logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[Rozwiązano] Jak zbudować klimatyzator z używanych sprężarek lodówkowych?

Mechatronik4321 12 Kwi 2024 12:57 2088 32
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Czy da się zbudować prowizoryczny klimatyzator do pokoju 25 m² z używanych sprężarek lodówkowych i jakie części byłyby do tego potrzebne?

Da się to zrobić tylko w teorii, ale do pokoju 25 m² z dwóch sprężarek lodówkowych będzie to raczej mało wydajne i zwykle nieopłacalne. Sprężarka lodówkowa ma zwykle ok. 140–200 W poboru, więc cały układ da najwyżej rząd kilkuset watów mocy chłodniczej, a skraplacz musi pracować poza chłodzonym pomieszczeniem, więc sam „radiator z lodówki” nie wystarczy [#21043470][#21043592][#21042862] Do takiego układu potrzebujesz skraplacza i parownika dobranych do małej mocy, kapilary zamiast zaworu rozprężnego, filtra-osuszacza, zaworów serwisowych typu Schrader, manometrów/zegarów, pompy próżniowej i sprzętu do lutowania twardego oraz próby szczelności [#21043003][#21043480][#21043592] Powietrze nie nadaje się jako czynnik chłodniczy, a bez specjalnego czynnika i poprawnie zlutowanego, szczelnego obiegu układ nie zadziała [#21043581][#21043592] Jeśli celem jest nauka i majsterkowanie, projekt ma sens jako doświadczenie, ale jeśli ma realnie chłodzić pokój, lepiej kupić używany klimatyzator albo zrobić co najwyżej osuszacz powietrza [#21043470][#21043592]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 21042626
    Mechatronik4321
    Poziom 3  
    Posty: 39
    Ocena: 1
    Dzień dobry,
    Jestem uczniem 2 klasy technikum na kierunku technik mechatronik. Ostatnio podczas wywozu gabarytów zgarnąłem 2 sprężarki razem z tylną częścią lodówki (niestety nie wiem jak to się nazywa, wygląda jak duży radiator). Zobaczyłem, jak wygląda prosty schemat klimatyzatora, i doszedłem do wniosku że można użyć sprężarki z lodówki do prowizorycznego klimatyzatora. Jestem jednak bardzo początkujący, i ledwo mam pojęcie, czy to by działało. Czy taki projekt ma w ogóle sens? Czy nie lepiej byłoby sprzedać sprężarki, i dołożyć do normalnego klimatyzatora? Jakich części bym potrzebował prócz rurek miedzianych, termostatu i czegoś do rozprowadzenia zimna? Dodam, że pokój do ochłodzenia ma ok. 25m2. Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc. Etykieta sprężarki Aspera z oznaczeniami technicznymi Zdjęcie czarnej sprężarki lodówkowej przytwierdzonej do metalowej podstawy, z widocznymi przewodami i wtyczką elektryczną.

    Załączam etykietę 1 sprężarki i zdjęcie 2-giej.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 21042638
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11105
    Pomógł: 1336
    Ocena: 3762
    Jest to raczej niewykonalne. Po pierwsze, skraplacz (ten radiator) musiałbyś wystawić na zewnątrz, a jak przetniesz rurki, to ucieknie czynnik. Po drugie, to wydajność tego może być za mała, żeby schłodzić pokój.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 21042647
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12077
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Akurat wydajność do małego pokoju może wystarczyć. Typowo w lodówce jest 300-600W tyle co w przenośnych klimatyzatorach. Problemem może być raczej dostrojenie zaworu rozprężającego i dobranie wymienników (chłodnic czyli skraplacza i parownika) by chłodziła dobrze i nie zamarzała. Ale i tak moim zdaniem przekroczysz 500 zł czyli tyle co za używany przenośny klimatyzator w dobrym stanie (nowy 900-1000zł).
  • Pomocny post
    #4 21042652
    mipix
    Poziom 38  
    Posty: 4071
    Pomógł: 495
    Ocena: 1484
    Tu nie chodzi o to, że nie można kupić klimatyzatora ale o to, że autor chce go sam zbudować i zdobyć doświadczenie podczas pracy.


