Witam.
Mam poważną usterkę w Oplu Meriva 2005 1.6 16v z16xe.
Mianowicie silnik nie pali na pierwszym cylindrze.
Do tej pory sprawdzona cewka (ok.), podmieniony wtryskiwacz i napięcie na przewodzie (ok.), nowe świece, również sterownik znajdujący się na silniku, wprawdzie używany, ale na gwarancji i podaje napięcie na wtryskiwacz jak również na cewkę (jest iskra).
Kompresja również sprawdzona, 14bar na każdym cylindrze.
Rozrząd nowy, również ustawiony prawidłowo na znakach.
Jedyny błąd po podłączeniu komputera, to wypadający zapłon na cylindrze pierwszym.
Jakieś pomysły?
Moje jedyne pozostałe podejrzenie, to albo lekko wypalony/ podwieszający się zawór, albo wadliwy popychacz, ale chciałem z wami skonsultować zanim zdejmę głowice.
Oczywiście dziwi mnie dobra kompresja?
Proszę o pomoc!
Mam poważną usterkę w Oplu Meriva 2005 1.6 16v z16xe.
Mianowicie silnik nie pali na pierwszym cylindrze.
Do tej pory sprawdzona cewka (ok.), podmieniony wtryskiwacz i napięcie na przewodzie (ok.), nowe świece, również sterownik znajdujący się na silniku, wprawdzie używany, ale na gwarancji i podaje napięcie na wtryskiwacz jak również na cewkę (jest iskra).
Kompresja również sprawdzona, 14bar na każdym cylindrze.
Rozrząd nowy, również ustawiony prawidłowo na znakach.
Jedyny błąd po podłączeniu komputera, to wypadający zapłon na cylindrze pierwszym.
Jakieś pomysły?
Moje jedyne pozostałe podejrzenie, to albo lekko wypalony/ podwieszający się zawór, albo wadliwy popychacz, ale chciałem z wami skonsultować zanim zdejmę głowice.
Oczywiście dziwi mnie dobra kompresja?
Proszę o pomoc!