ziomus90210 napisał: krzysztof723 napisał:
Na tym układzie, który podałeś (jest narysowany z błędami) stosując napięcie zasilające 24VAC o wydajności prądowej np.10A. nie uzyskasz na wyjściu zasilacza napięcie stabilizowane 24VDC przy obciążeniu prądem 10A.
Do tego celu , jak w temacie musisz zastosować zasilacz LOW-DROP.
Skoro zasilacz dawał sobie radę przy 10A 24VAC to skąd aż 7-9V spadku, przy DC?
Poza tym zasilacz w układzie w którym pracuje nie wymaga zabezpieczenia przeciw nadmiernemu prądowi poza bezpiecznikiem.
krychu0505 napisał: "Witam tak jak w temacie potrzebuję wykonać zasilacz albo raczej prostownik napięcia 24VAC na napięcie 24VDC." i podał schemat układu, ktory miałby rozwiązać jego problem.
Z tego, co napisał i przedstawił rozumiem, że zasilacz z postu 1 o napięciu wyjściowym 24VDC/10A ma być zasilany ze źródła napięcia zmiennego 24VAC o wydajności prądowej 10A.
Tego typu zasilacz, aby dobrze stabilizował napięcie wyjściowe 24VDC przy obciążeniu prądem 10A wymaga zastosowania na wejściu prostownika napięcia zmiennego 28VDC o wydajności prądowej przynajmniej 10A.
Nie można w takim zasilaczu uzyskać na wyjściu dobrej stabilizacji napięcia 24VDC przy napięciu zasilającym wejście prostownika napięciem 24VAC.
Jeżeli masz kolego wątpliwości, co do spadku napięcia na kondensatorze filtrującym (4 x 4700uF) z 33VDC do 25VDC przy obciążeniu wyjścia zasilacza prądem 10A wtedy, gdy na wejściu prostownika zostanie zastosowane źródło zasilania 24VAC o wydajności prądowej 10A, to polecam sprawdzić to praktycznie.
Tak, jak napisałem odpowiednim zasilaczem w tym przypadku byłby zasilacz typu LOW-DROP.
Nie rozumiem dlaczego kwestionujesz w zasilaczach elektroniczne zabezpieczenia przeciwzwarciowe i jednocześnie zabezpieczenia przed nadmiernym prądem i przekładasz takie zabezpieczenia na zabezpieczenia bezpiecznikami.
Przy zwarciu gniazd wyjściowych w zasilaczu przedstawionym w poście 1 bez elektronicznego zabezpieczenia przeciwzwarciowego i przeciążeniowego najpierw zostanie zniszczony tranzystor mocy, a dopiero później bezpiecznik. Tranzystor po prostu jest szybszy w działaniu...
Podobnie przy obciążeniu wyjścia zasilacza prądem 10A tranzystor szybciej "wyzionie duch" niż zadziała bezpiecznik, chociaż tutaj problem wynika m.in. z zastosowania pojedynczego tranzystora i to jeszcze o nie najlepszych parametrach.
A dla wyjaśnienia podam (jestem zdziwiony Twoim pytaniem) , że budując w tego typu zasilaczu zabezpieczenie przeciwzwarciowe to jednocześnie powstaje zabezpieczenie przeciążeniowe...