  • #5 21042709
    Mechatronik4321
    Poziom 3  
    Posty: 39
    Ocena: 1
    >>21042647
    Jak koszt może wynieść 500zl? Rurki miedziane to chyba ok. 150zl, 2 wentylatory i jeszcze coś co odda zimno, ale jeszcze co - nie wiem. Jakie części będą jeszcze potrzebne? Czy wie ktoś może też co trzeba byłoby podłączyć do sprężarki zamiast termostatu - i ważniejsze gdzie to podłączyć?
  • #6 21042738
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Mechatronik4321 napisał:
    ale jeszcze co - nie wiem

    Czynnik chłodniczy. W spożywczaku niedostępny a do tego trzeba mieć uprawnienia F-gazy żeby ktoś ci go sprzedał.
  • #7 21042745
    Mechatronik4321
    Poziom 3  
    Posty: 39
    Ocena: 1
    Naprawdę? A czy taki R600A, który mogę kupić na Allegro (i na który w specyfikacjach działa sprężarka), nie pójdzie? Albo propan-butan z butli do zapalniczek?
  • #8 21042837
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12077
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    Raczej coś co odda zimno i drugie co odda ciepło bo ta kratka orginalna to słabo bedzie działać.
  • Pomocny post
    #9 21042862
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Mechatronik4321 napisał:
    A czy taki R600A, który mogę kupić na Allegro
    może być.
    sigwa18 napisał:
    Raczej coś co odda zimno i drugie co odda ciepło bo ta kratka orginalna to słabo bedzie działać.

    Skraplacz 8 parownik klimatyzacji samochodowej gdzieś na szrocie wydłubany. Do tego trzeba zawór rozprężny pod określony czynnik.
    Tylko że to wszystko... Nie będzie działać. Moc elektryczna sprężarki lodówkowej to zazwyczaj około 140W. W typowej klimie sprężarka ma dziesięć razy więcej. Coś tam na pewno schłodzi ale moim zdaniem gra niewarta świeczki.

    Mechatronik4321 napisał:
    i jeszcze coś co odda zimno, ale jeszcze co - nie wiem. Jakie części będą jeszcze potrzebne? Czy wie ktoś może też co trzeba byłoby podłączyć do sprężarki zamiast termostatu - i ważniejsze gdzie to podłączyć?

    Znajdź i przeczytaj temat o pompie ciepła na tym portalu. Potężny, już kilkaset stron. Dowiesz się wszystkiego
  • #10 21042987
    Mechatronik4321
    Poziom 3  
    Posty: 39
    Ocena: 1
    Metalowy element z zamocowanymi rurkami na tle mapy Bardzo dziękuję za informacje, tak też zrobię. Moim planem na skraplacz jest skraplacz z lodówki połączony z paroma wentylatorami. Moja sprężarka ma wydajność nominalną około 189W, przy temp -23/+54, więc może coś z tego wyjdzie. Jeszcze jedno małe pytanie, co to za część, bo była razem ze sprężarką to też ją wziąłem.
  • #11 21043003
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11105
    Pomógł: 1336
    Ocena: 3762
    Ta część to filtr.
  • Pomocny post
    #12 21043379
    Ture11
    Poziom 39  
    Posty: 5421
    Pomógł: 573
    Ocena: 1130
    Tak się zastanawiam, czy nikt w chłodnictwie amatorskim nie ma oporów przed takimi łatwopalnymi czynnikami, jak np. R600A? Gdy się to wypuszcza w powietrze, to nie ma szans na zapłon? Bo w układzie, to wiadomo - nie; ale tak jak na przykład na filmie z youtube ten Pan, wygląda że robi to wszystko w pomieszczeniu, bez żadnych obaw?
    Takie 100g izobutanu to wybucha jakoś mocno, czy "pierdnięcie"?

    Autor też pewnie upuszczał już czynnik, a był tam wyraźnie R600A.

    Ja nie próbowałem jeszcze z tymi czynnikami, a kusi. Tylko strach przez "strzałem", może nieuzasadniony...
  • Pomocny post
    #13 21043470
    andrzejlisek
    Poziom 32  
    Posty: 3646
    Pomógł: 82
    Ocena: 713
    sigwa18 napisał:
    Akurat wydajność do małego pokoju może wystarczyć. Typowo w lodówce jest 300-600W tyle co w przenośnych klimatyzatorach. Problemem może być raczej dostrojenie zaworu rozprężającego i dobranie wymienników (chłodnic czyli skraplacza i parownika) by chłodziła dobrze i nie zamarzała. Ale i tak moim zdaniem przekroczysz 500 zł czyli tyle co za używany przenośny klimatyzator w dobrym stanie (nowy 900-1000zł).

