Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
EuroPol
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault 2.2 dci 2002 r - Dymi na czarno i brak mocy

pedros_85 28 Lut 2015 18:11 3084 17
  • #1 28 Lut 2015 18:11
    pedros_85
    Poziom 5  

    Jeden z najbardziej przewałkowanych tematów apropos 2.2 dci ale nic to:0
    Po kolei
    Auto po zakupie poszło na remont silnika, stwierdziłem że fajne i że sobie pojeżdze. zrobiona głowica , pierścienie panewki.
    Jeździłem wszystko fajnie aż po jakims czasie po długim staniu w korkach pojawił sie objaw odcinania silnika przy 2 tys obr, na 1 i 2 biegu, oraz odcinania przy zdejmowaniu nogi z gazu, w okolicy ok 1000 obr z nowu sam łapał. a w trasie wyskakiwał fuel injection fault ale nic sie nie działo.
    Wczoraj po jeżdzie po autostradzie 160 km/h cały czas , zatrzymałem się zgasiłem auto i po ponownym odpaleniu zero mocy i kłęby dymy z tyłu.
    Wróciłem do domu jadąc 100 na 6 biegu ( ok 180 km).
    Dziś pierwsze co to zajrzałem do egr okazało sie że ktoś go zaślepił wcześniej ale zaślepka nie wytrzymała i jej kawałek ( blaszka) musiał pójść gdzieś dalej bo kawałka brakowało.
    Kolejna sprawa to sporo oleju w rurze od IC ( na dole) co zauważyłem podczas sprawdzania czujnika doładowania,
    A na koniec zaślepiłem wolną rurkę na zaworze N75 od regulacji turbiny i nagle moc wróciła ale kłęby dymu pozostały ( przejechałem raptem 100m z zaślepionym) koreczek zaraz zrzuciłem że by bez sensu turbiny nie katować i moc zniknęła.

    Teraz moje pytania:
    pierwszy objaw odcinania przy 2 tys wyglądał mi na klapy zawirowań.. Jak można je sprawdzić i co z tym zrobic?? a i auto zchodzi z obrotów powoli.

    Druga sprawa to co się mogło stać z brakującym elementem zaślepki?? np może szaleć po głowicy siejąć w niej spustoszenie?? mogło go coś zatrzymać po drodze??

    no i 3 czy kłeby dymu po odzyskaniu mocy to objaw tego że w wydechu pozostała kupa syfu i trzeba przejechać wiecej jak 100 m że by się tego pozbyć??
    no i co może być przyczyną oleju w IC ?? nieszczelność turbinki??

    0 17
  • EuroPro
  • #2 28 Lut 2015 19:22
    domex32
    Moderator na urlopie...

    pedros_85 napisał:
    wyskakiwał fuel injection fault


    No i tu na początek trzeba zrobić diagnostykę, w której wyjdzie przy okazji

    pedros_85 napisał:
    po ponownym odpaleniu zero mocy i kłęby dymy z tyłu.


    pedros_85 napisał:
    no i co może być przyczyną oleju w IC ?? nieszczelność turbinki??


    Tym bym się akurat nie przejmował, chyba ze wylałeś z pół litra oleju z intercoolera.

    0
  • EuroPro
  • #3 28 Lut 2015 19:42
    10kilo
    Poziom 12  

    pedros_85 napisał:
    mogło go coś zatrzymać po drodze??
    mogła turbina

    0
  • #4 28 Lut 2015 19:51
    pedros_85
    Poziom 5  

    10kilo napisał:
    pedros_85 napisał:
    mogło go coś zatrzymać po drodze??
    mogła turbina

    no właśnie ale czy przypadkiem to nie poszło raczej w głowice?? bo do turbiny raczej musiało by wrócić... natomiast juz w tym miejscu chyba

    1
  • #5 28 Lut 2015 21:39
    robi1214
    Poziom 31  

    Jakim cudem w głowice skoro egr jest połączony z wydechem.

    0
  • #6 28 Lut 2015 22:43
    domex32
    Moderator na urlopie...

    robi1214 napisał:
    Jakim cudem w głowice skoro egr jest połączony z wydechem.


    Z jednej strony z wydechem a z drugiej z kolektorem ssącym, który to jest do głowicy przykręcony, ale tym bym się nie martwił, tą blaszkę wypaliło po kawałku a nie całą na raz.

    0
  • #7 01 Mar 2015 12:04
    pedros_85
    Poziom 5  

    domex32 napisał:
    robi1214 napisał:
    Jakim cudem w głowice skoro egr jest połączony z wydechem.


