Witam,
nurtuje mnie ostatnio myśl, że wyjątkowo dużo płacę za prąd. Mieszkam w bloku z 2003 roku w mieszkaniu 50m, jestem kawalerem, nie ma mnie w domu średnio w godzinach 8 - 18, tak więc telewizor czy komputer chodzi dziennie ok 3 - 5h ale też nie zawsze i nie jednocześnie. Piorę 1 razy w tyg, zmywarkę odpalam raz na 2 tyg. Jedynie tylko lodówka jest włączona non-stop.
RWE szacuje moje zużycie na 195zł ( raz na 2 miesiące ) podniesione ze 170zł 4 miesiące temu.
Ogólnie ta iskierka niepewności powstała gdyż liczniki są umieszczone, pod kluczem, w piwnicy ( mieszkam na 4 piętrze, klucz ma chyba tylko prezes spółdzielni ), tak więc jest spora odległość... może ktoś mi podkrada ? Albo mogą być jakieś straty po drodze ?
Może uświadomicie mnie, że nie ma w tym nic dziwnego ? I czy w ogóle, liczniki mogą być umieszczone tak daleko od lokalu ?
Mój brat ma podobne mieszkanie, mieszka z żoną która pracuje w domu. Więc zużycie powinno być nieporównywalnie większe. Płacą 210zł raz na 2 miesiące.
Byłbym wdzięczny za trzeźwe spojrzenie na sytuacje
nurtuje mnie ostatnio myśl, że wyjątkowo dużo płacę za prąd. Mieszkam w bloku z 2003 roku w mieszkaniu 50m, jestem kawalerem, nie ma mnie w domu średnio w godzinach 8 - 18, tak więc telewizor czy komputer chodzi dziennie ok 3 - 5h ale też nie zawsze i nie jednocześnie. Piorę 1 razy w tyg, zmywarkę odpalam raz na 2 tyg. Jedynie tylko lodówka jest włączona non-stop.
RWE szacuje moje zużycie na 195zł ( raz na 2 miesiące ) podniesione ze 170zł 4 miesiące temu.
Ogólnie ta iskierka niepewności powstała gdyż liczniki są umieszczone, pod kluczem, w piwnicy ( mieszkam na 4 piętrze, klucz ma chyba tylko prezes spółdzielni ), tak więc jest spora odległość... może ktoś mi podkrada ? Albo mogą być jakieś straty po drodze ?
Może uświadomicie mnie, że nie ma w tym nic dziwnego ? I czy w ogóle, liczniki mogą być umieszczone tak daleko od lokalu ?
Mój brat ma podobne mieszkanie, mieszka z żoną która pracuje w domu. Więc zużycie powinno być nieporównywalnie większe. Płacą 210zł raz na 2 miesiące.
Byłbym wdzięczny za trzeźwe spojrzenie na sytuacje