    Jakie 600W? Chodzi o pobór mocy, czy moc chłodniczą?

    Nawet radzieckie lodówki (w tym popularny niegdyś Mińsk 15M) pobierają nie więcej niż 200W, a i tak uchodzą za pobierające dużo prądu. Jeżeli sprężarka pobiera 200W (oprócz sprężarki w lodówce nie ma niczego, co pobiera "zauważalną moc", nie liczę żarówki, która zaświeca się tylko na kilka sekund co kilka godzin, tak, jak lodówkę otwiera się najwyżej na kilka sekund, jak najrzadziej i jak najkrócej), a uda się przezwyciężyć trudności z konstrukcją klimatyzacji, to urządzenie będzie miało najwyżej 600W mocy chłodniczej. Moc chłodnicza lub grzewcza pompy ciepła to jest zawsze mniej więcej trzykrotność poboru mocy przez urządzenie, wystarczy popatrzeć do specyfikacji kilku różnych klimatyzatorów.

    Mając dwie sztuki moce się dodadzą, czyli zakładając, że jedna sztuka ma moc elektryczną 150W, dwie sztuki razem mają ok. 300W, czyli moc chłodnica ledwo 700-900W.

    Jeżeli chodzi o powiew zimnego powietrza, to coś nawet z tego może wyjść (nawet lepsze niż klimatyzer, którego działanie polega na dmuchaniu powietrza przez mokrą szmatę), ale jak chodzi o wychłodzenie pokoju, to moim zdaniem, gra nie warta świeczki, lepiej dołożyć i kupić prawdziwy, choćby przenośny klimatyzator. Już pomijam problemy techniczne związane z przerobieniem urządzenia na split lub z dorobieniem obudowy na skraplacz. Prędzej zbudować osuszacz powietrza, o ile uda się w jakiś sposób zbierać i odprowadzać wodę skraplającą się na parowniku. Jest to woda, która wzięła się z powietrza, a osuszacz nie wymaga oddzielenia od siebie obiegów powietrza, z którego wyciąga się ciepło i do którego oddaje się ciepło. Fral FSC14 ma funkcję osuszacza, którą właśnie w ten sposób się wykorzystuje.

    W przypadku budynków wielorodzinnych jest taki problem, że klimatyzator nie jest powszechnym i oczywistym urządzeniem, jak kaloryfery, więc będzie jeszcze trudniej wychłodzić pokój, bo do niego wchodzi ciepło z sąsiednich pokoi. Ja przerabiałem to na sobie, bo:
    1. Posiadam klimatyzator Fral FSC14SC, którego teoretyczna moc chłodnicza to 4kW
    2. W większości przenośnych klimatyzatorów, ciepło wyciągnięte z pomieszczenia jest oddawane do powietrza, które jest zaciągane z pomieszczenia i wydalane na zewnątrz, co obniża faktyczną wydajność urządzenia. Wyjątkiem są klimatyzatory np. Remko RKL 495, Trotec PAC 4600 i kosztujący bardzo dużo pieniędzy Fral FACSW22. W wymienionych modelach i we wszystkich splitach, ciepło jest oddawane do powietrza zaciąganego z dworu i wydalanego na dwór, każda lodówka działa identycznie, jak split, jedynie skraplacz jest tak duży, a jednocześnie tak małej mocy, że nie potrzeba wymuszać obiegu powietrza.
    3. W praktyce, mój klimatyzator trochę chłodzi pokój o powierzchni ok. 10m2 w budynku z płyt betonowych, okno od strony zachodniej. Sprężarka pracuje bez przerwy, różnica to może 3 stopnie w stosunku do temperatury na zewnątrz.
    4. Po wyłączeniu klimatyzatora, temperatura w pokoju bardzo szybko roście z powodu ciepła od sąsiednich pomieszczeń.
  • Pomocny post
    #14 21043480
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    Ture11 napisał:
    Tak się zastanawiam, czy nikt w chłodnictwie amatorskim nie ma oporów przed takimi łatwopalnymi czynnikami, jak np. R600A? Gdy się to wypuszcza w powietrze, to nie ma szans na zapłon?

