Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarka spalinowa TORO - zablokowana linka rozrusznika.

10 Sie 2015 11:11 12234 7
  • Poziom 5  
    Problem zablokowanej linki rozrusznika pojawił się zaraz po tym, gdy próbowałam usunąć inną usterkę. Otóż zauważyłam wyciek paliwa w okolicach gaźnika/filtra powietrza. Zdjęłam filtr, odkręciłam komorę pływakową: pływak i zawór iglicowy wyglądały na nietknięte. Ale ta uszczelka pomiędzy filtrem a gaźnikiem zupełnie zużyta. Poskręcałam wszystko, poprosiłam inną osobę o odpalenie kosiarki, gdyż chciałam się dokładnie przyjrzeć, skąd jest wyciek - czy spod tej uszczelki, czy z innego miejsca.
    Wówczas rozrusznik zakręcił, ale nie odpalił za pierwszym razem, a za drugim razem linka była już zablokowana.
    Dodam, że z zimnej kosiarki nic nie wyciekało, a wcześniej nawet podczas wycieku silnik chodził bardzo równo, nie dymił nadzwyczajnie itp.

    Mam prośbę o pomoc: czy to zablokowanie związane jest z jakąś poważną awarią silnika/rozrusznika, czy też jest to jakaś kwestia mechanizmu samej linki. Kosiarka jest dość duża, musiałabym ją jakoś władować na przyczepę i wieźć kilometry do serwisu... dlatego próbuję samodzielnie. Pomóżcie!
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 5  
    W takim razie spróbuję namierzyć, a potem sprawdzić szarpak. :)
  • Poziom 5  
    Nie jest dobrze ze sprawdzaniem: otóż pościągałam z wierzchu jakieś plastiki a i tak nie mogę się dostać do tego wiatraczka na który nakręcona jest linka. Obudowa tego wiatraczka jest przynitowana do metalowej obudowy całego silnika albo co. Czy to oznacza, że miałabym rozebrać prawie całą kosiarkę, żeby sprawdzić ten nieszczęsny wiatrak z linką? Kiedy zaglądam przez szarki obudowy tego wiatraka z linką, nie widzę żadnej przeszkody kręcenia, nie widzę też aby linka tam się gdzieś poplątała... Jest jakiś sposób na dostanie się do tego wiatraka i linki prócz zdjęcia tej całej obudowy? Dodam jeszcze, że to też nie będzie takie proste, bo jeden z wierzchnich plastików, który udało mi się odkręcić zawiera w sobie bak i jest wciąż połączony przewodem z resztą kosiarki... masakra jakaś. Tak więc jak to możliwe, żeby zdjąć metalową obudowę, która jest pod tym, odwrócić do góry nogami i zajrzeć do wiatraka? Może są jakieś czary mary, o których nie wiem? Pomocy!!!
  • Poziom 1  
  • Spec od samochodów
    Może ten silnik ma regulowane zawory i robota jest poważniejsza. Radzę zawołać jakiegoś mechanika, albo jednak zawieźć do mechanika.
  • Pomocny post
    Poziom 1  
  • Poziom 5  
    Udało się!!!!
    Zdecydowałam się zdjąć obudowę cylindra. Odpięłam wężyk paliwa. Plastik z wiatraczkiem miałam widoczny od dołu i mogłam bez przeszkód ciągnąć linkę. W trakcie kręcenia elegancko wystawiały się takie plastikowe zaczepy, które mają obracać takim wielkim ustrojstwem całym metalowym. A zatem szarpak okazał się ok.
    Ale to wielkie ustrojstwo, które miało być obracane przez ten szarpak było zablokowane. Cóż... po prostu rozruszałam. Delikatnie obracałam, opór zniknął. Lekko się to nie obraca, ale się przynajmniej nie blokuje. Usunęłam tyle brudu ile się dało. Poskładałam i SIĘ KRĘCI!!!

    Usunęłam pierwotną usterkę wycieku paliwa: wymieniłam uszczelkę między filtrem a gaźnikiem.

    TORO idzie jak burza!
    Bardzo dziękuję za rady i pozdrawiam serdecznie!

    PS. Nożem kręciłam zanim jeszcze zdecydowałam się na rozbiórkę, nóż się kręcił bez zarzutu.