    Z jednej strony z wydechem a z drugiej z kolektorem ssącym, który to jest do głowicy przykręcony, ale tym bym się nie martwił, tą blaszkę wypaliło po kawałku a nie całą na raz.

    hmm mam obawę że mogło się stać inaczej, ponieważ blaszka się rozchartowała i stałą sie bardzo twarda i krucha, i brakuje tak jak by prezyzyjnie wyłamanego fragmentu a blaszka ma równe pęknięcia.
    natomiast czy dobrze wywnioskowałem że brak doładowania spowodowany jest uszkodzonym zaworem N75 ??
    co do podpięcia do kompa wszystko ok tylko czy jechać na diagno na kołach czy lawetą że by nie odpalać co by ew obecność blaszki nie narobiła szkód??

    0
  • #8 01 Mar 2015 13:39
    10kilo
    Poziom 12  

    Lepiej niech clip przyjedzie.

    0
  • #9 01 Mar 2015 21:53
    szymon198312
    Poziom 30  

    Clip clipem ale nie jest to złoty środek. Przerabialem temat 2.2 dci dosyć intensywnie, swego czasu szukałem również pomocy na forum ale nie wiele wychodzi z czytania podpowiedzi, trzeba ręce pobrudzic. Zaczął bym od zdjęcia przewodu dolotowego z turbiny i sprawdzenia luzu, no i jeśli luz jest to najprawdopodobniej zaczęło się od uszkodzenia turbiny i z tego co piszesz to powrót autem po tym jak zaczęło puszczać kłęby dymu raczej nie pomógł silnikowi. W moim przypadku auto trafiło do mnie z uszkodzonym turbem. Po wymianie nie wiele się poprawiło, dalsza diagnostyka komputerowa nie przyniosła efektu wiec została przeprowadzona diagnostyka podstawowa czyli ciśnienia oleju, sprężania itp. Ciśnienie oleju nie było najlepsze, przez opilki ktrore dostały się do oleju z uszkodzonej turbiny pompa trochę ucierpiała, do tego był brak kompresji na jednym cylindrze co się okazało później ze jakiś kawałek turbiny dostał się do dolotu i rozwalił gniazdo zaworu, głowica nie nadawała się do naprawy, odledziny wału i panewek wykazały ze zostały już lekko przytarte i cala reszta skutków uszkodzonej turbiny. Tak naprawdę na ta chwile nie ma to już znaczenia czy pojedziesz na kołach czy lawetą bo choć nie oglądałem twojego auta to w ciemno stawiam na turbine a wiedząc jakie szkody potrafi zrobić polecam najpierw diagnozę mechaniczną i to nie w byle jakim warsztacie bo choćby zmierzenie ciśnienia w tym silniku wymaga specjalnej końcówki która umożliwi wkrecenie się w miejsce świecy i pozwoli na podłączenie namometru a miejsca jest bardzo mało z powodu wtrysku który jest około 10 mm dalej i każde standardowe urządzenie odpada.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dodam że skończyło się na wymianie silnika a i tak nie było to tak jak powinno być bo jeszcze wtryski, to i tamto....

    0
  • #10 03 Mar 2015 22:03
    pedros_85
    Poziom 5  

    Witam po małej przerwie, tak wiec... przyszedł mi zawór N75 ( poprzednio zaślepiłem EGR ktory okazal się nie całkiem zaślepiony) , czym prędzej popędziłem aby go zamontować, zaryzykowałem i zrobiłem test przed clipem, kto biednemu zabroni bogato żyć... odpalam ruszam i .... muł oraz kłęby dymu. jednak po przejchaniu ok 200 m juz nieco lepiej i tak kawałek się przejechałem (ok 1 km) i mocy przybywało a dymu ubywało praktycznie do zera. Silniczek cyka równiutko nie wydaje żadnych dziwnych odgłosów. Plan na jutro to: wyjęcie i dokładne przeczyszczenie puszki EGR, zdjecie kolektora dolotowego w celu czyszczenia ( może znajdę też kawałek zaginionej zaślepki egr..??), czyszczenie układu między turbiną a kolektorem, oraz sprawdzenie samej turbiny czy wali olejem i jakie ma luzy.
    * I teraz mam pytanka..
    --1-- czym można płukać układ IC?? benzynką??
    --2-- jak wyjać wtryski i świece żarowe.??
    i kolejna sprawa klapy zawirowań, przy poprzedniej diagnostyce wyszedł mi błąd tego systemy i mam objaw rzucania silnikiem przy gaszeniu co ponoć jest jednym z objawów klap,
    --3--Na jakiej zasadzie działają te klapy i gdzie mają być podpiete ktore wężyki?? bo może ktoś to pomylił przy składaniu??
    --4--generalnie interesuje mnie zasadza działania całego systemu, możliwe usterki i ich objawy oraz sposób radzenia sobie z tym..
    przerabiał ktoś ten temat w tym silniku??

