Witam,
Jakiś czas temu postanowiłem wymienić sobie w kuchni całe oświetlenie oparte do tej pory na transformatorach na oświetlenie ledowe. Wyrzuciłem z instalacji transformatory i kupiłem zasilacz 12V z dosyć dużym zapasem bo 36W (widoczny na zdjęciu).
W całej instalacji mam 6 żarówek, każda po 3W. Zaraz po podłączeniu całości i włączeniu wszystkich żarówek po kilku minutach świecenia niektóre zaczęły gasnąć i za jakiś czas się zaświecać. Po kilku miesiącach zauważyłem że niektóre przestały całkowicie świecić - okazało się że piny się całkowicie odlutowały od żarówki (co widać na zdjęciu). Co może być tego przyczyną? Robi się tam jakieś zwarcie?
PS. Jestem totalnym laikiem
.
Jakiś czas temu postanowiłem wymienić sobie w kuchni całe oświetlenie oparte do tej pory na transformatorach na oświetlenie ledowe. Wyrzuciłem z instalacji transformatory i kupiłem zasilacz 12V z dosyć dużym zapasem bo 36W (widoczny na zdjęciu).
W całej instalacji mam 6 żarówek, każda po 3W. Zaraz po podłączeniu całości i włączeniu wszystkich żarówek po kilku minutach świecenia niektóre zaczęły gasnąć i za jakiś czas się zaświecać. Po kilku miesiącach zauważyłem że niektóre przestały całkowicie świecić - okazało się że piny się całkowicie odlutowały od żarówki (co widać na zdjęciu). Co może być tego przyczyną? Robi się tam jakieś zwarcie?
PS. Jestem totalnym laikiem