    Musiałoby być odpowiednie stężenie w powietrzu. Bardziej ryzykowne jest lutowanie twarde/zgrzewanie armatury, tu o zapłon jest bardzo łatwo. Takie prace przeważnie wykonuje się po opróżnieniu układu i przepłukaniu gazem niepalnym np. azotem czy argonem.

    sigwa18 napisał:
    dostrojenie zaworu rozprężającego

    Rozprężnego, przy tak małych wydajnościach typowych sprężarek lodówkowych stosuje się kapilary zamiast zaworów rozprężnych (koszt).

    balonika3 napisał:
    Ta część to filtr.

    Oraz tzw. osuszacz który pochłania pozostałości wilgoci z układu. Fabrycznie nowe są napełnione azotem i szczelnie zamknięte, długotrwały dostęp powietrza je uszkadza.
    Pojemność tej NBM1116Y to jedynie ~12cm3, dla porównania jeden z typowych kompresorów do klimatyzacji w samochodach Sanden SD7H15 ma ponad 10 razy więcej (~155cm3).
  • REKLAMA
  • #15 21043578
    Mechatronik4321
    Poziom 3  
    Posty: 39
    Ocena: 1

    Ture11 napisał:
    Gdy się to wypuszcza w powietrze, to nie ma szans na zapłon? Bo w układzie, to wiadomo - nie; ale tak jak na przykład na filmie z YouTube ten Pan, wygląda że robi to wszystko w pomieszczeniu, bez żadnych obaw?
    Najpierw chciałem zbudować układ bazujący na powietrzu, bo z tego co widziałem w innych filmikach, też działa choć minimalnie. Z tego gazu, który był w lodówce, to już prawie nic nie zostało. Wszystkie rurki prowadzące do sprężarki przeciąłem, gdy ją demontowałem. Z tego co wiem, sprężarka ma jeszcze 1 wejście odpowiadające za napełnienie/wymkane gazu, więc jeśli jakimś cudem uda mi się to złożyć tak, żeby działało, spróbuję to napełnić właśnie przez tę rurkę. Szczerze bardzo dziękuję wszystkim tu za pomoc, bardzo dużo się dowiedziałem.
  • Pomocny post
    #16 21043581
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    Mechatronik4321 napisał:
    Najpierw chciałem zbudować układ bazujący na powietrzu

    Powietrze jako czynnik roboczy/chłodniczy? Nie ma szans. Już lepiej postawić zwykły wentylator biurkowy.
  • #17 21043592
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    Mechatronik4321 napisał:
    . Z tego gazu, który był w lodówce, to już prawie nic nie zostało. Wszystkie rurki prowadzące do sprężarki przeciąłem, gdy ją demontowałem.

    To nie prawie nic, tylko absolutnie nic nie zostało.

    Mechatronik4321 napisał:
    chciałem zbudować układ bazujący na powietrzu,
    Najpierw doszkolić się troszkę, jak działa klimatyzacja i dlaczego stosowane są specjalne czynniki. Podpowiem - powietrza w takim układzie nie da się skroplić, więc cały misterny plan w piz...
    Idąc dalej wiedz, że aby klimatyzacja jakkolwiek sensownie działała, to skraplacz musi być poza pomieszczeniem schładzanym. Skraplacz od lodówki się absolutnie nie nadaje, on ma wydajność obliczoną dla kubatury lodówki, do tego dość dobrze izolowanej.

    Dodano po 45 [minuty]:

    Mechatronik4321 napisał:
    Jestem uczniem 2 klasy technikum na kierunku technik mechatronik. Ostatnio podczas wywozu gabarytów zgarnąłem 2 sprężarki razem z tylną częścią lodówki (niestety nie wiem jak to się nazywa, wygląda jak duży radiator). Zobaczyłem, jak wygląda prosty schemat klimatyzatora, i doszedłem do wniosku że można użyć sprężarki z lodówki do prowizorycznego klimatyzatora.

    Mega fajnie, że chcesz się uczyć i majsterkować zamiast siedzieć na ławce pod blokiem. Jednak temat, który wybrałeś, jest dość skomplikowany. Jednak może się udać.
    Ale... Poza wiedzą (ta chętnie udostępnię) potrzeba jeszcze narzędzi. Palnik do lutowania twardego, zegary, pompa próżniowa. Zegary ze 150 zeta. Palnik można obejść za grosze. Pompę możesz zrobić z jednej ze swoich sprężarek, i od tego zacznij. Musisz dokupić zawory Schroeder do wlutowania. Od razu 10 bo tanie a tego nigdy za wiele. Jak szczelnie polutujesz i później sprawdzisz szczelność sprzętem, który wymieniłem wyżej, to na tanim izobutanie pójdzie.
  • #18 21043648
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    @kortyleski Do nauki i na początek można i zwykłym lutem do armatury hydraulicznej CU, nie koniecznie od razu na twardo.
  • #19 21043657
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11105
    Pomógł: 1336
    Ocena: 3762
    ArturAVS napisał:
    można i zwykłym lutem do armatury hydraulicznej CU
    To jest właśnie twardy lut.
  • #20 21043692
    sigwa18
    Poziom 43  
    Posty: 12077
    Pomógł: 1195
    Ocena: 3361
    No nie, klasycznie do armatury CO i CWU używa się cyny jako spoiwa. Temp topnienia cyny z ołowiem to jakieś 180°C. i wystarczy do tego zwykły palnik na propan-butan czy lutownica elektryczna/indukcyjna.

