Mam 16GB ramu.
I przez ciągłe hibernowanie uwaliłem już 2 dyski w życiu na szczęście oba na gwarancji.
Dlaczego hibernuje ?
Mam średnio zawsze ok 20 zakładek w firefoxie.
Musiał bym więc zamiast hibernować zawsze zapisywać sesje.
Z wygody szybciej po prostu zamknąć klapę laptopa.
Kolejną sprawą jest duża ilość oglądanych filmów. A flash player zawsze zapisuje na dysk.
I w związku z tym pytanie.
Czy idzie przestawić jakoś flash playera. By działał na zasadzie. Buforuj do ramu max 80% pamięci jeśli więcej buforuj na dysk. Ale w zasadzie te 2GB buforowania spokojnie by wystarczało. Wiec 2GB bufor w RAM i też ok.
Jeżeli powodem hibernowania komputera jest ilość zakładek i niechęć do zapisywania sesji, to może kolega po prostu ustawi w przeglądarce, aby po uruchomieniu sama przywracała zakładki?
Zapełnianie RAM zawartością Flash w celu odciążenia dysku byłoby bez sensu.
RAM jest pamięcią, z której programy korzystają w locie. Zapełniana jest wtedy kiedy potrzeba i zwalniana, kiedy nie potrzeba. Jeżeli zapełnisz RAM, to automatycznie dojdzie do zwiększonego wykorzystania pliku wymiany, który jest niczym innym, jak dyskiem twardym.
Jeżeli jedynym Twoim problemem w tej sytuacji jest przeglądarka, to najlepiej skorzystać z dobrodziejstw dodatków.
Standardowo firefox ci się przywraca. Ale zamknij go 50 razy przez zabicie procesu albo na ostro i gwarantuje Ci że się wysypie.
Jedyna opcja to manager sesji i zapisywanie.
A jeśli chodzi o flash jak najbardziej ma to sens.
Bo jeśli oglądasz codziennie jak ja film muzykę itd. To uwierz mi że dysk ssd pada po 2 max 3 latach. A musi być ssd ze względu na rzucanie laptopem. Działanie w trakcie jazdy samochodem itd.
Sprawę załatwiała by jakaś opcja kliknięcie x na przeglądarce = zamknięcie wszystkich okien i wszystkich kart i zapisanie sesji.
Oraz stronicowanie flasha właśnie do ramu celem oszczędzania SSD.
I po to wyłączasz plik wymiany żeby właśnie nie zapisywało na dysku. A korzystało wyłącznie z ramu.
Zakładając że SSD wystarczy ci na max 100TB danych.
Licząc że hibernujesz 16GB ramu co najmniej 3 razy dziennie. Do tego autostart windowsu itd = ok 2GB za każdym razem. Do tego dodaj sobie YT. Jeśli 1 godzina YT to ok 500MB > i jak ja oglądasz minimum 3h dziennie. Do tego dodaj sobie niemal codziennie skypa max 2h dziennie = 1GB
To dalej się dziwisz że ubijam dysk po 2 3 latach?
SSD = odporność na wstrząsy ale mała ilość zapisu danych.
Sama hibernacja wydłużyła by mój czas użytkowania do ok 5 lat.
A według ciebie YT nie uśmierca SSD?
Hibernacja także?
Czy według ciebie szybciej i wygodniej jest zamknąć klapę ustawioną na hibernowanie. Czy też wszystko pozamykać.
Oczekiwałem rozwiązania a nie dyskusji nie mających sensu.
Prostej odpowiedzi
a) jak wykonać np uśpienie zamiast hibernacji ale tak by dane zostały w ramie a nie na dysku np.
b) Jak przenieść plik stronicowania YT na RAM.
c) Jak ewentualnie przełączyć przeglądarkę by x = zapisz sesję.
Poniżej masz zdjęcie waśnie wymienianego 2 letniego dysku.
Zostało 3,5 TB zapisu. Potem padnie.
Co daje dla mnie max 2 tygodnie.
Nie rozumiem dlaczego miałby.
