Witam
Mam 2 pytania odnośnie tego co w temacie.
1. Jeżeli uzwojenie pierwotne transformatora ma napiecie 230 V dla X zwojow to płynie tam pewien prąd i wydziela sie jakaś moc, a przy uzwojeniu wtornym przy bardzo grubych przewodach (i ich jest mało) na ktorych mamy małe napiecie i bardzo duży prąd. I ma tutaj zachodzić bilans mocy(Moc na pierwotnym uzw.=moc na wtornym uzw.) ( zakładając że wszystko jest idealne). I teraz czy dobrze rozumuje. Gdy w obwodzie wtornym znajdzie sie np. Drut czy metalowy przedmiot przepływa przez niego duży prad wynikajacy z prawa Ohma przy bardzo małej rezystancji przewodu lub tego przedmiotu. To jeśli mamy takie małe napiecie i płyną tak duże prądy to czy przy uzwojeniu pierwotnym mając taki przedmiot w obwodzie nie powinny być one dużo wyższe gdyż mamy napiecie dużo wyższe ? Czy tu nie ogranicza nas właśnie ta moc, ktora sprawia że przy tym napieciu popłynie nam maksymalnie taki prąd na jaki pozwala Moc ?
2. Naładowany Superkondensator np. C=350 F, U znamionowe=2.8 V. Przy takiej pojemności przy pełnym naładowaniu ma on zgromadzoną olbrzymią energie w sobie. Rozładowując taki kondensator na np. druciku, przepływa przez niego duży prąd, gdyż przy tym napieciu 2.8 V i bardzo małej rezystancji drucika tak sie ma dziać. To ma sie rozumieć, że takie prądy nie popłyną przez drucik gdy rozładujemy na nim kondensator o napieciu 200 V( i już przy znacznie mniejszej pojemności) gdyż nie ma on w sobie takiej energii aby taki prąd "wydoić". A wiec analogicznie pozwoli na przepływ prądu na taki na jaki pozwoli mu ta jego zgromadzona energia.
Wybaczcie że się tak spisałem ale chciałem jakoś to ująć w sens.
Pozdrawiam
Mam 2 pytania odnośnie tego co w temacie.
1. Jeżeli uzwojenie pierwotne transformatora ma napiecie 230 V dla X zwojow to płynie tam pewien prąd i wydziela sie jakaś moc, a przy uzwojeniu wtornym przy bardzo grubych przewodach (i ich jest mało) na ktorych mamy małe napiecie i bardzo duży prąd. I ma tutaj zachodzić bilans mocy(Moc na pierwotnym uzw.=moc na wtornym uzw.) ( zakładając że wszystko jest idealne). I teraz czy dobrze rozumuje. Gdy w obwodzie wtornym znajdzie sie np. Drut czy metalowy przedmiot przepływa przez niego duży prad wynikajacy z prawa Ohma przy bardzo małej rezystancji przewodu lub tego przedmiotu. To jeśli mamy takie małe napiecie i płyną tak duże prądy to czy przy uzwojeniu pierwotnym mając taki przedmiot w obwodzie nie powinny być one dużo wyższe gdyż mamy napiecie dużo wyższe ? Czy tu nie ogranicza nas właśnie ta moc, ktora sprawia że przy tym napieciu popłynie nam maksymalnie taki prąd na jaki pozwala Moc ?
2. Naładowany Superkondensator np. C=350 F, U znamionowe=2.8 V. Przy takiej pojemności przy pełnym naładowaniu ma on zgromadzoną olbrzymią energie w sobie. Rozładowując taki kondensator na np. druciku, przepływa przez niego duży prąd, gdyż przy tym napieciu 2.8 V i bardzo małej rezystancji drucika tak sie ma dziać. To ma sie rozumieć, że takie prądy nie popłyną przez drucik gdy rozładujemy na nim kondensator o napieciu 200 V( i już przy znacznie mniejszej pojemności) gdyż nie ma on w sobie takiej energii aby taki prąd "wydoić". A wiec analogicznie pozwoli na przepływ prądu na taki na jaki pozwoli mu ta jego zgromadzona energia.
Wybaczcie że się tak spisałem ale chciałem jakoś to ująć w sens.
Pozdrawiam