Gdzie znaleźć względnie tanie silniki DC o mocy 1–3 kW, które da się zasilać po wyprostowaniu napięcia z sieci 230 V?
Najłatwiej szukać obcowzbudnych silników Komel 1,2 kW, 2,2 kW i 3 kW; pojawiają się na ogłoszeniach jako „silnik prądu stałego” za ok. 300–600 zł, a producent nadal je oferuje [#14847960] Firma Wamel też produkowała podobne silniki, a można je spotkać w starszych obrabiarkach produkcji ZSRR [#14848007] Zwrócono jednak uwagę, że do takiego zastosowania często lepiej pasuje silnik klatkowy z falownikiem wektorowym/DTC albo napęd z elektromagnetycznym sprzęgłohamulcem, bo daje to duży moment przy starcie i cyklicznej pracy [#14850964][#14853022][#14852544] Jako alternatywę bez komutatora i uzwojenia wzbudzenia zaproponowano BLDC z obniżonego DC i sterownikiem elektronicznym [#14851822] Doprecyzowano też, że problem rozbiegania dotyczy głównie silników szeregowych, więc trzeba dobrać właściwy typ i zabezpieczenie [#14851603]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
Jak w temacie, poszukuję względnie tanich silników DC w okolicach mocy 1kW-3kW. Warunek to aby można było je zasilać wyprostowanym napięciem z gniazda 230V.
Silników AC jest pełno, ale znaleźć DC to już nie taka łatwa sprawa. Może ktoś coś wie na ten temat.
Poszukaj silników firmy Komel. Silniki obcowzbudne tej firmy mocy 1,2 kW, 2,2 kW i 3 kW można znaleźć na różnych stronach z ogłoszeniami pod hasłem "silnik prądu stałego", w cenie 300 - 600 zł. Komel także nadal oferuje te silniki. Dostępne są także prądniczki tachometryczne do nich. Ja też mam taki silnik mocy 1,2 kW (zdjęcia poniżej) i planuję zrobić z niego stół probierczy do alternatorów.
Zapytam z ciekawości, do czego chcesz zastosować taki silnik?
Firma Wamel chyba też produkowała takie silniki, oprócz tego można je także spotkać w różnych obrabiarkach produkcji ZSRR. A do czego zastosowany ma być ten silnik?
Pozdrawiam
Sieci nie mam ale potrzebuję dużego momentu obrotowego na starcie. Właśnie z tego powodu szukam silników DC zamiast klatkowych AC.
Do tego celu wcale nie musi być silnik prądu stałego. Może być szczotkowy prądu zmiennego czy jak kto woli silnik uniwersalny. Taki jak w elektronarzędziach, odkurzaczach itp.
@januszx3 Dzięki za informację o tym falowniku, w wolnej chwili zbadam temat. Przypuszczam że koszt mnie zniechęci ale kto wie, może to rozwiązanie mojego problemu.
@strumien Silnik DC ma genialną charakterystykę w porównaniu z silnikami AC. W dodatku można go genialnie sterować prądem wzbudzenia. Jedyna wada to to że ciężko go zasilić stąd mój pomysł aby znaleźć taki na wyprostowane 230V.
@landy13 Nie wiem jak w elektronarzedziach ale w odkurzaczu to jest taki silnik który bez obciążenia dąży do nieskończonej prędkości. U mnie obciążenie może zostać przez przypadek zdjęte więc nie chcę mieć rozpadnięcia się silnika i rannych osób dokoła.
To jest chyba tzw silnik komutatorowy 1 fazowy.
Ja szukam przycięcia kosztów, falownik zapewne kosztuje ponad 1000zł.
Przykładowo silnik ma pracować na taśmie transportowej, z tym że nie jest to zwykła taśma. Zależnie od sygnału ze sterownika musi przemieścić się o odległości z zakresu 1 metra do 0,5 milimetra, z naciskiem na te najmniejsze wartości. Musi mieć też bieg wsteczny i hamowanie. Takie ruchy są wykonywane w pakietach z 2 minutowymi przerwami. Jest czas na stygnięcie silnika ale i tak ciągły rozruch będzie go grzał niemiłosiernie.
Silnik DC genialnie by się sterowało w takim przypadku nawet samymi tyrystorami, a jego charakterystyka momentu idealnie pasuje do pracy chwilowej.