Ja do lapka też wsadziłem ssd do tego budżetowy na asynchronicznych pamięciach, YT chodzi po kilka godzin dziennie od 2-3 lat i ma on 5Tb zapisu, czyli jeszcze mu do śmierci w takim tempie została co najmniej dekada. Dlaczego YT u ciebie ma w ogóle jakieś powiązania z dyskiem? Filmy na dysk ściągasz i oglądasz offline? Pytam, no bo po prostu nie rozumiem jak to u Ciebie się dzieje.
A jaki program pokazał ci te dane załączone na obrazku na końcu?
Piszesz o 5TB zapisu czyli również zużyłeś ok 95TB i pytasz gdzie?
Widzę że wypowiadasz się kompletnie nie znając na rzeczy.
YT buforuje się na dysk twardy standardowo. I nikt nie wie jak to przestawić.
Buforujesz np 1GB w trakcie oglądania filmu.
Dla przeliczenia jeśli naprawdę zostało ci 5TB a u mnie 3,5TB to policz sobie tak.
Masz x GB ramu załóżmy 8.
Każde włączenie i wyłączenie kompa to ok 20GB. Załóżmy że używasz kompa tylko i wyłącznie do tego. Że nic a nic innego nie używasz ile według ciebie jest
3,5 *1024 / 20 ? Bo według mnie 180 dni.
Dla porównania w jakimś teście na necie. Weekend oglądania filmów na YT to 16GB pliku stronicowania. + jw 2 hibernacje u mnie (4*16GB). I masz Pół TB w weekend.
I jw wypowiedziałeś i zająłeś temat nic kompletnie do niego nie wnosząc.
Jw przeczytaj link.
Lub z strony producenta.
Patrzysz na parametr 177. Poniżej 60 spada bardzo gwałtownie. Masz bardzo długo 100 potem 98 nagle 96 za chwile już 80 70 i po kilku miesiącach nie działa.
Lepiej obrazuje to screen który wkleiłem bo pokazuje ile GB zapisu zostało.
Dla porównania niedawno miałem 3,60 jak wklejałem 3,59 obecnie już 3,55TB.
Oczywiście są to szacunkowe dane. Ale wartości w moich granicach = zacznij robić kopie.
Plusem jest to że jeśli ssd ci pada masz komunikat windowsu. I jeśli wówczas skopiujesz dane to masz je bez błędów. Taki stan może trwać dłuższy okres.
Ale windows wciąż zapisuje pliki. I w końcu zaczniesz gubić dane.
Myślałem że temat jest powszechnie znany. W każdym poradniku jeśli tylko wpiszesz optymalizacja SSD masz napisane o wyłączeniu lub przeniesieniu na normalny dysk pliku stronicowania, pliku aktualizacji itd. Właśnie po to by nie nadpisywać na nim za dużo danych.
Bardzo dużo osób używa karty SD. Bo kosztuje grosze. I plik stronicowania i updaty dają na niego.
Poniżej screany dysku który padł mi jakieś 1,5 roku temu.
Dysk przepracował 464dni pracy. Co przy ówczesnym moim błędzie braku wyłączenia stronicowania itd dało 2,5 roku.
Co za idiota to tłumaczył. "Czas żywotności zapisów"? Przecież to Total host writes, czyli ile danych zostało na dysku zapisanych. Poza tym to ile jeszcze dysk wytrzyma to nie wie nikt nawet producent. Test, który przytoczyłeś to potwierdza. Najgorszy przypadek to 40TB. U mnie wygląda to tak:
homman napisał:
Piszesz o 5TB zapisu czyli również zużyłeś ok 95TB i pytasz gdzie?
To wytłumacz mi dlaczego wartość host writes na nowym dysku była bliska zeru i z czasem rośnie. U mnie jak widzisz osiągnęła już prawie 6TB, a dysku używam 3-4 lata. Włączyłem trim oczywiście wyłączyłem plik stronicowania, indeksację, defragmentację i hibernacje czyli to co się z ssd powinno robić. Jeszcze dekadę ten dysk wytrzyma.
Jak ci padają jak muchy to musisz szukać problemu i nie jest nim YT.
Problemem jest wyłącznie zapis danych.