    Lut twardy to łączenie miedzi spoiwem miedziano-fosforowym wymaga temperatury 700-800°C, czyli potrzeba palnika na propan-butan ale już tlenem. Lut taki jest wytrzymalszy na wyższe temperatury.

    Widziałem raz instalację z piecem stałopalnym, gdzie przez nieuwagę operatora zrobił z kotła stałopalnego CO kocioł parowy (zagotował piec i dość mocno), lut miękki puścił, rozlutował się na wyjściu z pieca.
  • #21 21043693
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    balonika3 napisał:
    To jest właśnie twardy lut.

    Nie. Twardy lut stosowany w chłodnictwie opiera się na związkach srebra. I wymaga minimum palnika propan tlen. Dlaczego tak? Bo daje precyzyjne i szczelne połączenia przy ciśnieniach rzędu 30bar
  • #22 21043694
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    balonika3 napisał:
    To jest właśnie twardy lut.

    Nie. Luty twarde to spoiwa nie zawierające cyny oparte głównie na srebrze lub miedzi z dodatkiem fosforu (są też luty do łączenia aluminium i jego stopów z innymi materiałami np. AlZn4). Typowe luty do armatury Cu w instalacjach wodnych to w 99% cyna, To że się trudno topi zwykłą lutownicą nie oznacza że jest to lut twardy. Luty twarde to temp. topnienia powyżej 450 stopni np. CuP, Ag15P, Ag25P czy Ag40P. W chłodnictwie stosowane zależnie od miejsca wykonywania połączenia. Luty z dużą zawartością srebra mają dużą zwilżalność i głównie są stosowane w instalacjach już użytkowanych gdzie nastąpiła korozja armatury lub łączy się dwa całkowicie odmienne materiały (np. stal<-> mosiądz, miedź). Luty CuP można stosować dla nowych elementów pozbawionych korozji. Nic nie stoi na przeszkodzie aby użyć tych spoiw i lutowania twardego w nowych instalacjach wodnych, kwestia ceny. Bo kto bogatemu zabroni? Laseczka lutu Ag15P długości 50 cm to około 50 zł przy wadze kilkunastu gram vs szpulka cyny (bezołowiowej, bo innej do instalacji wodnych się nie stosuje) to ~50 zł za 100g stopu Sn97Cu3.
  • REKLAMA
  • #23 21043695
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    sigwa18 napisał:
    Widziałem raz instalacje z piecem stałopalnym ,gdzie przez nieuwagę operatora zrobił z kotła stałopalnego CO kocioł parowy (zagotował piec i dość mocno) , lut miękki puścił rozlutował się na wyjściu z pieca.

    Ciekawej jest w instalacjach tlenu w trakcie pożaru.
  • Pomocny post
    #24 21043708
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    kortyleski napisał:
    Ciekawej jest w instalacjach tlenu w trakcie pożaru.

    Złączki i armaturę w instalacjach tlenowych lutowałem mosiądzem.
    kortyleski napisał:
    szczelne połączenia przy ciśnieniach rzędu 30bar

    Miałem okazję testować swoje połączenia zwykłym spoiwem cynowym, ciśnieniem testowym powyżej 100 Bar. Wszystkie przeszły bez problemu. Podstawa to odpowiednio przygotowane miejsce łączenia i technika wykonywania połączeń.
  • #25 21043744
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3860
    ArturAVS napisał:
    Miałem okazję testować swoje połączenia zwykłym spoiwem cynowym, ciśnieniem testowym powyżej 100 Bar. Wszystkie przeszły bez problemu. Podstawa to odpowiednio przygotowane miejsce łączenia i technika wykonywania połączeń.

