Witam serdecznie.
Otóż zbudowałem sobie klimatyzator domowy składający się z skraplacza(na dworze), parownika (wewnątrz) oraz sprężarki z zamrażarki lodówkowej ruskiej. Jako zawór zwrotny dałem takie małe zwężające "ustrojstwo" znajdujące się z tyłu każdej lodówki. W tym momęcie zapomniałem nazwy tego ale nazywa się to chyba filtr bądź oszuszacz czy jakoś tak. Zbudowałem to rok 2014 więc pierwszy rok przepracowało to na zwykłym gazie kuchenkowym potocznie znanym PROPAN-BUTAN. Jak to działało?? Z temperatury 30'C w ciągu godziny potrafił schłodzić pomieszczenie 6x6m do temperatury 17'C także nie jest źle.
Ale do rzeczy
Jak za pewne każdy wie propan-butan jest gazem bardzo łatwo palnym więc nie nadaje się do napędzania takich urządzeń na dłuższą metę. Chciałbym zastosować jakiś inny gaz który jest łatwo dostępny w internecie bądź sklepie z gazami technicznymi. Zastanawiałem się nad R134a lecz niestety cena ponad 200zł za butel przerasta moje oczekiwania. za napełnienie tym gazem w serwisie chcieli 150zł a więc odpada.
Zastanawiam się nad Freonem czyli czynnikiem chłodniczym R-600a którego bańka kosztuje jakieś 28zł za 750ml.
Czy to jest faktycznie gaz w butelce?? A może jest to gaz w stanie płynnym??
A może dodać "zbiorniczek osuszający" jak w samochodzie i zastosować czynnik chłodniczy taki jak w samochodach??
Jaki gaz osobiście polecacie??
Cała konstrukcja jest na elementach od standardowego klimatyzatora oprócz sprężarki. Rurki połączeniowe są miedziane i oczywiście są lutowane.
Czekam na odpowiedź.
Otóż zbudowałem sobie klimatyzator domowy składający się z skraplacza(na dworze), parownika (wewnątrz) oraz sprężarki z zamrażarki lodówkowej ruskiej. Jako zawór zwrotny dałem takie małe zwężające "ustrojstwo" znajdujące się z tyłu każdej lodówki. W tym momęcie zapomniałem nazwy tego ale nazywa się to chyba filtr bądź oszuszacz czy jakoś tak. Zbudowałem to rok 2014 więc pierwszy rok przepracowało to na zwykłym gazie kuchenkowym potocznie znanym PROPAN-BUTAN. Jak to działało?? Z temperatury 30'C w ciągu godziny potrafił schłodzić pomieszczenie 6x6m do temperatury 17'C także nie jest źle.
Ale do rzeczy
Jak za pewne każdy wie propan-butan jest gazem bardzo łatwo palnym więc nie nadaje się do napędzania takich urządzeń na dłuższą metę. Chciałbym zastosować jakiś inny gaz który jest łatwo dostępny w internecie bądź sklepie z gazami technicznymi. Zastanawiałem się nad R134a lecz niestety cena ponad 200zł za butel przerasta moje oczekiwania. za napełnienie tym gazem w serwisie chcieli 150zł a więc odpada.
Zastanawiam się nad Freonem czyli czynnikiem chłodniczym R-600a którego bańka kosztuje jakieś 28zł za 750ml.
Czy to jest faktycznie gaz w butelce?? A może jest to gaz w stanie płynnym??
A może dodać "zbiorniczek osuszający" jak w samochodzie i zastosować czynnik chłodniczy taki jak w samochodach??
Jaki gaz osobiście polecacie??
Cała konstrukcja jest na elementach od standardowego klimatyzatora oprócz sprężarki. Rurki połączeniowe są miedziane i oczywiście są lutowane.
Czekam na odpowiedź.