    1
  • #11 03 Mar 2015 22:39
    Goduntertan
    Poziom 9  

    Jeseli mowisz o klapkach w kolektorze ssacym to sa takie jakby duze kulki z otworami przez ktore leci powietrze, przymocowane osiowo ze soba, calosc z plastiku. Z nimi sa zwykle problemy - albo sa zablokowane przez nagar i juz nie dzialaja, albo polaczenie miedzy nimi gdzies sie przerwalo, moga tez latac (przez co delikatnie drgac), ale jakos mimo tego moj silnik pracowal w porzadku, a mialem wszystkie te wady ktore opisalem i jakims cudem nie ustawialy sie na blokowanie doplywu powietrza (przynajmniej znacznego). Ostatecznie nie dalo sie tego naprawic wiec zakupilem uzywany kolektor za jakies 60zl z wersja bez tych kolek, zadnych widocznych efektow ubocznych takiej operacji (wprowadzili je chyba do takiego samego silnika z uplywem czasu, chcieli chyba usprawnic gaszenie silnika, naprawialem 5 lat temu, wtedy sporo sie naczytalem, teraz juz nie pamietam czy to o to chodzilo).

    Pozdrawiam

    0
  • #12 03 Mar 2015 23:02
    pedros_85
    Poziom 5  

    A gdyby się nimi zająć tak tradycyjnie... po polskiemu... tak jak się należy... czyli je wyje*** w p** z** to co by było?? przerabiał ktoś ?? w dalszym ciagu czekam na podpowiedzi do punktów z poprzedniej mojej wypowiedzi. ze by nie było :D

    1
  • Pomocny post
    #13 03 Mar 2015 23:22
    Goduntertan
    Poziom 9  

    Z mojego punktu widzenia:

    1. Benzyna bedzie git, mozesz tez tanio kupic ekstrakcyjna w kazdym sklepie mot.
    2. Profesjonalnie to wiadomo, a tak domowo mozesz probowac podwazac np. srubokretem (watpliwe ale prawdopodobne). Na noc niech sie to moczy w jakims penetrusie, oleju napedowym, najlepiej zrobic sciagacz z ciezarami ktore podbijajac w gore wyciagaja wtrysk. Swiece sie wykreca.
    3. Klapki sie obracja (gdy sa sprawne) zamykajac dolot przez co silnik szybciej "wygasa". Gdybym zobaczyl zdjecie to bym sobie przypomnial, moze jak to bylo podpiete.

    0
  • #14 05 Mar 2015 15:00
    pedros_85
    Poziom 5  

    witam, ponowanie, udało się odnalaleźć fragment blaszki!!! :) przytrzymywał ją przycięty EGR :) następnie usunąłem nieco nagaru z dolotu , uruchomiłem geometrię turbiny i sprawdziłem turbinkę. No i niestety mimo braku luzów , (minimalny poprzeczny), okazało się że żeczywiście pluje olejem... poszło uszczelnienie.
    podczas odpowietrzania wtrysków pojawił się inny problem... zdechł rozrusznik...
    Wie ktoś jak wygląda jego demontaż krok po kroku?? bo dostęp wyglądał nieciekawie.
    I czy warto tylko doszczelnieć turbinkę zestawem naprawczym czy jeżdzić aż sie wy** całkiem??

    0
  • #15 05 Mar 2015 16:04
    domex32
    Moderator na urlopie...

    pedros_85 napisał:
    czy warto tylko doszczelnieć turbinkę zestawem naprawczym czy jeżdzić aż sie wy** całkiem??


    Samemu nie uda Ci się wyważyć zespołu wirującego, wiec tylko regeneracja.

    0
  • #16 05 Mar 2015 16:09
    pedros_85
    Poziom 5  

    hmm mam wage kuchenna i troche śrucin ołowianych wędkarskich:P
    hehe no wiadomo, ale chodziło mi o zestaw uszczelniajacy, bo kiedyś gdzieś takowy widziaałem, po wymianie tego też trzeba wyważac??

    0
  • #17 26 Mar 2015 18:50
    Goduntertan
    Poziom 9  

    Teoretycznie jak nie zmieniasz wirnika i wszystko dokladnie tak samo poskrecasz to nie trzeba (choc przydaloby sie i tak na koniec wziac ja w obroty i sprawdzic na wywazarce) Raczej odradzam samodzielnej naprawy gdyz mozesz popelnic duzo bledow, cos zgac ulamac itp. i koszty bede wieksze, lub zle poskrecasz i cos pojdzie w silnik, wtedy na turbinie sie nie skonczy.. Sa osoby ktorym sie udaje, jak lubisz hazard to bedziesz na pewno dobrze sie bawil ;-)

    Pozdrawiam

    0
  • #18 26 Mar 2015 19:00
    10kilo
    Poziom 12  

    Przy jaki podciśnieniu sztanga w turbo GT1749 powinna dojść do ogranicznika?

    0