Ja mam prace "Minirobot mobilny z detekcją przeszkód poruszających się w jego otoczeniu", czyli jeżdżący samochodzik z sonarami, kompasem elektronicznym, i detektorem lini (zwykłe czujniki dioda fototranzystor) oparty na mototroli mc68332 i transmisja bezprzewodowa z pc'tem na cc1000pp. Zarąbiście dużo roboty, ale praca ciekawa.
Wybierz taka prace, która może mieć później znaczenie przy rozmowach kwalifikacyjnych. Bo jak chcez pracować w elektronice to nie warto pisac pracy "Symulacja czegoś tam w matlabie".
Z rozpiski mixpix'a wynika, że już robie 2 prace dyplomowe : kabel rs232 (właśnie nad tym siedze:D ) i sledzenie linii
Co do mechaniki to rzeczywiście polecam drukarki, na targu kupisz jedną za 20 zeta, być może ktoś z twoich znajomych ci jakąś odda

i dużo z tego zrobisz. Są tam fajne wałki z tulejkami idealnie do nich spasowanymi, dwa silniki krokowe i w niektórych dodatkowo jeden zwykły. Do takiej pracy musisz mieć dostęp do jakiegos tokarza, który cię nie ograbi

. W sumie mechanika w tym pomysle nie jest taka straszna (zalezy oczywiście jaka dokładność jest wymagana). Na oko potrzebne ci 3 drukarki, najlepiej takie same (polecam atramentówki hp serii deskjet 600- dwa krokowce, jeden zwykły i fajne wałki). 3 głównie dlatego, że będziesz potrzebował 3 wałki z dobrze dopasowanymi tulejkami. Po dwóch równolegle do siebie ustawionych bedzie się suwał trzeci ustawiony do nich prostopadle i jeżdżący po tych na dole. A na tym u góry umieszczasz głowice z pisakiem. Potrzebne ci do tego dwa krokowce. We wspomnianych durkarkach są fajne, mocne krokówki. Samo sterowanie jest proste, trudniejsze będzie obsługa przez np rs232 i ewentualne buforowanie, protokół transmisji. Promotor może wymagac jeszcze od ciebie napisania do tego programu/wizualizacji. Praca ciekawa. Jak byś chciał to robic na własny koszt, to się z jakimś nie wygórowanym sterownikiem (jakiś wiekszy Atmel na pewno wystarczy) i tokarzem, co cie nie ograbi zmieścisz w 300 - 400 zeta.
Powodzenia.