Wyciągnąłem z garażu dziadka stary kompresor olejowy, który chciałem przywrócić do życia. Niestety cały był pokryty wylewającym się olejem, a po załączeniu nie utrzymywał ciśnienia, tylko pomału powietrze wylatywało w okolicy tłoka.
Z tego co zauważyłem, to w tamtym miejscu tłok chyba był pęknięty i ktoś próbował go zaspawać. Pytanie, czy spawanie takiego tłoka może przywrócić go do życia, czy prędzej czy później i tak się rozpadnie?
Kompresor ma służyć do prostych zadań warsztatowych, przedmuchanie czegoś, pomalowanie małej płytki, napompowanie roweru etc.
Z tego co zauważyłem, to w tamtym miejscu tłok chyba był pęknięty i ktoś próbował go zaspawać. Pytanie, czy spawanie takiego tłoka może przywrócić go do życia, czy prędzej czy później i tak się rozpadnie?
Kompresor ma służyć do prostych zadań warsztatowych, przedmuchanie czegoś, pomalowanie małej płytki, napompowanie roweru etc.