
  • #3
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Pierwsze pytanie: czy były wykonywane ostatnio badania instalacji elektrycznej w lokalu? Protokół jest?
    Drugie pytanie: dlaczego nie wezwać elektryka z miernikiem niż tracić wciąż pieniądze i szukać po forum?
  • #4
    Kovalson
    Level 10  
    Witam,

    Zapomniałem napisać o tych istotnych rzeczach. Jedyne co się zmieniło w "sprzęcie" to to, że mamy noworodka od połowy listopada ale poza elektrycznym laktatorem i elektronicznymi nianiami (które trzeba raz na jakiś czas podładować) to nic więcej elektrycznego nie posiadamy. Jest jeszcze czajnik na wodę elektryczny i toster ale z tego ostatniego korzystamy bardzo rzadko a wodę grzejemy z 2 razy dziennie.

    Wyłączałem wszystkie odbiorniki prądu z pozostawionym włączonymi bezpiecznikami - licznik obraca się do czarnego oznaczenia na tarczy (licznik starego typu) i staje.
    Z tego co widzę po fakturach to w połowie tego roku został wymieniony licznik bez mojej interwencji jakiejkolwiek bo nagle zmienił się numer licznika i zaczęło nabijać 'od zera'.

    Mieszkam w mieszkaniu na 1 piętrze 4 piętrowego bloku z roku 1991, 8 mieszkań w całym bloku, liczniki na każdym piętrze do każdego mieszkania. Co zauważyłem przy jednej awarii to to, że mieszkania do jednej fazy podłączone są po skosie (mieszkanie na parterze z lewej, na 1 piętrze z prawej, na drugim piętrze z lewej itd.) a do drugiej fazy analogicznie (wywaliło korek na klatce do jednej fazy i połowa sąsiadów nie miała prądu).

    kozi966 - mieszkanie kupiłem we wrześniu 2013 (od tamtego czasu mam te faktury) i nie wykonałem żadnych badań jeszcze, uznałem to za zbędne gdyż w tym roku planuję zrobić remont łącznie z kładzeniem nowej instalacji elektrycznej. Dziwne jest to, że tylko w pewnym okresie rośnie mi zużycie a w pozostałe miesiące nie.
  • Wago
  • #5
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Kovalson wrote:

    kozi966 - mieszkanie kupiłem we wrześniu 2013 (od tamtego czasu mam te faktury) i nie wykonałem żadnych badań jeszcze, uznałem to za zbędne gdyż w tym roku planuję zrobić remont łącznie z kładzeniem nowej instalacji elektrycznej. Dziwne jest to, że tylko w pewnym okresie rośnie mi zużycie a w pozostałe miesiące nie.


    Wczesniejszego protokołu nie było?
    W taki razie zaczniemy od litery prawa:
    Ustawa Prawo Budowlane
    Quote:
    Art. 62. 1. Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania
    poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli:
    2) okresowej, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu
    technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki
    obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte
    również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu
    sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń,
    oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów;


    Ogólnie rzecz biorąc, w trakcie takich pomiarów powinno wyjść, czy coś sobie nie zużywa energii (np. przemoczony przewód).
    Jest też szansa, że wyszło by, że ktoś się wpiął w instalację zalicznikową (choć niekoniecznie).
    I teraz my nie wiemy nic o twojej instalacji a mamy się ustosunkować co może być.
    Może to być: uszkodzony przewód, uszkodzone urządzenie, "darmowy sąsiad", uszkodzony licznik, jakieś urządzenie załączające się czasowo, itd.
    Równie dobrze, wszystko może być ok. Skoro licznik przestaje liczyć, to nie znaczy jeszcze, że jest ok.
    Dlatego, w razie konkretnych wątpliwości, należałoby zaprosić elektryka z miernikiem (a nawet rejestratorem parametrów zasilania/ analizatorem).
  • #6
    =Grzegorz=
    Level 23  
    Nie doczytałem czym autor tematu grzeje wodę na herbatę :) ?

    Ja mam dobowe zużycie 6 kWh na dokładnymi liczniku elektronicznym. Mieszkanie w bloku 1 osoba (czasami dwie:).
    Licznik 1 fazowy.

    Więc owe 8 kWh mnie nie dziwi biorąc pod uwagę 3 osoby?
  • #7
    TWK
    Electrician specialist
    Kovalson wrote:
    to, że mamy noworodka od połowy listopada
    A pralka w takim przypadku częściej nie chodzi może?
  • #8
    =Grzegorz=
    Level 23  
    TWK wrote:
    Kovalson wrote:
    to, że mamy noworodka od połowy listopada
    A pralka w takim przypadku częściej nie chodzi może?


    I do tego w zimie zużywa więcej energii bo woda w zimie jest zimniejsza :)
    dotyczy to pralki, czajnika, (pieca? bojlera ?) wszystko co grzeje wodę
  • #9
    sebastiannor
    Level 1  
    Nie wiadomo ile tolerancji pomiaru ma ten watomierz co kupiles, ja sprawdzalem raz taki dwa dni temu i nie zgadzal sie pobor pradu w stosunku do mocy jaka pokazywal .
    Druga sprawa jest taka jak pisza powyzej nie wiadomo jaki procent bledu wykazuje nowy licznik ktory zamontowali u CIebie .
    Ja proponuje pozyczyc grzejnik olejowy 1000wat i bez zadnych urzadzen innych co pobieraja w domu podlaczyc ten grzejnik do instalacji za pierwszym razem bez twojego watomierza a za drugim razem z twoim watomierzem a wtedy zobaczymy jaki jest blad obu tych przyrzadow , oczywiscie w obu tych przypadkach musi pracowac przej jedna godzine . Dlatego prosze Cie o znalezienie takiego grzejnika gdyz w tym grzejniku zastosowano drut oporowy ktory nei ma duzej tolerancji bledu pod wplywem temperatury otoczenia. Przeczytaj czy na tym grzejniku pisze 1000 wat 220volt czy 1000 wat 230volt , to wazne gdyz grzejnik przy 1000 wat na 220volt przy 230 voltach bedzie mial wieksza moc . wynika to z wzoru P=U x I czyli 1000 = 220 x 4,54545455 a nastepnie z wzoru na imedancje I =U:R tj R =U:I tj R = 220 : 4,54545455 =48,4 ohma czyli podlaczajac te urzadzenie na 230volt to bedzie I = 230 : 48,4 = 4,75206612 P= U x I = 230 x 4,752066121 =1092,97521 Wat czyli okolo juz 1,1 kW dlatego wazne jest tez w pomiarach napiecie .
    Proponuje zaczac od zalatwienie takiego grzejnika , zrobieniu pomiarow dwoch godzin i wipisaniu na forum a dalej dostaniesz pomoc. Narazie skupimy sie na dokladnosci Twoich urzadzen potem bedziemy szukac dalej. pozdrawiam
  • #10
    Kovalson
    Level 10  
    Witam ponownie,

    kozi966 - wcześniejszego protokołu nie dostałem, bo nie jest on bodajże wymagany przy kupnie mieszkania (mogę się mylić). Otrzymuję tylko zapewnienie, że mieszkanie jest wolne od wad itp., spisuje się protokoł zdawczo odbiorczy mieszkania i tyle.

    Skoro jest tyle niewiadomych, to nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić fachowca, żeby poszukał co w trawie piszczy.

    Co do zużycia prądu zimą - rozumiem, że powinno się go zużywać więcej z uwagi na niższe temperatury ale nie o 100% więcej tylko około 30%. Mój ojciec ma domek jednorodzinny 120m2 i płaci normalnie koło 230 złotych co 2 miesiące a jak jest zima to płaci około 280zł. Ja mam mieszkanie 82m2, z czego dwóch pokoi nie grzeję praktycznie i jeszcze nie używam (mieszkanie kupione przyszłościowo z myślą o dzieciach, gdzie już jedno się pojawiło).

    Odnośnie prania - oszacowałem średnio 1 pranie uwzględniając już dziecko, póki co nie robi nam ono takiej różnicy wielkiej w praniu bo jego ciuchy pierzemy mniej więcej raz na 3-4 dni, więc różnica w rachunku byłaby rzędu kilku kilowatów max.

    Jedna rzecz nasuwa mi się na myśl - w łazience pralka podłączona do gniazdka zużywa 1W gdy jest wyłączona całkowicie (podejrzewam, że ma jakiś 'ukryty' standby). Czasami zdarza się sytuacja, że gdy ją włączam i chcę wybrać program do prania, to momentalnie po wciśnięciu przycisku włączenia urządzenia wywala mi bezpiecznik w mieszkaniu odpowiedzialny za "pilnowanie" gniazdek w łazience. Zdarza się to najczęściej, gdy pralka nie jest dłużej używana. Jak robię jedno pranie za drugim to jest w porządku. Pralka nowa jedno roczna, na watomierzu nie wyszły żadne nieoczekiwane większe pobory prądu. Jakiś problem z uziemieniem?
  • #11
    stanislaw1954
    Level 43  
    Kovalson wrote:
    Czasami zdarza się sytuacja, że gdy ją włączam i chcę wybrać program do prania, to momentalnie po wciśnięciu przycisku włączenia urządzenia wywala mi bezpiecznik w mieszkaniu odpowiedzialny za "pilnowanie" gniazdek w łazience. Zdarza się to najczęściej, gdy pralka nie jest dłużej używana. Jak robię jedno pranie za drugim to jest w porządku
    I od tego miejsca powinien elektryk szukać przyczyny większego poboru prądu.
  • #12
    kozi966
    Moderator of Electricians group
    Kovalson wrote:

    kozi966 - wcześniejszego protokołu nie dostałem, bo nie jest on bodajże wymagany przy kupnie mieszkania (mogę się mylić). Otrzymuję tylko zapewnienie, że mieszkanie jest wolne od wad itp., spisuje się protokoł zdawczo odbiorczy mieszkania i tyle.


    W związku z powyższym powinieneś także otrzymać informację o stanie technicznym mieszkania lub kto takie dokumenty posiada. Wspólnota mieszkaniowa? administracja? Ktokolwiek?
    Jak cię zapewniam, że umiesz jeździć autem, to znaczy, że nie potrzebujesz dokumentu?

    Quote:
    Art. 63. 1. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego jest obowiązany
    przechowywać przez okres istnienia obiektu dokumenty, o których mowa w art. 60,
    oraz opracowania projektowe i dokumenty techniczne robót budowlanych
    wykonywanych w obiekcie w toku jego użytkowania


    Niemniej jednak, na forum możemy wróżyć gdy brak jest informacji o stanie instalacji. Także przez forum nikt na oko nie określi co może być przyczyną.
    Chyba, że strzeli i akurat trafi.

    Najsensowniejszą radą jest zatem wezwanie na miejsce fachowca ale nie pana złotej rączki.