logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Proste schematy elektroniczne dla 10-latka z użyciem płytki stykowej

lupaszko 28 Mar 2015 13:30 2925 20
REKLAMA
  • #1 14568295
    lupaszko
    Poziom 10  
    Posty: 45
    Witam
    Syn zainteresował się elektroniką jestem całkowitym laikiem ma płytkę stykową
    i potrzebował bym na początek proste schematy do samodzielnego montażu na tej płytce
    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #3 14568330
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
    Na początek zerknij (a raczej niech syn zerknie) na stronę :
    http://wortal.majsterkowicza.pl/2009/04/kurs-podstaw-elektroniki-cz-1/

    Z mojej strony sugeruję na początek dla 10latka, wybieranie układów zasilanych tylko i wyłącznie niskim napięciem, najlepiej z baterii/akumulatora.

    Z daleka od układów zasilanych z sieci - tzn. 230V.

    Na sam początek układy na jakieś żarówki, diody, diody LED, oporniki, kondensatory, przełączniki.
    Żeby poznał najpierw co i kiedy może świecić, lub nie.
    Efekty widoczne od razu, zachęcają do dalszych konstrukcji.

    P.S.
    Jak dasz adres w gratisie wyślę trochę cienkich kabelków, nadających się do płytek stykowych - chyba że już macie.

    Szczegóły poproszę na PW, żeby nie zaśmiecać wątku.
  • REKLAMA
  • #4 14570915
    lupaszko
    Poziom 10  
    Posty: 45
    Witajcie
    Dzięki ma już cienkie kabelki do tej płytki
    A co do zasilania tylko i wyłącznie baterie
    Dzięki
  • REKLAMA
  • #5 14571235
    dondu
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 13906
    Pomógł: 1292
    Ocena: 809
    10 lat to dobry moment, by programowanie rozpocząć.
    Może więc do tej płytki stykowej dokupić jakieś Arduino: http://arduino.cc/
    i trochę diod LED, przycisków, no i zając się rozbieraniem starych samochodzików sterowanych elektrycznie i podłączać je do Arduino ...

    W Polsce Arduino dostępne jest za niewielkie pieniądze od 15zł wzwyż (zależnie od wersji), a możliwości dla tak młodego elektronika ogromne, a uznanie wśród kolegów bezcenne :)
  • #6 14571793
    azibik
    Poziom 32  
    Posty: 1950
    Pomógł: 82
    Ocena: 322
    Ja bym proponował najpierw zacząć od zestawów do samodzielnego montażu /AVT,NORD ELEKTRONIK /. Wiedza pseudoelektroników od procesorów na temat układów wejścia i wyjścia delikatnie mówiąc jest tragiczna.Widać to po zapytaniach na forum.Nie można ich nazwać elektronikami,prędzej informatykami.
  • #7 14572289
    yokoon
    Poziom 29  
    Posty: 1349
    Pomógł: 119
    Ocena: 144
    dondu napisał:
    10 lat to dobry moment, by programowanie rozpocząć.
    Może więc do tej płytki stykowej dokupić jakieś Arduino: http://arduino.cc/
    i trochę diod LED, przycisków, no i zając się rozbieraniem starych samochodzików sterowanych elektrycznie i podłączać je do Arduino ...

    W Polsce Arduino dostępne jest za niewielkie pieniądze od 15zł wzwyż (zależnie od wersji), a możliwości dla tak młodego elektronika ogromne, a uznanie wśród kolegów bezcenne :)


    Witam.
    Autor postu pisze że:
    - młodzieniec posiada płytkę stykową
    - przewody
    Natomiast nie posiada żadnych elementów biernych a Ty polecasz Arduino.
    No chyba, że jest Twojej produkcji.
    Czy nie powinien rozpocząć naukę od prostych układów np. z diodą LED itd.
  • #8 14573036
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
    yokoon napisał:
    ...
    Czy nie powinien rozpocząć naukę od prostych układów np. z diodą LED itd.

    Dobrze piszesz.
    Wg mnie, także powinien od najprostszych układów zaczynać, bo się szybko zniechęci jak coś będzie mocno niezrozumiałe, a nie będzie kto miał tego wytłumaczyć.
  • #9 14573187
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 48877
    Pomógł: 3200
    Ocena: 4199
    Układ tranzystor+kondensator+LED+oporniki - te ostatnie tak, żeby wejście można było podłączyć do +- zasilania bez ryzyka, że coś się uszkodzi, a LED płynnie zmieniał jasność (czyli kondensator między bazę, a kolektor, LED raczej w emiterze, opornik w kolektorze, wejście na bazę przez opornik; stała RC kondensatora i opornika bazy kilka sekund, np. 22k i 220uF; opornik w kolektorze np. 220R).

