Problem zablokowanej linki rozrusznika pojawił się zaraz po tym, gdy próbowałam usunąć inną usterkę. Otóż zauważyłam wyciek paliwa w okolicach gaźnika/filtra powietrza. Zdjęłam filtr, odkręciłam komorę pływakową: pływak i zawór iglicowy wyglądały na nietknięte. Ale ta uszczelka pomiędzy filtrem a gaźnikiem zupełnie zużyta. Poskręcałam wszystko, poprosiłam inną osobę o odpalenie kosiarki, gdyż chciałam się dokładnie przyjrzeć, skąd jest wyciek - czy spod tej uszczelki, czy z innego miejsca.
Wówczas rozrusznik zakręcił, ale nie odpalił za pierwszym razem, a za drugim razem linka była już zablokowana.
Dodam, że z zimnej kosiarki nic nie wyciekało, a wcześniej nawet podczas wycieku silnik chodził bardzo równo, nie dymił nadzwyczajnie itp.
Mam prośbę o pomoc: czy to zablokowanie związane jest z jakąś poważną awarią silnika/rozrusznika, czy też jest to jakaś kwestia mechanizmu samej linki. Kosiarka jest dość duża, musiałabym ją jakoś władować na przyczepę i wieźć kilometry do serwisu... dlatego próbuję samodzielnie. Pomóżcie!
Wówczas rozrusznik zakręcił, ale nie odpalił za pierwszym razem, a za drugim razem linka była już zablokowana.
Dodam, że z zimnej kosiarki nic nie wyciekało, a wcześniej nawet podczas wycieku silnik chodził bardzo równo, nie dymił nadzwyczajnie itp.
Mam prośbę o pomoc: czy to zablokowanie związane jest z jakąś poważną awarią silnika/rozrusznika, czy też jest to jakaś kwestia mechanizmu samej linki. Kosiarka jest dość duża, musiałabym ją jakoś władować na przyczepę i wieźć kilometry do serwisu... dlatego próbuję samodzielnie. Pomóżcie!