Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Focus C-max 1,8 TDci - objawy zwarcia na zakrętach-przepalające się zarówki

zulus85 26 Sie 2015 12:18 942 7
  • #1 26 Sie 2015 12:18
    zulus85
    Poziom 7  

    Witam wszystkich.

    Podłącze się pod temat bo mam w C-maxie 1,8tdci 2006 rocznik podobną przypadłość z palącymi się żarówkami. Otóż na skrzyżowaniach gdy skręcam w prawą lub lewą stronę zdarzy się że pojawia się jakieś zwarcie lub coś co powoduje że wyłącza się na sekundę radio, czasem pojawi się błąd "usterka układu wspomagania" który znika po kilku sekundach oraz co jakiś czas przepalają się żarówki. Byłem w serwisie i podpinali kompa nie było błędów.
    Gdy auto stoi i przy włączonym silniku kręcę kierownicą nic się nie dzieje - jednak gdy auto jedzie dzieją się ww. rzeczy. Po prostych drogach przejechałem 250 km i wszystko w porządku. wjechałem w miasto i na zakrętach lecą żarówki.

    Miał ktoś podobną sytuację? Napięcie na akku przy pracującym silniku 14,2V podobnie pod obciążeniem.
    Macie jakiś pomysł?

    0 7
  • #2 26 Sie 2015 19:11
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    zulus85 napisał:
    Napięcie na akku przy pracującym silniku 14,2V

    Łoj tu byś się zdziwił jak to napięcie tańcuje, dzisiaj sobie dziergałem TDCI i dużo by pisać.

    Ja bym podpiął wskaźnik napięcia linijke diodową z podtrzymaniem wartości max takie coś jak w starych wzmacniaczach i od razu byś zobaczył czy alternator podbija a raczej podbija.
    Bo wspomaganie obciąża ukłąd.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Ale to też pokłosie małego lub słabego akumulatora.

    0
  • #3 28 Sie 2015 19:33
    zulus85
    Poziom 7  

    Akumulator jest w porządku. Ma około roku i napięcie na nim wynosi 12,2 V.
    Byłem u jednego elektromechanika, to jak na złość jak jeździł tym samochodem to nie dawało żadnych ww. oznak. Sprawdzał napięcia i mówi że jest w normie. Rozłożył ręce i mówi że nie wie co może się dziać.
    Podjechałem do innego punktu gdzie tylko zajmują się elektryką samochodową i tam goście też mówią że spotkali się z czymś takim pierwszy raz. Mówią że to może być alternator, regulator ładowania, sterowani silnika bo podobno od steruje alternatorem, albo że gdzieś masa nie styka lub przetarła się gdzieś wiązka kabli. Sprawdzenie kabli około 150zł i nie ma żadnej pewności że to to. Inną rzeczą jest to że nie chętnie za to by się wzięli, bo to dużo roboty a mały zarobek dla nich...

    0
  • #5 28 Sie 2015 20:48
    zulus85
    Poziom 7  

    Może 12,2V nie jest wartością idealną (12,5V?) ale chyba nie powinno ono być przyczyną moich problemów?

    0
  • #6 28 Sie 2015 21:09
    Blicek
    Poziom 26  

    "grube" masy posprawdzaj

    0
  • #7 28 Sie 2015 21:15
    2645816
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 28 Sie 2015 21:22
    zulus85
    Poziom 7  

    "grube" czyli te które odchodzą od akumulatora?Jedna która łączy się z karoserią w nadkolu jest mocno dokręcona więc nie powinna zaśniedzieć. Podobno kolejna łączy się z blokiem silnika ale w którym miejscu? Są jeszcze jakieś inne?
    Wydaje mi się że początek moich przygód z elektryką zaczął się gdy opaska zaciskowa którą założył mi mechanik rok temu na kolanku prowadzącym do turbosprężarki ( na kolanko założyli dodatkową rurę gdyż oryginalne pękło i puszczało powietrze) przetarła mi zbiornik wyrównawczy płynu chłodniczego. Oczywiście cały płyn się wylał. Czy według Was mogło to mieć jakieś znaczenie? Może zachlapało jakieś styki? Pod zbiornikiem biegnie jedna wiązka kabli, ale diabelnie ciężko jest ją sprawdzić. Dodatkowo nie wiem od czego są w niej przewody.

    1