Dordzy pomocy!
Mam dziwny problem na nowowyremontowanym mieszkaniu:
- po zamontowaniu mebli kuchennych (niestety nie byłem przy tym) przestała działać mi zmywarka, ALE nie od razu - włączyłem odpalila, pomyła kilka minut i połowie programu przestała działać.
Próbowałem reklamować w firmie montującej meble ale twierdza ze to nie oni, ze jak wychodzili wszystko działało i ze nie mam dowodów ze to oni zrobili. To trochę prawda - bo to nowe mieszkanie i nigdy wcześniej nie włączana do zmywania (czyli z jakimś większym obciążeniem), jedynie sprawdzałem ze świeci się panel z diodami. Dodatkowo nie rozłączają bezpieczniki, nie wyzwala różnicówki.
Natomiast wcześniej chociaż ten panel świecił teraz już nic...
Zdarzyło mi się samemu kilka razy przewiercić przewód (i go naprawić) w innym mieszkaniu wiec jakoś super mnie to nie przerażało, myślałem ze łatwo nawet sam naprawię, ale tutaj jest jakiś dziwny objaw: na każdym przewodzie (włącznie z ochronnym), świeci się neonówka, podobnie tez Fazer 777 "piszczy", tak jakby tam była faza
Wołałem elektryka, ale trafiłem na jakiegoś nieogarniętego i twierdzi ze nie wie co tu się dzieje i każe mi kompletnie nowy przewód przez pół mieszkania ciągnąć do rozdzielnicy... (nowe zrobione mieszkanie...) ale gość przyszedł ze jedna neonówka z Castoramy wiec nie jest powiedzmy jakaś wyrocznia dla mnie
Powieszone meble kuchenne mają dosyć skomplikowane w demontażu - wiec ciężko mi samemu się za to brać, ale się wezmę jeżeli będą jakieś przesłanki że warto... Macie może doświadczenie z czymś takim? Czy może się tak dziać po przewierceniu przewodu?
- Instalacja 1 fazowa w bloku
- zabezpieczenia B16 na tym obwodzie + różnicówka B16
Mam dziwny problem na nowowyremontowanym mieszkaniu:
- po zamontowaniu mebli kuchennych (niestety nie byłem przy tym) przestała działać mi zmywarka, ALE nie od razu - włączyłem odpalila, pomyła kilka minut i połowie programu przestała działać.
Próbowałem reklamować w firmie montującej meble ale twierdza ze to nie oni, ze jak wychodzili wszystko działało i ze nie mam dowodów ze to oni zrobili. To trochę prawda - bo to nowe mieszkanie i nigdy wcześniej nie włączana do zmywania (czyli z jakimś większym obciążeniem), jedynie sprawdzałem ze świeci się panel z diodami. Dodatkowo nie rozłączają bezpieczniki, nie wyzwala różnicówki.
Natomiast wcześniej chociaż ten panel świecił teraz już nic...
Zdarzyło mi się samemu kilka razy przewiercić przewód (i go naprawić) w innym mieszkaniu wiec jakoś super mnie to nie przerażało, myślałem ze łatwo nawet sam naprawię, ale tutaj jest jakiś dziwny objaw: na każdym przewodzie (włącznie z ochronnym), świeci się neonówka, podobnie tez Fazer 777 "piszczy", tak jakby tam była faza
Wołałem elektryka, ale trafiłem na jakiegoś nieogarniętego i twierdzi ze nie wie co tu się dzieje i każe mi kompletnie nowy przewód przez pół mieszkania ciągnąć do rozdzielnicy... (nowe zrobione mieszkanie...) ale gość przyszedł ze jedna neonówka z Castoramy wiec nie jest powiedzmy jakaś wyrocznia dla mnie
Powieszone meble kuchenne mają dosyć skomplikowane w demontażu - wiec ciężko mi samemu się za to brać, ale się wezmę jeżeli będą jakieś przesłanki że warto... Macie może doświadczenie z czymś takim? Czy może się tak dziać po przewierceniu przewodu?
- Instalacja 1 fazowa w bloku
- zabezpieczenia B16 na tym obwodzie + różnicówka B16