    Dlatego właśnie lutuje tzw sreberkiem z odpowiednim topnikiem. Testowałeś ale jak długo? Drgania sprężarki, zmiany temperatury robią swoje. Na chwilę można się poratować lutem cynowym. Na dłuższą metę w chłodnictwie tylko lut twardy
  • #26 21043750
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  
    Posty: 27583
    Pomógł: 1405
    Ocena: 6433
    Jak już to z zamrażalki użyj agregatu i reszte osprzętu.
  • Pomocny post
    #27 21043755
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5872
    Pomógł: 228
    Ocena: 1480
    Raczej niska temp szkodzi cynie, rozsypuje sie na proszek. Dlatego w elektrotechnice/elektronice dodawano ołów. W klimatyzacji to nie przejdzie, tylko lut twardy mosiądzem sie sprawdza.
  • #28 21044432
    ArturAVS
    Moderator
    Posty: 26435
    Pomógł: 2303
    Ocena: 7852
    kortyleski napisał:
    Testowałeś ale jak długo?


    Kilka godzin na stanowisku testowym, docelowe ciśnienie pracy tego złącza miało nie przekraczać 15 Bar. Na drgania i wibracje nie sprawdzałem, w docelowym układzie takowe nie występowały.
    kortyleski napisał:
    Na dłuższą metę w chłodnictwie tylko lut twardy

    To jest oczywistość, właściwości lutów Ag są zbliżone do właściwości łączonych materiałów.

    kortyleski napisał:
    Drgania sprężarki, zmiany temperatury robią swoje.

    Dodatkowo mogą występować niepożądane reakcje chemiczne. Nie mniej do pierwszych zabaw spoiwo cynowe jest wystarczające.
  • #29 21044656
    Chris_W
    Poziom 39  
    Posty: 8487
    Pomógł: 386
    Ocena: 1051
    Janusz_kk napisał:
    Raczej niska temp szkodzi cynie, rozsypuje sie na proszek. Dlatego w elektrotechnice/elektronice dodawano ołów. W klimatyzacji to nie przejdzie, tylko lut twardy mosiądzem sie sprawdza.

    Ołów chyba by nie przeszkadzał - ale drgania setki razy większe niż w elektronice zniszczą każde lutowanie cynowe, szczególnie jak cyna skruszeje w niskich temperaturach. Ciśnienie prawdopodobnie cyna by wytrzymała, ale połączenia drgań i niskiej temperatury nie wytrzyma.
  • #30 21044682
    Janusz_kk
    Poziom 39  
    Posty: 5872
    Pomógł: 228
    Ocena: 1480
    Chris_W napisał:
    Ołów chyba by nie przeszkadzał

    No chyba jednak przeszkadzał, dlatego w chłodnictwie go nie ma.
    Chris_W napisał:
    ale połączenia drgań i niskiej temperatury nie wytrzyma.

    Przecież to samo napisałem :) nie jest problemem wytrzymałość w >0 tylko w <0 st.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Dyskusja dotyczy możliwości zbudowania klimatyzatora na bazie używanych sprężarek lodówkowych oraz skraplacza pochodzącego z lodówki. Główne wyzwania to konieczność umieszczenia skraplacza na zewnątrz pomieszczenia, szczelność układu po przecięciu rurek, dobór odpowiedniego czynnika chłodniczego (np. R600A), zaworu rozprężnego lub kapilary oraz wymienników ciepła (skraplacza i parownika). Sprężarki lodówkowe mają niską moc elektryczną (około 140-190 W), co przekłada się na niewielką moc chłodniczą (około 600 W dla dwóch sprężarek), co może być niewystarczające do efektywnego chłodzenia pokoju o powierzchni około 25 m². Wymagana jest również odpowiednia armatura, w tym filtr osuszacz, oraz profesjonalne lutowanie twarde (lut srebrny) dla zapewnienia szczelności i trwałości połączeń pod wysokim ciśnieniem. Użycie powietrza jako czynnika chłodniczego jest niemożliwe. Konieczne są narzędzia takie jak pompa próżniowa, manometry, palnik do lutowania twardego oraz uprawnienia do obsługi czynników F-gazowych. Projekt ma sens edukacyjny, ale jest skomplikowany i kosztowny w porównaniu do zakupu używanego klimatyzatora przenośnego. Wskazano również na ryzyko związane z łatwopalnością czynnika R600A podczas lutowania i napełniania układu.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA