logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Toyota Yaris I 2002 1.3 VVTI - Rozregulowany bieg jałowy

helmud7543 30 Kwi 2015 10:30 10875 5
REKLAMA
  • #1 14656619
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Jest taki problem z Yariską kolegi - w tych samochodach silnik ma bardzo niskie wolne obroty (sam nawet kiedyś pytałem na forum tylko o wersję 1.0). Właściciel chciał sobie je podnieść regulując mechanicznie przepustnicę (jak się dobrze orientuję śrubką od regulacji położenia początkowego). Efektem jest rozregulowanie biegu jałowego w taki sposób, że po przegazówce i puszczeniu pedału gazu obroty skaczą. A przynajmniej tak się dzieje po kręceniu śrubką.

    Teraz jest pytanie - czy można w domowych warunkach ponownie skalibrować układ?

    Udało mi się znaleźć takie informacje:
    1. W tych silnikach od wolnych obrotów jest osobny zawór (jeszcze nie rozkręcałem więc nie wiem, widzę jedynie że sama przepustnica jest połączona z pedałem gazu linką) sterowany elektronicznie. Przepustnicy się nie rusza.
    2. Kalibracja wolnych obrotów jest automatyczna, można ją przyspieszyć resetując ECU, uruchamiając silnik i zostawiając go na biegu jałowym do załączenia wentylatora chłodnicy.
    Robiliśmy tak, jednak układ nie jest w stanie się skalibrować, przypuszczam że z powodu rozregulowanej przepustnicy. Jak teraz ustawić poprawnie przepustnicę? Da się to zrobić czy tylko serwis?
  • REKLAMA
  • #2 20870202
    Ven_
    Poziom 7  
    Posty: 11
    Ocena: 1
    Coś udało się ustalić ? Jakieś nowe informacje od tego czasu ?
    Czyli wniosek taki że lepiej nie ruszać tej śruby przy lince i nie regulować obrotów jałowych w ten sposób ?
  • REKLAMA
  • #3 20870390
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Ustawiono mniej więcej w położenie oryginalne i załapał w końcu sam.

    Robiłem u siebie takie próby. Nie da się tego regulować linką czy jakkolwiek mechanicznie na przepustnicy. Spróbujesz mu tak podnieść odrobinę przepustnicą to sterownik obniży na zaworze. A potem zgłupieje. Ten silnik, w odpowiednich warunkach ma, w zależności od źródła, 550 lub 600 rpm na pełnym rozgrzaniu i da się to zmienić tylko softowo i na stałe. To jest fabrycznie, bo nawet przy takich obrotach da się ruszyć bez gazu i pod górę - w zakresie dostępnym dla zaworu wolnych obrotów sam sobie dawkę zwiększy żeby utrzymać zadane obroty. A na stałe w tym sensie, że pytałem w warsztatach tuningowych, czy nie dałoby się wymuszać podniesionych obrotów na życzenie, przyciskiem, emulując np: włączenie klimatyzacji, której nie ma np: u mnie. Nie znalazłem przez lata nikogo kto by coś takiego zrobił. A sam tego sterownika też nie rozgryzałem. Narazie zostawiam na fabrycznym.

    A w czym u ciebie jest problem?
  • REKLAMA
  • #4 20870436
    Ven_
    Poziom 7  
    Posty: 11
    Ocena: 1
    Dzięki za odpowiedź po takim czasie !
    No problem albo i nie że wydaje mi się że taka praca i takie drgania nie są zbyt zdrowe dla silnika ( czy mi się wydaje tylko i tak ma być ? )
    Co więcej jak obciąże akumulator światła, nawiew to brzmi i wygląda to jeszcze gorzej.

    Czy można zastosować przy najbliższej wymianie oleju płukankę do silnika ? Czy lepiej tego nie robić ? Jakieś ryzyko że coś się zepsuje jeszcze bardziej ?
    Producent zaleca 5w30 ale wiele lat był łany jakiś shit 10w40 od 2 lat zmieniony na zalecany 5w30 (dla toyota / Lexus zgodny z klasami) ale bez płukanki.

