Witam. Od pewnego czasu mam problem z moim Trafikiem. Samochód po dłuższym postoju gdy ostygnie silnik ciężko zapala. tzn tak jakby paliwa spływało. Za 1 razem przekręcę, silnik już pali ale po chwili gaśnie. I tak muszę powtórzyć 4-5 razy zanim zapali. W zimie około 8-10 razy. Świece grzeją. Jak już go odpalę to bardzo kopci, lecz gdy sie nagrzeje to chodzi jak złoto. Czy ktoś miał taki sam problem? Dodam jeszcze że podczas jazdy zapaliła mi się żółta lampka ja na to mówię "suszarka" bo z tym mi się kojarzy. i Kilka razy miałem tak że przy zmianie biegu silnik samoczynnie wchodził na obroty mimo że nie trzymałem nogi na gazie. Z góry dzięki za odpowiedzi 