JW licz 16GB *2 + YT itd. Daje to 0,5TB dziennie ? Daje jak nic. Więc 100dni = 50TB = śmierć najgorszego dysku jaki przytoczyłeś.
Ale poprawka mój błąd. Masz racje mój obecny dysk nie jest w takim złym stanie. Jak najbardziej tutaj masz rację.
Flagi idą w dół zapis idzie w górę.
Natomiast muszę po prost zaprzestać hibernowania. Natomiast tak jak masz na początku tego tematu jest to ciężkie. Ponieważ zawsze mam włączoną pocztę, przeglądarkę z mnóstwem zakładek oraz wordy, one note itd. I różnica dla mnie w hibernacji jest duża.
Jednie pozostawało by nie wyłączanie komputera.
Lub zmienienie tak by stan wstrzymania mógł trwać bardzo długo. A nie że po pewnym czasie i tak zrzuci ram na dysk i przejdzie w hibernację
Natomiast muszę po prost zaprzestać hibernowania. Natomiast tak jak masz na początku tego tematu jest to ciężkie. Ponieważ zawsze mam włączoną pocztę, przeglądarkę z mnóstwem zakładek oraz wordy, one note itd. I różnica dla mnie w hibernacji jest duża.
W takich przypadkach hibernacja rzeczywiście jest przydatna.
homman napisał:
Jednie pozostawało by nie wyłączanie komputera.
Lub zmienienie tak by stan wstrzymania mógł trwać bardzo długo. A nie że po pewnym czasie i tak zrzuci ram na dysk i przejdzie w hibernację
A właśnie miałem to napisać. Na wstrzymaniu laptop potrafi kilka dni wytrzymać, a nawet jak już bateria będzie padać to niech zrzuca ram na dysk. To już zmniejszy ilość zapisanych danych na dysk zdecydowanie.
O tym buforowaniu YT na dysk nie wiedziałem. Muszę poczytać o tym więcej.
JW licz 16GB *2 + YT itd. Daje to 0,5TB dziennie ?
2 x 16GB = 32GB. 500GB - 32GB = 468GB. Gdzie Ty tyle używasz korzystając normalnie z laptopa (mam na myśli internet, youtube itp, itd). Chyba, że przewalasz dane w tą i z powrotem. Jeżeli faktycznie tyle danych zapisujesz na dysku to kup dużo większy. Kontroler dysku będzie równomiernie zapisywał komórki dysku. Dłużej pożyje. Podaj jeszcze jakie dyski "zajechałeś".
A teraz powiedz co ja mam powiedzieć o swoim dysku?
No ale jak przestawić hybrid sleap?
Właśnie tak jak mówisz by PC było mądre.
I jeśli krótki stan to sobie wstrzymuje (usypiam) a jeśli mam np już te 20 30 % baterii to niech hibernuje.
Dokładnie o to mi chodzi. Albo jw opcja firefoxa i x = zapisanie tez by ratowała.
Ale ani jedno ani drugie jest raczej nie wykonalne.
Jedynie co można ustawić to wyłączenie hybrid sleap na zasilaniu z zasilacza a włączyć na bateryjnym.
Co daje mi że ok zrzucanie zmniejszy się znacznie. Ale jeśli np wychodzę rano i daje sleap. Odepnę mu zasilacz i zrobi sobie hybrida. Potem podepne zasilacz w aucie. Znowu zamknę bo wyjde do klienta i znowu zapis na dysk. Wyjście od klienta identycznie.
I za każdym razem 32GB na dysk.
Jeśli wyłączę hybrida i tutaj i tutaj. To jeśli laptop mi się rozładuje nie mam nic. Chyba że firefox zapamięta sesję i word też. Ale potem to wszystko przywracać.
JW na moje problemy wciąż rozwiązania nie znalazłem czyli YT i hibernacja jw ustawienie tej hibernacji na tylko przy niskiej baterii.
----------
Nic z twojego dysku nie odczytało.
Musisz kierować się parametrem 177 w SMART.
150godzin ma pewnie koło 2 lat jak u normalnego użytkownika.
Pożyje +- 3 razy tyle co masz obecnie.
Ok moje wyliczenia były takie sobie.
Ale ja naprawdę nie jestem wstanie określić ile razy dziennie hibernuje kompa.
MINIMUM 2. Max? Licząc jakiś taki zabiegany dzień roboczy.
Masz tak śniadanko i otworzenie kompa zamknięcie (32GB) dojście do samochodu i otworzenie kompa potem wyjście (32GB). W ciągu tych średnio 2h jazdy masz YT = 1GB. Potem masz klienta = minimum 64GB. Trzaśnięcie w aucie otworzenie u klienta minimum raz. Powrót do samochodu i otworzenie.
I masz takich klientów 2 czasem 3 dziennie. czyli kolejne 64GB minimum.
Po klientach masz otworzenie kompa i szukanie hotelu i znowu trzaśnięcie. 32GB.
Wchodzę do hotelu wnoszę rzeczy czasem masz tu kolejne 2 trzaśnięcia 32GB. I w tym czasie przygotowują papu. No ale załóżmy że od razu idę z kompem na kolację. 32GB.
Potem masz zamknięcie po kolacji i otworzenie w pokoju 32GB.
W między czasie dochodzi YT, player tv z 3GB.
I potem na dobranoc 16GB.
Ile to łącznie wychodzi? Jak dobrze liczę > 300GB samej hibernacji. W ciągu jednego dnia. Tak jak dawniej gdy używałem hibernacji za każdym razem, a nie uśpienia.
Wiem po prostu z doświadczenia jak często ubijam dyski. I jw 3 lata żaden nie wytrzymał. Jeśli chodzi o modele. To zawsze są to intele / Samsungi. Montowane seryjnie (gwarancja) i wymieniane w ramach gwarancji. Zawsze brana 3 letnia.
Obecnie (własnie wymieniany komp) ma Samsunga 840 EVO 120G.
Ten na zdjęciach to Samsung MMCRE28G8MXP-0VB
A teraz mam Micron C400 MTFDDAK256MAM-1K1
I zaczynam się martwić bo na tym dysku mam:
Wiele Sektorów . . . . . . . . . . . . . . . . . : 16
Bajtów Korekcji Błędów . . . . . . . . . . . . . : 4
Dlatego jw temat hibernacji i ogólnie optymalizowania SSD dla mnie powrócił. Od kąd porzuciłem hibernacje i staram się usypiać mam zaledwie 14 dni pracy w ciągu pół roku. (Wyłączony plik stronicowania i wsio co się da + brak hiberancji) Jedynie YT działa na dysku.
Jak dla mnie uważam obecnie że dyski SSD nie mają sensu W modelu x201t (pierwszy ubity dysk) była możliwość dołożenia dysku SSD w formie karty. Natomiast dyski te były malutkie chyba 16GB max.
Rozwiązaniem idealnym jest dysk 64GB w formie takiej karty + normalny dysk 1TB np. + 16GB Ram i wyłączenie stronicowania.
Wówczas karta 64GB pozostawała by niemal nie tknięta. Jedynie szybki odczyt windowsa. Plik stronicowania YT na Ram (nie wiem jak). Hibernacja i dane na 1TB dysku.(który by dało się włączać i wyłączać jakimś przyciskiem oraz dodatkowo zabezpieczony przez system antywstrzasowy (g sensor) no i oczywiście hibernowanie przy niskiej baterii na ten 1TB dysk ).
Tak to widzę w przyszłości.
Na chwile obecną wystarczyło by mi :
a) Wyłączenie stronicowania YT
b) Hibernacja na uśpieniu w niskiej baterii.[/i]
Więc po dwu dniowej dyskusji wróciliśmy do pierwszej mojej wiadomości:
Cytat:
Czy idzie przestawić jakoś flash playera. By działał na zasadzie. Buforuj do ramu max 80% pamięci jeśli więcej buforuj na dysk. Ale w zasadzie te 2GB buforowania spokojnie by wystarczało. Wiec 2GB bufor w RAM i też ok.
A właśnie miałem ci pisać o przeniesieniu cache do ram bo znalazłem tylko na innej stronie niż ty. Ale tu jest jeszcze lepiej opisane.
Ale flash buforuje w x:/windows/temp. U mnie ten katalog (wczoraj czyszczony) ma ok 2MB i korzystanie z YT nic zupełnie nie zmienia. Nie zwiększa się ani nie zmniejsza.
Różnica przy wyłączeniu hibernacji jest znaczna I na tyle wystarczająca że dysk posłuży x lat. Szkoda ze człowiek uświadomił to sobie po ubiciu 2 dysków. Intel i samsung.
Natomiast jw najważniejsze dla mnie by było włączenie hibernacji przy niskim poziomie baterii.
No ale jeśli się nie da to trudno. Zawsze przeważnie i tak jest kopia co najwyżej trzeba wszystko otwierać 20min.
O YT sam jeszcze doczytam. Bo już sam nie wiem jak to jest.
Przynajmniej kilku ludzi sobie uświadomiło że SSD nie jest takie piękne. Dla ludzi ściągających filmy, hibernujących za każdym razem, obrabiających filmy itd itd.
I dla mnie np wychodzi na to że dysk przestaje być do czegokolwiek potrzebny.
Bo stronicowanie wyłączamy. Dokupujemy żeby było te 16GB ramu. Więc dysk służy mi w zasadzie już do niczego. A nie tak to miało wyglądać.
Tak jak właśnie napisałeś. Ram dyski. I sens dysków obecnie przestaje mieć miejsce. Jedynie dla hibernacji i danych.
Ale ja właśnie myślę że to pójdzie w kierunku dysków hybrydowych.
Tak jak napisałem wcześniej o tych kartach.
Dysk mający te 64GB na windows + szybkie dane ewentualnie bufor.
A stronicowanie większych plików przetrzymywane ile się da i zapis na talerzówkę.
Tylko czy ten dysk 64GB będzie miał w ogóle sens? Podejrzewam że przejdzie to na RAM całkowicie. I np 32 64GB Ramu w PC. A talerz włączany od czasu do czasu.
Więc ja coś przewiduję powrót talerzówek. Choć ceny SSD spadły do śmiesznych kwot właśnie przez te wady.
Dziś dysk 256GB SSD kosztuje tyle co 1TB talerzówka.
Ja nie wiem co wy robicie na tych komputerach Dysk ma fizycznie pół roku istnienia w moim komputerze.
Bez hibernacji, stronicowanie, cache przegladarek, do tego katalog Downloads (jakoś z lenistwa został i to on robi najwięcej Writów, torrenty lądują gdzie indziej) na SSD. Wyłączone indexowanie, defragmentacje.
Komputer używany codziennie, dość intensywnie.
98% zdrówka bo kilka sektorów przeniósł w zapasowe, ale nie ze zużycia, a z powodu małych przebojów z nim na początku naszej współpracy.
Komputer był bardzo niestabilny, powodem okazała się taśma SATA (która o dziwo z dyskiem HDD chodzi wzorowo).
I żeby nie było że mam mega sprzęt i tony ramu.
Xeon 5430 i 4GB DDR2.
Wychodzi podobnie jak u mnie. 0,3GB/h średnio. Więc przeciętnie ssd przeżyje laptopa.
Autor tematu w inny niż przeciętny sposób użytkuje sprzęt i stąd jego problemy.
Ale zważywszy na zalety ssd ja i tak bym na nich jechał. Jakoś należy (jak z resztą on próbuje zrobić) ograniczyć ilość zapisywanych danych i jak co kilka lat system zgłosi że dysk umiera to do śmieci i następny. Te dyski już nie są takie drogie.
Panowie wybaczcie, nie wczytywałem się w tematykę, ale tyle polemiki nie chało mi się wgryzać
- Może przewrotnie: hibernacja powinna być włączona w laptopie, gdyż jak są ważne dokumenty pootwierane a baterii braknie to może być nieciekawie
-Co do hibernacji w laptopach, należy ją powyłączać jeśli chodzi o czas bezczynności, aby zawsze przechodził w tryb uśpienia a nie hibernacji, a ustawić mu hibernacje kiedy bateria spada poniżej tam np. 5% wtedy masz pewność że nic nie poleci, przycisk na obudowie zmienić aby usypiał a nie hibernował i sprawę GB które tak niektórzy mogą generować to w ten sposub można załatwić a się boją uciekających TB
-Co do przeglądarek, katalogu TEMP(mowa o zwykłych plikach tymczasowych), albo kombinujecie w ustawieniach, aby przeglądarki trzymały wszystko w pamięci RAM, albo chyba najprościej, nie koniecznie najlepiej. Instalujecie program do wirtualnych dysków, które tworzycie z RAM, robicie przekierowanie TEMP i plików tymczasowych z przeglądarek na ten dysk i po temacie, (katalog Pobrane/Download odradzam gdyż może wam się coś usunąć ważnego) i tam dopiero macie prędkości kopiowania danych...... po 8GB na sekundę Istotna i nie istotna rzecz, możecie sobie ustawić aby przy wyłączaniu komputera zawartość tego dysku się zapisywała na dysku i po ponownych uruchomieniu macie wszystko po staremu
-Co do pliku wymiany również proponuje zostawić, ale ustawić go na 400MB pytanie z czego korzystacie niektóre programy tego potrzebują
Panel sterowania\Opcje zasilania\Zmień Ustawienia Planu\Zmień zaawansowane ustawienia zasilania
W nowym oknie Opcje zasilania interesują następujące pozycje
-Uśpienie i w pod meni jest tam hibernacja po (to jest najistotniejsza opcja)
-Przyciski zasilania i pokrywy
-Bateria/Akcja dla krytycznego poziomu energii baterii (w sumie tu nie trzeba zaglądać)
Istotne sprawy:
-Kroki do windows 8.1, ale tak samo jest do starszych jak i nowszych edycji windows
-Trzeba sobie to pozmieniać na każdym profilu (Oszczędzaniu energii, zrównoważonym , czy też innym jaki producent przygotował) Bo jeśli nie to zmienicie na inny profil i inne opcje będą obowiązywać
Masz rację można tam wywołać hibernację jako czynność przy krytycznym poziomie baterii
Dzięki.
To jeszcze do szczęści mi trzeba jak wprowadzić ustawienia baterii w nowych lenovo i windows8.
Mam x220t i x230t.
W 220 Power Manager> advanced > battery maitennace i masz dowolne ustawienia baterii.
W x230t zabrali już dowolne modyfikacje.
Co to dawało?
Ustawiać nie ładuj baterii jeśli ma więcej niż 60% i ładuj max do 90%. I w ten sposób oszczędzasz cykle baterii i tym samym jej stan.
--------
Rozwiązanie co do powyższego.W windows 8
Ściągnąć drivery power manager i program w wersji 6 do starszego modelu. Przy instalacji wypakowuje sobie pliki ale dalej nam nie pójdzie. Klikamy znów instal i szukamy gdzie nam je wypakowało. Dajemy prawym zgodność z windows 7.
Mamy ogrom cierpliwości ponieważ program tnie się na 8 niemiłosiernie. Przestawiamy baterię jw. Wartość zostaje zapamiętana. Usuwamy Power managera 6 i wgrywamy wersję 3 dla 8.
W ten sposób jw mamy wprowadzony trym oszczędzania baterii. Ale nie możemy go fajnie szybko zmieniać.
✨ Użytkownik z 16 GB RAM doświadcza problemów z hibernacją laptopa, co prowadzi do nadmiernego zapisu na dysku SSD, co z kolei skraca jego żywotność. W dyskusji poruszono kwestie związane z zarządzaniem sesjami w przeglądarkach, buforowaniem danych z Flash Playera oraz sposobami na ograniczenie zapisu na dysku. Uczestnicy sugerują, aby zamiast hibernacji korzystać z trybu uśpienia, który lepiej zarządza pamięcią RAM. Wskazano również na możliwość przeniesienia plików tymczasowych przeglądarek do pamięci RAM oraz na wyłączenie pliku stronicowania, co może pomóc w oszczędzaniu SSD. Użytkownicy dzielą się doświadczeniami z różnymi modelami dysków SSD oraz ustawieniami zasilania w systemie Windows, aby zminimalizować zapisy na dysku. Wygenerowane przez model językowy.