Pozycjonowanie o 0,5mm to raczej bardzo mało dla przenośnika taśmowego. Trudno będzie uzyskać taką precyzję, w szczególności, że piszesz, że potrzebne są spore moce i moment rozruchowy. Planujesz jakieś sprzężenie zwrotne, np. enkoder? Na takie wymagania to raczej albo silnik klatkowy z falownikiem wektorowym, albo napęd złożony z silnika klatkowego z elektromagnetycznym sprzęgłohamulcem.
Tak mam czujniki i właśnie dlatego potrzebny mi bieg wsteczny aby móc korygować pozycję. A precyzja duża i nieduża, po zastosowaniu dużej przekładni ten 0,5mm będzie sie ustawiał kilka sekund. Przenośnik nie jest zbyt szybki więc problemu nie ma.
To może zrób to jak w starych obrabiarkach, ruchy przerywane, cykliczne, przez napęd ze sprzęgłohamulcem. Silnik pracuje cały czas, a napęd jest dołączany i odłączany. Dobra precyzja, mała bezwładność, możliwość wykorzystania sprzęgłohamulca z obrabiarki (np. made in CCCP, można czasem trafić w okazyjnej cenie).
Ok, ale ze sprzęgłohamulcem możesz dać silnik klatkowy. Raz robisz rozruch bez obciążenia, pracuje cały czas, a napęd jest dołączany i odłączany sprzęgłohamulcem. Pracuję z maszynami, gdzie napęd jest załączany i odłączany cyklicznie 20 razy na minutę i właśnie zastosowano silniki klatkowe AC i sprzęglohamulce. Żywotność: ok. 2-3 lata pracy na 3 zmiany, więc przyzwoicie.
Nie wiem jak w elektronarzedziach ale w odkurzaczu to jest taki silnik który bez obciążenia dąży do nieskończonej prędkości.
Bez przesady. Problem rozbiegania dotyczy także (a może nawet w większym stopniu) silników prądu stałego.
strikexp napisał:
U mnie obciążenie może zostać przez przypadek zdjęte więc nie chcę mieć rozpadnięcia się silnika i rannych osób dokoła.
Czy słyszałeś aby komuś rozerwała się wiertarka bo załączył ją nie dociskając wiertła do materiału? No i przy tak dużej rozdzielczości sterowania masz tam pewnie enkoder, więc jak to może się rozbiegać?
Zwracam uwagę na silniki uniwersalne, bo mają większość zalet silników prądu stałego i równie proste sterowanie. Co więcej - jak sama nazwa wskazuje - można je zasilać także prądem stałym. Są też chyba łatwiej dostępne, przynajmniej w obiegu wtórnym.
Chyba że produkujesz te maszyny seryjnie i potrzebujesz silników prosto od producenta?
KOlego , silniki DC są 2-3x droższe od klatkowych , więc gdzie TY doszukujesz się tych oszczędności.
Jakby się dało zaoszczędzić to do dzisiaj silniki DC by były codziennością.
Interesują mnie tylko silniki nowe ponieważ będę potrzebował ich kilka i będą pracować przez lata więc silnik powinien być łatwy do wymiany.
Właśnie z powodu tego że są droższe szukam oszczędności na zasilaczach i chcę wykorzystać 230V.
Barbados mam wpisany jedynie humorystycznie.
Dziękuję za cenne wskazówki i uwagi, trochę mi to wyprostowało zdanie o silnikach DC. Jednak nadal nie wykluczam ich użycia, charakterystyka momentu jest w nim genialna do niektórych zastosowań.
Wypowiem się może na temat rozbiegania się silników bo zrobiło się trochę zamieszanie. Rozbieganie się dotyczy silników szeregowych, nie ważne czy prądu stałego czy zmiennego. Wiertarka się nie rozbiega ponieważ już sam opór stawiany przez przekładnię nie pozwala na to. Silnik obcowzbudny i bocznikowy także może się rozbiegać gdy dojdzie do zaniku napięcia w uzwojeniu wzbudzenia, dlatego należy stosować odpowiednie zabezpieczenie by podczas tego zaniku zostało odcięte zasilanie od wirnika. Silnik szeregowo-bocznikowy może zacząć się rozbiegać gdy odłączymy (czy tam zaniknie napięcie z innych przyczyn) w uzwojeniu bocznikowym. Silniki trójfazowe szeregowe także miały tendencję do rozbiegania się, a by to ograniczyć stojan łączono z wirnikiem przez specjalny transformator.
