logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy przecięcie kabla przedłużacza mogło spowodować porażenie prądem?

stahlblau 19 Gru 2015 17:27 3696 14
  • #1 15253767
    stahlblau
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Witajcie.

    Dzisiaj pomagałem w przygotowaniach przedświątecznych. Po ubraniu choinki okazało się, że stoi krzywo, więc chciałem ją ustawić. Jest to żywe drzewko, więc wsadzone zostało w stojak, którego działanie polega na silnym nadepnięciu na coś w kształcie pedała, co powoduje zaciśnięcie się zębów na pniu drzewka. Pech chciał, że na choince były już lampki, które się świeciły. Nie zauważyłem, że przedłużacz, do którego były podłączone jakimś cudem wplątał się w ów pedał i kiedy na niego nadepnąłem to nastąpił huk, lampki zgasły i zaśmierdziało spalenizną. Początkowo nie mogliśmy się doszukać przyczyny, dopiero po chwili doszliśmy, że kabel przedłużacza został przecięty praktycznie na pół i jest w tym miejscu aż czarny. Co dziwne, nie wywaliło korków, lampki choinkowe po podłączeniu do innego przedłużacza działają, a gniazdko nadal przewodzi prąd. Chociaż jest to stary blok z lat 70 i ze starą instalacją, więc nie wiem czy bezpieczniki wszędzie działają - skrzynka niby na korytarzu jest.
    Kiedy to się stało prawą nogą naciskałem na pedał, a prawą ręką trzymałem drzewko za czubek. Na nogach miałem jakieś domowe ciapy. Nic nie poczułem. Żadnego bólu, drętwienia, ukłucia, błysku, nie straciłem przytomności, nie rzucało mną itd. Albo po prostu byłem w szoku i wydawało mi się, że nic nie czułem, chociaż osoby, które stały obok stwierdziły, że nie zauważyły żeby coś się ze mną działo. Nie mam też żadnych śladów oparzeń na nodze czy na ręce.
    Dlaczego więc piszę? Nie wiem czy to jest spowodowane stresem związanym z tym wydarzeniem i po prostu odczuwam zwykły nerwoból (a jestem hipochondrykiem), ale czuję dziwny ból w klatce piersiowej i ogólnie mam dziwne samopoczucie. Mierzyłem zaraz po tym ciśnienie i było 110/70, czyli moje standardowe. Tętno 72.
    Moje pytanie jest takie - czy możliwym jest, że w moim przypadku jednak doszło do porażenia prądem i powinienem, wbrew temu co mówią mi wokół, pojechać na ostry dyżur?
    Pozdrawiam!
  • #2 15253777
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14404
    Pomógł: 702
    Ocena: 2516
    Teoretycznie po każdym porażeniu powinno się udać do lekarza - zwłaszcza jeśli przepływ był ręka - ręka, noga - ręka czyli ogólnie przepływ przez serce.
  • #3 15253781
    jakubwaba
    Poziom 22  
    Posty: 355
    Pomógł: 58
    Ocena: 105
    Dziwne że zrobienie zwarcia przy przecięciu przewodu przedłużacza nie spowodowało zadziałania zabezpieczeń w instalacji elektrycznej - sprawdź czy nie masz np. zdrutowanych bezpieczników. Skoro nic nie poczułeś to porażenia nie było, zrobiłeś po prostu zwarcie uszkadzając przewód i najadłeś się strachu - prąd nie przepłynął przez Ciebie a przez ten metalowy element stojaka który przeciął przewód i zwarł jego żyły. Nie nakręcaj się, na przyszłość bardziej uważaj a teraz ciesz się choinką i nadchodzącymi świętami ;)
  • #4 15253790
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    karolark napisał:
    Teoretycznie po każdym porażeniu powinno się udać do lekarza

    Tak tyle że tutaj najprawdopodobniej nie ma mowy o porażeniu. Metalowy pedał przeciął i zwarł kable i to przez niego popłynął prąd zwarciowy, a nie przez ciało. Nie raz mnie już trzepnęło i naprawdę nie da się tego przegapić/ nie zauważyć/ nie poczuć.
    Co do wizyty u lekarza to lepiej pojedź i się przebadaj chociaż moim zdaniem to bardziej jest przyczyna stresu niż porażenia, ale lepiej dmuchać na zimne.
  • #5 15253795
    djlukas
    Poziom 27  
    Posty: 1606
    Pomógł: 94
    Ocena: 266
    stahlblau napisał:
    Co dziwne, nie wywaliło korków, lampki choinkowe po podłączeniu do innego przedłużacza działają, a gniazdko nadal przewodzi prąd. Chociaż jest to stary blok z lat 70 i ze starą instalacją, więc nie wiem czy bezpieczniki wszędzie działają - skrzynka niby na korytarzu jest.


    IPZ do sprawdzenia i to szybko. Przy następnym uszkodzeniu możecie nie mieć tyle szczęścia.
  • #6 15253814
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14404
    Pomógł: 702
    Ocena: 2516
    Jak wyżej dużo szczęścia skoro zabezpieczenia tak się zachowały,
    Jednak skoro nie wyłączyły zasilania to mogła się uszkodzić żyła N/PEN i jednak do porażenie mogło dojść ale teraz wrózenie.
  • #7 15253849
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11103
    Pomógł: 1335
    Ocena: 3756
    Jaja sobie gościu robi, a Wy się podniecacie. Owszem, instalacja niesprawna, ale o jakim porażeniu mowa?
  • #8 15253902
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    balonika3 napisał:
    Owszem, instalacja niesprawna

    A może ten przedłużacz to listwa zasilająca z bezpiecznikiem?
  • #9 15253948
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11103
    Pomógł: 1335
    Ocena: 3756
    12pawel napisał:
    A może ten przedłużacz to listwa zasilająca z bezpiecznikiem?
    No i co z tego?
  • #10 15253960
    k162
    Poziom 12  
    Posty: 50
    Pomógł: 3
    Ocena: 24
    Cytat:
    No i co z tego?

    A no to, że zadziałał bezpiecznik w przedłużaczu, a nie instalacyjny.
  • #11 15253968
    karolark
    Poziom 43  
    Posty: 14404
    Pomógł: 702
    Ocena: 2516
    balonika3 napisał:
    12pawel napisał:
    A może ten przedłużacz to listwa zasilająca z bezpiecznikiem?
    No i co z tego?


    Oczywiście bierzemy pod uwagę hipochondrykę autora ale jeśli w listwie jest zabezpieczenia na jednej linii to w razie jego zadziałania a jest on na N/PEN do faza dalej jest nieprawdaż z jej konsekwecjami :-)
  • #13 15253985
    12pawel
    Poziom 34  
    Posty: 2355
    Pomógł: 207
    Ocena: 697
    karolark napisał:
    faza dalej jest nieprawdaż

    Oczywiście że może być. Nie zmienia to jednak faktu że nie możemy mówić na pewno, że instalacja jest niesprawna.
  • #14 15254005
    balonika3
    Poziom 43  
    Posty: 11103
    Pomógł: 1335
    Ocena: 3756
    No fakt. Tu się zagalopowałem.
  • #15 15254017
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4796
    Zamykam. Temat wyczerpany.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik opisał sytuację, w której przeciął kabel przedłużacza podczas ustawiania choinki, co spowodowało zwarcie, ale nie odczuł porażenia prądem. Uczestnicy dyskusji zauważyli, że brak zadziałania zabezpieczeń elektrycznych może sugerować problemy z instalacją, takimi jak zdrutowane bezpieczniki. Wskazano, że prąd mógł przepłynąć przez metalowy element stojaka, a nie przez ciało użytkownika. Zasugerowano również, aby sprawdzić, czy przedłużacz miał wbudowany bezpiecznik, co mogło zapobiec porażeniu. Uczestnicy podkreślili znaczenie bezpieczeństwa i konieczność sprawdzenia instalacji elektrycznej.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA