witajcie,
Pacjent: Spidem MyCoffe
Opis usterki: ekspres ma zaprogramowaną ilość zaparzeń, po której zgłasza konieczność "wyrzucenia śmieci". Od jakiegoś czasu zauważam, że coraz częściej zdarza się, że ta ilość wody, która jest przewidziana do wstępnego mycia bloku podczas startu ekspresu, nie mieści się w szufladzie i przelewa się na zewnątrz. Oczywiście, pewnym rozwiązaniem jest częstsze niż zaprogramowane opróżnianie szuflady, ale nie zawsze się o tym pamięta.
Nie mam dwóch lewych rąk, nie raz już go rozbierałem aby wymienić uszczelnienia, czy to na zaworze pary, czy w bloku, ale w tym przypadku rozkładam ręce.
Odea na ten przykład ma czujnik obecności cieczy przy szufladzie, i tam nie ma problemu z przelaniem się wody. Spidem, nie dość że nie ma tego czujnika, to nawet, gdybym go chciał dołożyć, to na płycie głównej nie ma na to konektora, więc to odpada.
Czuję, że to zachowanie związane jest z elektrozaworem, a ściślej z jego uszczelkami. Oczywiście, został on rozebrany i sprawdzony przeze mnie pod kątem kamienia czy innych ew. zanieczyszczeń, ale wygląda jak nówka. Nie jestem natomiast w stanie sprawdzić stanu/jakości jego uszczelek, bo takowych nigdzie nie namierzyłem jako część serwisowa. Są tylko całe elektrozawory, w odpowiedniej cenie
.
No i na koniec tego przydługiego postu, pytanie: co powinienem sprawdzić? Gdzie może tkwić przyczyna tego stanu rzeczy?
A może jest jednak jakaś możliwość podpięcia się do tej MB z czujnikiem obecności wody? Plastiki na to pozwalają i jest na to miejsce. Równolegle do czujnika obecności wody w zasobniku chyba nie, bo generuje on brak wody, a nie jej pojawienie się.
Przepływomierz sprawdzony. Czysty jak łza i - to sprawdzone - nie gubi impulsów. A i ilość wody do zaparzenia kawy zawsze użyta jest taka, jaka jest zaprogramowana.
Będę wdzięczny "wyjadaczom" za wszelkie sugestie.
Pacjent: Spidem MyCoffe
Opis usterki: ekspres ma zaprogramowaną ilość zaparzeń, po której zgłasza konieczność "wyrzucenia śmieci". Od jakiegoś czasu zauważam, że coraz częściej zdarza się, że ta ilość wody, która jest przewidziana do wstępnego mycia bloku podczas startu ekspresu, nie mieści się w szufladzie i przelewa się na zewnątrz. Oczywiście, pewnym rozwiązaniem jest częstsze niż zaprogramowane opróżnianie szuflady, ale nie zawsze się o tym pamięta.
Nie mam dwóch lewych rąk, nie raz już go rozbierałem aby wymienić uszczelnienia, czy to na zaworze pary, czy w bloku, ale w tym przypadku rozkładam ręce.
Odea na ten przykład ma czujnik obecności cieczy przy szufladzie, i tam nie ma problemu z przelaniem się wody. Spidem, nie dość że nie ma tego czujnika, to nawet, gdybym go chciał dołożyć, to na płycie głównej nie ma na to konektora, więc to odpada.
Czuję, że to zachowanie związane jest z elektrozaworem, a ściślej z jego uszczelkami. Oczywiście, został on rozebrany i sprawdzony przeze mnie pod kątem kamienia czy innych ew. zanieczyszczeń, ale wygląda jak nówka. Nie jestem natomiast w stanie sprawdzić stanu/jakości jego uszczelek, bo takowych nigdzie nie namierzyłem jako część serwisowa. Są tylko całe elektrozawory, w odpowiedniej cenie
No i na koniec tego przydługiego postu, pytanie: co powinienem sprawdzić? Gdzie może tkwić przyczyna tego stanu rzeczy?
A może jest jednak jakaś możliwość podpięcia się do tej MB z czujnikiem obecności wody? Plastiki na to pozwalają i jest na to miejsce. Równolegle do czujnika obecności wody w zasobniku chyba nie, bo generuje on brak wody, a nie jej pojawienie się.
Przepływomierz sprawdzony. Czysty jak łza i - to sprawdzone - nie gubi impulsów. A i ilość wody do zaparzenia kawy zawsze użyta jest taka, jaka jest zaprogramowana.
Będę wdzięczny "wyjadaczom" za wszelkie sugestie.