Witam.
Mam spory problem z moją Vectrą. Otóż od pewnego czasu nie działa mi gaz w aucie. Zaczęło się od tego, że załączał się na parę minut po czy sam znowu wracał do benzyny. Oddałem do "gaziarza". Stwierdził, że parownik nie dostaje ciepła (ma ok 25-30 stopni). Zasugerował, że może to byc wina pompy wodnej lub uszczelki pod głowicą. Kilka dni później zaczęło wywalac mi płyn ze zbiorniczka wyrównawczego i to dośc spore ilości. Uzupełniłem i było w miarę dobrze. po kilku dniach kolejna rzecz. Po odpaleniu auta i przejechaniu 5-7 km temperatura wody przekracza 100 stopni, a wiatrak się nie włącza - gotuje się silnik.
I teraz tak poczytałem trochę fora i jeszcze bardziej zgłupiałem.
1. Niektórzy piszą, że może to byc popsuty korek zbiorniczka wyrównawczgo. Ale czy rzeczywiście? Czy można to połączyc z popsutym parownikiem?
2. Pompę wodną można wykluczyc - i tak miałem do wymiany już rozrząd, więc wymieniłem razem z pompą i nic się nie zmieniło.
3. Ktoś w takiej sytuacji pisał o zatkanym króccu przy głowicy. Czy to może byc przyczyna?
4. Czy może to byc wina zatkanej, zasyfionej chłodnicy?
5. Czy przyczyną jest pęknięta uszczelka pod głowicą? Dodam, że nie mam widocznych oznak typu: biały dym, ślady płynu na oleju czy oleju w zbiorniczku.
Pozdrawiam
Mam spory problem z moją Vectrą. Otóż od pewnego czasu nie działa mi gaz w aucie. Zaczęło się od tego, że załączał się na parę minut po czy sam znowu wracał do benzyny. Oddałem do "gaziarza". Stwierdził, że parownik nie dostaje ciepła (ma ok 25-30 stopni). Zasugerował, że może to byc wina pompy wodnej lub uszczelki pod głowicą. Kilka dni później zaczęło wywalac mi płyn ze zbiorniczka wyrównawczego i to dośc spore ilości. Uzupełniłem i było w miarę dobrze. po kilku dniach kolejna rzecz. Po odpaleniu auta i przejechaniu 5-7 km temperatura wody przekracza 100 stopni, a wiatrak się nie włącza - gotuje się silnik.
I teraz tak poczytałem trochę fora i jeszcze bardziej zgłupiałem.
1. Niektórzy piszą, że może to byc popsuty korek zbiorniczka wyrównawczgo. Ale czy rzeczywiście? Czy można to połączyc z popsutym parownikiem?
2. Pompę wodną można wykluczyc - i tak miałem do wymiany już rozrząd, więc wymieniłem razem z pompą i nic się nie zmieniło.
3. Ktoś w takiej sytuacji pisał o zatkanym króccu przy głowicy. Czy to może byc przyczyna?
4. Czy może to byc wina zatkanej, zasyfionej chłodnicy?
5. Czy przyczyną jest pęknięta uszczelka pod głowicą? Dodam, że nie mam widocznych oznak typu: biały dym, ślady płynu na oleju czy oleju w zbiorniczku.
Pozdrawiam