    Najpierw wejście podłącza się na zmianę do + i - zasilania i patrzy, jak zmienia się świecenie LED-a; potem można zmontować kilka takich układów (może z tranzystorami o różnej polaryzacji) i łączyć je między sobą - np. spróbować uzyskać efekt fali na LED-ach. Gdzieś na forum podawałem takie schematy, ale teraz nie dam rady poszukać.
  • REKLAMA
  • #10 14573204
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
  • #12 14573308
    mikstu2
    Poziom 27  
    Posty: 1259
    Pomógł: 55
    Ocena: 290
    Trudno będzie znaleźć coś prostszego i łatwiejszego dla początkujących, niż "Praktyczny kurs elektroniki", który sugeruje kol. tomiok.
  • #13 14573354
    dondu
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 13906
    Pomógł: 1292
    Ocena: 809
    azibik napisał:
    Wiedza pseudoelektroników od procesorów na temat układów wejścia i wyjścia delikatnie mówiąc jest tragiczna.Widać to po zapytaniach na forum.Nie można ich nazwać elektronikami,prędzej informatykami.

    To dziesięcioletnie dziecko, a nie elektronik. Nie można wobec niego stosować tych samych kryteriów co do co najmniej 18-25-cio latka. On ma się bawić, a nie zanudzać teorią dot. charakterystyk tranzystora, itp.

    yokoon napisał:
    Witam.
    Autor postu pisze że:
    - młodzieniec posiada płytkę stykową
    - przewody
    Natomiast nie posiada żadnych elementów biernych a Ty polecasz Arduino.
    ...
    Czy nie powinien rozpocząć naukę od prostych układów np. z diodą LED itd.


    A dlaczego nie, skoro wiele tysięcy dzieciaków na całym świecie tak zaczyna?

    Dla 10-latka wzory nie są istotne i tylko zniechęcają do zabawy. Istotne jest by znał jedynie informacje praktyczne np. że diodę LED należy podłączać przez rezystor np. 470Ω, a silnik przez (konkretny) tranzystor niekoniecznie znając jego zasadę działania inną niż kluczowanie silnika samochodu. Dlatego właśnie Arduino tak bardzo ułatwia dzieciakom zabawę i zachęca do rozwoju, a nie zanudza teorią.

    Resztę wiedzy nabędzie wraz z wiekiem i rozwojem.

    yokoon napisał:
    No chyba, że jest Twojej produkcji.

    A co to za sugestie? Czy ja wskazałem jakąś inną stronę niż oficjalna strona Aduino?

    @lupaszko
    Arduino to takie Lego Mindstorms, ale znacznie tańsze i bez elementów typu plastikowy klocek, ale za to elektronika wraz z bogatymi i tanimi modułami do sterowania czym tylko dzieciak sobie zamarzy. Do tego prosty język i masę darmowych bibliotek, które ułatwiają dzieciakom zrobienie od podstaw np. robota już w tym wieku.

    Przykład: http://makezine.com/projects/building-a-simple-arduino-robot/
  • #14 14573493
    rekinisko
    Poziom 22  
    Posty: 852
    Pomógł: 42
    Ocena: 142
    Pchać się w procesory - fajnie bo ciekawe, dzieje się dużo i szybko ale nie tędy droga. Dla małego dziecka fascynacją będzie poznać, że silniczek się kręci w połączeniu z baterią, że żaróweczka świeci. Zaczynałem od zbudowania migającej diody w czasach gdzie nawet nie znałem kodu paskowego rezystorów. Dziś materiałów nie brakuje. Moim zdaniem dziecko powinno uczyć się podstaw elektroniki. Polecam zakupić mu w prezencie książkę "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz - układy cyfrowe". To wystarczające źródło wiedzy na rok dobrej zabawy. Płytka stykowa i owszem ale lutownica jeszcze lepsza.
  • #16 14575418
    piotrkol7
    Poziom 39  
    Posty: 3671
    Pomógł: 677
    Ocena: 729
    A ja od siebie polecę książkę Elektronika dla Bystrzaków:
    http://www.ceneo.pl/14226741
    W bardzo przyjemny i przystępny sposób wszystko jest wytłumaczone, sporo schematów zawarto w książce, są dokładne spisy elementów potrzebnych do wykonania układów. Jeszcze parę lat temu to ja tę książkę męczyłem ;)
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #17 14575717
    tomekm33
    Poziom 22  
    Posty: 544
    Pomógł: 42
    Ocena: 120
    Ja uważam, że należy zacząć od rzeczy prostych. Kiedyś, jeszcze nie tak dawno, były dostępne baterie 4.5V z charakterystycznymi "blaszkami", do których podłączało się przewodami żaróweczkę. O ile mnie pamięć nie myli, w ten sposób demonstrowano w szkole efekty przepływu prądu (świecenie żarówki). W tej chwili zapewne baterie 4.5V również można dostać, ale nie w tym rzecz...