    Silnik 1szfe 1.0l 2000r. (Japonia)

    Dzięki!
  • REKLAMA
  • #5 20870778
    helmud7543
    Poziom 43  
    Posty: 12624
    Pomógł: 1216
    Ocena: 1563
    Ja ma francuską wersję więc pewnie coś tam jest różnicy. Ale, generalnie, jak wymiana oleju go nie zabiła to i płukanka go nie zabije. Silnik zabije wymiana oleju tylko wtedy, kiedy w zasadzie to już trup a trzyma się na nagarze. Tak by było jakbyś nie wymieniał oleju przez nie wiem, kilka lat, jakieś 80 tys km, gdzie miałbyś węgiel, plastelinę i smołę a nie olej. To wtedy tak, jeszcze jakoś chodzi do wymiany (o ile nie zatrze się wcześniej) a po wymianie wszystko wychodzi.
    Kolejna sprawa - lepkość to jedno, norma jakościowa drugie. To drugie dosyć ważne, a mało kto na to patrzy. A lepkość dobiera się zarówno
    do silnika (za mała lub za duża i będzie brał olej, przy skrajnie za małej można zatrzeć pod obciążeniem, zmienne fazy rozrządu mogą świrować),
    do klimatu - u nas (z uwzględnieniem silnika oczywiście, który może po prostu wymagać np: "herbatki" typu 0W20 - nie zawsze samowolka jest dobra) od 0W30 do 15W40 (ale to już maks, do starszych silników i mimo wszystko na zimę to galaretka przy rozruchu)
    do eksploatacji - np: auto do up... nia na torze to już nieraz 5W50 czy 10W60, jak najlepsze, drugie syntetyki, ale to już pasjonaci sami wiedzą co i jak.

    Co do drgań - musieli go naprawdę ogarnąć pod względem wyrównoważenia, żeby 4 cyl. nie skakał na wszystkie strony przy takich obrotach. W innych markach takie obroty widziałem dopiero w V8. Generalnie długa praca na wolnych obrotach ogólnie nie jest zdrowa dla żadnego typowego silnika (ciśnienie w cylindrach, smarowanie, chłodzenie ścianek cylindrów, różne kwestie) ale raczej go tym nie zabijesz tak szybko (choć przy docieranie nowego czy po remoncie to można się wolnymi obrotami nieźle załatwić, ale to inna bajka).

    Ładowanie akumulatora - sam z tym walczyłem (przy ogrzewaniu tylnej szyby już brakuje na wolnych obrotach, a chciałem jeszcze dołożyć odbiorników), narazie sprawa odłożona. Tam też jest ekologia i alternator sterowany ECU. A mam jeszcze elektryczne wspomaganie. U mnie, dopóki nie używam za często ogrzewania tylnej szyby, prądu starcza. A o włączaniu ogrzewania tylnej szyby tylko w razie potrzeby oraz ryzyku rozładowania baterii jest nawet w instrukcji. Inne fabryczne odbiorniki nie mają takich obostrzeń w instrukcji. Choć światła + dmuchawa na 3/4, plus kierunkowskaz, plus światła STOP i jest "na styk" - ale jednak na plusie. Manewrowanie też zjada prąd. Ale i nigdy mi go nie brakło bez powodu typu zostawiony na światłach czy też zgon akumulatora "ze starości", czyli jednak fabryka to dobrze zaprojektowała.
  • #6 20871122
    Ven_
    Poziom 7  
    Posty: 11
    Ocena: 1
    A Ty stosowałes płukankę przy jakiejś wymianie oleju w tym silniku ?

    A to wszystkie Yaris 1 generacji mają elektrycznie czy jak ? Bo myślałem że jak jest płyn od wspomagania to jest hydrauliczne...
REKLAMA