Ps wszystkie silniki komutatorowe stosowane w elektronarzędziach, odkurzaczach itp są silnikami szeregowymi, czyli się rozbiegają, ponadto mają one zazwyczaj wysokie obroty co utrudnia ich zastosowanie. Innych silników (np bocznikowy) prądu przemiennego nie stosuje się w takim sprzęcie o ile w ogóle jeszcze gdzieś się stosuje.
Pozdrawiam.
Porównaj Twój pomysł zastosowania silników komutatorowych DC, z alternatywą w postaci silników bezszczotkowych BLDC, zasilanych z obniżonego napięcia DC, z komutatorem elektronicznym.
(BLDC Motors - brushless DC).
Znika problem konstrukcji zasilacza i zasilania obwodu wzbudzenia, bo strumień magnetyczny pochodzi od magnesów trwałych.
Znika problem szczotki-komutator, jego masa, gabaryty i hałas, a charakterystyki zewnętrzne, tj. obroty n=f(I) , łatwość zmiany i utrzymania stałych obrotów, jest taka sama jak w przypadku silników komutatorowych (np. bocznikowych lub z magnesami trwałymi).
Nie unikniesz konieczności stosowania zasilacza sieciowego (np. jednofazowego, impulsowego), obniżającego napięcie wyprostowane, bo prostując napięcie bezpośrednio z sieci 230VAC, po to aby stworzyć warunki zasilania silnika komutatorowego (jak w temacie), nie unikniesz kłopotów, których nie wyliczę.
Interesują Cię moce do 3kW i oczywiście nakłady finansowe, więc zamieszczam poniżej przykłady:
Ja ciągle jestem za silnikiem klatkowym i falownikiem, może być nawet 960obr/m co da ci monstrualny moment na starcie, praktycznie taka sama regulacja jak silnik pierścieniowy czyli moment rozruchowy= moment krytyczny.
Bo przy falowniku nie występuje taki stan jak rozruch.
A tak zapytam z ciekawości bo w temacie takiej automatyki nie jestem zbytnio wtajemniczony, co z silnikiem krokowym? Produkuje się ja o tak dużej mocy i nadawał by się do takiego zastosowania?
Silniki krokowe są beznadziejne do napędu z powodu bardzo niskiej mocy w porównaniu do wagi/ceny. One sprawdzają się tylko tam gdzie trzeba poruszyc coś w miarę lekkiego do ściśle określonej pozycji i nie ma zagrożenia wystąpienia nieprzewidzianego oporu.
Mają też niebywałą zaletę, posiadaja tzw moment trzymający dzięki czemu są genialnym napędem do frezarek CNC, drukarek itp
Więcej i dokładniej tutaj:
https://youtu.be/Ywtghw6-2kw
A przy okazji taka ciekawostka od mojego wykładowcy bo januszx3 poruszył temat wysokich obrotów. Są silniki o kilkudziesięciu tysiącach obr/min. Nie pamietam do czego służą poza tunelami aerodynamicznymi ale możliwa jest ich budowa.
Podstawowym problemem są łożyska i w szybkoobrotowych stosuje się nie metalowe a ceramiczne. A w wyjatkowo szybkich nawet ceramiczne zastępuje się magnetycznymi i wirnik dosłownie wisi zawieszony w powietrzu. Nie pamiętam jakie są najszybsze ale chyba okolice 100.000 obr/min.
✨ Użytkownik poszukuje tanich silników DC o mocy 1kW-3kW, które można zasilać wyprostowanym napięciem z gniazda 230V. W odpowiedziach polecano silniki firmy Komel oraz Wamel, a także zwrócono uwagę na alternatywy, takie jak silniki klatkowe z falownikami, które mogą zapewnić wysoki moment obrotowy na starcie. Dyskutowano również o silnikach uniwersalnych i bezszczotkowych (BLDC) jako potencjalnych rozwiązaniach. Użytkownik podkreślił, że potrzebuje silnika do precyzyjnego pozycjonowania na taśmie transportowej, co wymaga dużego momentu obrotowego i możliwości biegu wstecznego. Wiele odpowiedzi sugerowało, że silniki DC mogą być droższe i trudniejsze w zasilaniu, a falowniki mogą być bardziej opłacalnym rozwiązaniem. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.