    Myślę, że równie dobrym "Hello, world!" będzie zaświecenie diod LED. Są różne kolory, różnią się napięciem pracy. Czerwona może świecić przy 2.3V, podczas gdy niebieska będzie świecić "porównywalnie jasno" przy 3.3V. Oczywiście to tylko przykład, bo wszystko zależy od parametrów zakupionych elementów. Do czego zmierzam? Niby prosty układ, a już można się czegoś nauczyć - potrzebujemy "legendarnej"zależności U=I*R do wyznaczenia potrzebnej wartości rezystora. Ba! Możemy eksperymentować i sprawdzić czy przy różnych wartościach dioda LED będzie świecić równie intensywnie. I od takich prostych układów warto zacząć. No i jakiś prosty multimetr też się przyda. Później można się bawić z diodą LED i NE555, itp.

    rekinisko napisał:
    Dla małego dziecka fascynacją będzie poznać, że silniczek się kręci w połączeniu z baterią, że żaróweczka świeci.


    Dokładnie.

    rekinisko napisał:
    Moim zdaniem dziecko powinno uczyć się podstaw elektroniki. Polecam zakupić mu w prezencie książkę "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz - układy cyfrowe". To wystarczające źródło wiedzy na rok dobrej zabawy.


    Tu się nie do końca zgodzę. W skrócie. "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" jak najbardziej, ale tomy "Elementy" oraz "Układy". Dodam, że pozostałe dwa tomy to "Technika cyfrowa" i "Układy scalone". Pewnie małe "przejęzyczenie" Ci się wkradło. ;) O ile "młody" będzie chciał czytać.
  • #18 14576023
    tomiok
    Poziom 33  
    Posty: 2233
    Pomógł: 133
    Ocena: 290
    tomekm33 napisał:
    ...? Niby prosty układ, a już można się czegoś nauczyć - potrzebujemy "legendarnej"zależności U=I*R...


    Z tym się w 100% zgodzę, to podstawowy wzór który musi zrozumieć (oraz jego przekształcenia),
    jeśli w ogóle chce się bawić w elektronikę.
    Nie twierdzę że w pierwszej zrobionej konstrukcji, ale jednak.
  • #19 14576165
    rekinisko
    Poziom 22  
    Posty: 852
    Pomógł: 42
    Ocena: 142
    To prawda, że wzór na prawo Ohma jest najważniejszym wzorem. Ale czy musi go znać? Ja nie znałem. Za to dowiedziałem się o co chodzi gdy włączyłem amperomierz w szereg z diodą led. Później zastanawiałem się jak zrobić by świeciła tak jak chcę przy 12V. Kluczem do sukcesu jest zasilacz regulowany i multimetr a nie wzór na prawo Ohma. Miałem potencjometr. W najgorszym razie spalę diodę LED ... to prawie nic nie kosztuje a uczy i pozwala zadawać pytania.
  • #20 14576235
    azibik
    Poziom 32  
    Posty: 1950
    Pomógł: 82
    Ocena: 322
    Po eksperymentach dojdzie do wzorów,tak jest najłatwiej. Odwrotnie zniechęca.
  • #21 14576247
    dondu
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 13906
    Pomógł: 1292
    Ocena: 809
    Co więcej ... on musi spalić ileś diod, rezystorów, tranzystorów, itp., bo to nieodzowny element nauki elektroniki, zgodny z przysłowiem instruktorów narciarskich: "Jak się nie wywrócisz to się nie nauczysz."

    A na wzory przyjdzie czas za rok, dwa, ... pięć.

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat prostych schematów elektronicznych dla 10-letniego dziecka, które zaczyna przygodę z elektroniką, korzystając z płytki stykowej. Uczestnicy sugerują, aby na początek używać niskonapięciowych układów z diodami LED, żarówkami, opornikami i kondensatorami, co pozwoli na szybkie uzyskanie efektów wizualnych. Wskazano również na możliwość wprowadzenia Arduino jako narzędzia do nauki programowania i budowy bardziej zaawansowanych projektów. Podkreślono znaczenie zabawy i eksperymentowania, a także zalecano korzystanie z książek i kursów, takich jak "Elektronika dla Bystrzaków" oraz "Praktyczny kurs elektroniki", które oferują przystępne wprowadzenie do tematu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA