logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla

aaadriannn 26 Sie 2019 08:42 5400 55
Najlepsze odpowiedzi

Jak oszacować prąd i możliwe skutki porażenia po dotknięciu pod napięciem nieobudowanego gniazda na suchym podłożu?

Nie da się wiarygodnie oszacować prądu z samego opisu, bo zależy on od napięcia dotykowego, rezystancji ciała i skóry, wilgotności, powierzchni styku, rezystancji podłoża, czasu oraz drogi przepływu [#18135565] Jeśli zadziałała sprawna różnicówka, to przy prądzie upływu zwykle wyłącza ona w okolicach 15–30 mA; jeśli nie wybiła, to albo była niesprawna, albo część prądu wracała inną drogą niż przez ziemię [#18136265][#18137749] Przy opisie „przykleiło do palca” i oparzeniu palca najbardziej prawdopodobne jest, że największa gęstość prądu była w miejscu kontaktu, a dalej prąd się rozszedł [#18138186] Nie da się jednak z forum ustalić, czy przez tułów przeszła tylko mała część prądu, czy więcej, więc sam przebieg porażenia pozostaje niepewny [#18137749][#18138186] W praktyce takie przypadki często kończą się oparzeniem i chwilowym skurczem mięśni, a po czasie bez objawów ogólnych ryzyko trwałych skutków jest mniejsze, ale takie nieobudowane gniazdo należy traktować jako niebezpieczne i sprawdzić RCD przyciskiem test [#18136257][#18136265]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA
  • #1 18135256
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    Dzień dobry,
    Z góry przepraszam za gafy i brak języka technicznego. Nie jestem fachowcem.
    Chciałem zapytać bardziej doświadczonych kolegów o możliwe konsekwencje wypadku jakiego byłem ofiarą kilka dni temu. Otóż leżał na podwórku kabel zakończony przkręconym gniazdkiem bez obudowy a do tego gniazda włożona była wtyczka kolejnego przedłużacza. Chciałem rozłączyć te 2 kable i zabrać jeden z nich. Oczywiście sprawdziłem że kable nie są podłączone do prądu. Nagle zadzwonił telefon i porozmawiałem kilka minut w tym czasie ktoś włożył kabel do sieci, nie sprawdziłem po raz drugi czy kabel jest rozłączony. Podniosłem to gniazdko i poraził mnie prąd. Metalowe gniazdo zostało mi w ręku i "przyczepiło" się do palca wskazującego lewej dłoni. Spaliło mi skórę na tym palcu i teraz mam pęcherz. Prąd przewrócił mnie na plecy a ja drugą ręką próbowałem oderwać kabel od ręki zespawanej z gniazdkiem. Po kilku sekundach wyrwałem kabel i odrzuciłem. Pojechałem do szpitala gdzie zbagatgelizowano problem. Zrobiono bardzo krótkie EKG które nie pokazało niczego niepokojącego. Zostawili mnie na noc w szpitalu na moją prośbę i podłączyli Holter (nie mam jeszcze z niego wyników)
    Dodam, że było ciepło ja byłem bez butów, bez rękawic, wszystko było na suchym piasku (prace na budowie) Oczywiście jestem umówiony do kardiologa i neurologa
    Strasznie boję się o swój stan zdrowia.
    Bardzo proszę o odniesienie się do mojego przypadku i odpowiedź na pytania - co się mogło stać ? Jaki prąd mógł przeze mnie popłynąć ? Będę bardzo wdzęczny za pomoc. Ogólnie czuję się dobrze, poza psychiką która jest strasznie nadszarpnięta i poza tym że w lewej części klatki piersiowej czuję lekki dyskofort.
    Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
  • REKLAMA
  • #2 18135277
    płetwa
    Poziom 33  
    Posty: 1978
    Pomógł: 165
    Ocena: 551
    aaadriannn napisał:
    poza psychiką która jest strasznie nadszarpnięta

    Z twoją psychiką było już nie halo przed wypadkiem, skoro nie reagowałeś na stan techniczny gniazd w przedłużaczu!

    Obrałeś słuszną drogę, tylko diagnoza w szpitalu rozwieje Twoje wątpliwości. Tu lekarzy nie uświadczysz i rozpatrywanie na forum nie ma sensu.
  • #3 18135285
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    Naprawdę nie napisałem tego postu żeby stać się obiektem ocen. To nie moje podwórko, nie mój kabel itd itd. To nie jest istotne. Nie proszę o ocenę ani stanu zdrowia, ani psychiki, ani bhp, nie chcę też się kłócić itp. Ja nie oceniam np Twojej ortografii. Darujmy sobie te wszystkie uwagi

    Ja pytam fachowców od elektryki jaki tam mógł być prąd..
  • #4 18135288
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3856
    Jak złamiesz rękę to też będziesz na forum pytał o gips? Idź do lekarza pierwszego kontaktu i opisz zdarzenie. Pamiętaj że skutki nie muszą wystąpić natychmiast.
  • Pomocny post
    #5 18135297
    brofran
    Poziom 41  
    Posty: 6644
    Pomógł: 648
    Ocena: 1403
    aaadriannn napisał:
    Ja pytam fachowców od elektryki jaki tam mógł być prąd..
    Byl niebezpieczny , ale nie śmiertelny. Tyle można na pewno stwierdzić . A " ile " tego pradu było , to nikt Ci nie poda , bo zależy on od :
    1- indywidualnej opornosci ciała
    2- aktualnego stanu wilgotnosci skory
    3- rezystancji podłoża
    4- punktow przepływu prądu przec ciało
    Ciesz się że zdołałeś oderwać się od kabelka , bo byłeś blisko Nieba. :|
  • #6 18135304
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    Lekarz pierwszego kontaktu to wie mniej niż ja po przeczytaniu 100 artykułów na temat porażenia. Mam konsultacje u neurologa i kardiologa ale do tego czasu chciałbym policzyć/ oszacować jaki prąd mógł przeze mnie płynąć, gdzie mógł płynąć i tego typu techniczne pytania. Proszę mnie zrozumieć- jestem mocno wystraszony i do czasu wizyty u lekarzy będę pewnie wałkował ten temat.
    Nie rozumiem postawy osób, które się wypowiadają tylko po to żeby drugą osobę poczęstować jakąś uszczypliwością. Przecież to nic nie daje. Ja nie zmuszam kogokolwiek, żeby czytał post a tymbardziej żeby się w nim wypowiadał. Zrobią to tylko Ci użytkownicy którzy mają na to ochotę.
    Pozdrawiam

    Dodano po 2 [minuty]:

    brofran napisał:
    aaadriannn napisał:
    Ja pytam fachowców od elektryki jaki tam mógł być prąd..
    Byl niebezpieczny , ale nie śmiertelny. Tyle można na pewno stwierdzić . A " ile " tego pradu było , to nikt Ci nie poda , bo zależy on od :
    1- indywidualnej opornosci ciała - tego nikt nie wie
    2- aktualnego stanu wilgotnosci skory - skóra sucha raczej
    3- rezystancji podłoża - suchy piasek tylko że ja bez butów na boso
    4- punktow przepływu prądu przec ciało - kabel przywarło mi do palca i wypaliło dziurę w palcu, prąd przewrócił mnie na plecy i siłowałem się z kablem na piasku


    Ciesz się że zdołałeś oderwać się od kabelka , bo byłeś blisko Nieba. :|
  • #7 18135341
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4792
    aaadriannn napisał:
    Lekarz pierwszego kontaktu to wie mniej niż ja po przeczytaniu 100 artykułów na temat porażenia. Mam konsultacje u neurologa i kardiologa ale do tego czasu chciałbym policzyć/ oszacować jaki prąd mógł przeze mnie płynąć, gdzie mógł płynąć i tego typu techniczne pytania. Proszę mnie zrozumieć- jestem mocno wystraszony i do czasu wizyty u lekarzy będę pewnie wałkował ten temat.


    Weź się uspokój, nic Ci nie grozi. Ja mam blizny na dłoni (rozsadziło mi nawet staw kciuka) od czasu kiedy (miałem wtedy 13 lat) dorośli kazali mi przeciągać kabel z wtyczką, której bolce, jak się okazało, były pod napięciem. Byłem boso, w dodatku wsadziłem do wtyki całą dłoń. I tylko cudem zdołałem się jakoś uwolnić od tej wtyki i kabla, bo mięśnie się przecież zacisnęły.
    Ale jak widzisz, żyję i dzięki temu zostałem elektrykiem bo mnie to wydarzenie zainteresowało. Myślałem "czym jest ten prąd, że go nie widać, a potrafi nawet zabić?"

    PS. U lekarzy wtedy nie byłem, jedynie felczer poobcinał mi strzępy martwej skóry na palcu, bo był prawie ugotowany. Blizny są, ale palec po latach wrócił do sprawności.
    Jest jeszcze jeden skutek tego wydarzenia. Jestem wyczulony na sprawy bezpieczeństwa i często wtrącam te kwestie w różne tematy związane z instalacjami elektrycznymi, za co wielu forumowiczów mnie nie cierpi, uważając że przesadzam.
    No cóż, jakoś to przeboleję.
  • #8 18135354
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    Bardzo Panu dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że to prawda a nie pisze Pan tylko żeby mnie pocieszyć :)
    Zrobiłem małe rozpoznanie wśród starszych sąsiadów, przyjaciół, znajomych i się okazuje że conajmniej co drugi albo leżał na ziemi wykręcany prądem albo się siłował z kablem i każdy to bagatelizuje. Ja mam to skrzywienie na tematy zdrowotne bo długo zawodowo uprawiałem sport a teraz mimo nawału pracy staram się też ruszać. Najbardziej bałem się tego, że byłem boso. Chociaż niektórzy piszą że to nie ma znaczenia..
    Dawno już zapomniałem prawo Ohma i tego typu rzeczy. Niestety.
  • #9 18135369
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4792
    aaadriannn napisał:
    Bardzo Panu dziękuję za odpowiedź. Mam nadzieję, że to prawda a nie pisze Pan tylko żeby mnie pocieszyć :)

    Dlaczego miałbym pisać nieprawdę? Poza tym nie ma chyba elektryka, który nie poznałby na sobie jak odczuwa się skutki zetknięcia dłoni z przewodem pod napięciem. Ale to są inne okoliczności, przeważnie wtedy ma się na nogach buty, powierzchnia zetknięcia jest niewielka, a sam człowiek wie, że może dojść do takiego zdarzenia. Co, jak pokazują badania, ma duży wpływ na rezystancję skóry i skutki porażenia. Są do pominięcia.
    Ja byłem wtedy dzieckiem i sytuacja była naprawdę zła, z czego zdałem sobie sprawę później, kiedy zdobyłem już odpowiednią wiedzę. Na szczęście piasek na którym stałem był bardzo suchy, był wtedy upalny sierpień, deszcz nie padał od wielu dni. To uratowało mi życie.
    Najgorzej jest, kiedy dojdzie do porażenia w wannie. Wtedy w zasadzie nie ma ratunku, dlatego istnieją specjalne przepisy, określające jak należy wykonywać instalację w łazienkach.
  • REKLAMA
  • #10 18135380
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3974
    Pomógł: 233
    Ocena: 752
    Spokojnie. Jak skutków nie masz do tej pory to mieć już nie będziesz. Poza wykonaniem pęcherza. Bez paniki.
  • #11 18135501
    kortyleski
    Poziom 43  
    Posty: 12265
    Pomógł: 957
    Ocena: 3856
    aaadriannn napisał:
    poraził mnie prąd. Metalowe gniazdo zostało mi w ręku i "przyczepiło" się do palca wskazującego lewej dłoni. Spaliło mi skórę na tym palcu i teraz mam pęcherz. Prąd przewrócił mnie na plecy a ja drugą ręką próbowałem oderwać kabel od ręki zespawanej z gniazdkiem. Po kilku sekundach wyrwałem kabel i odrzuciłem


    retrofood napisał:
    Weź się uspokój, nic Ci nie grozi. Ja mam blizny na dłoni (rozsadziło mi nawet staw kciuka) od czasu kiedy (miałem wtedy 13 lat) dorośli kazali mi przeciągać kabel z wtyczką, której bolce, jak się okazało, były pod napięciem. Byłem boso, w dodatku wsadziłem do wtyki całą dłoń. I tylko cudem zdołałem się jakoś uwolnić od tej wtyki i kabla, bo mięśnie się przecież zacisnęły.
    Ale jak widzisz, żyję

    Po porażeniu które opisał autor ty jako moderator zalecasz zbagatelizować sprawę? Rozumiem że zdalnie mocą władzy na forum zdiagnozowałeś pacjenta i już wszystko wiesz o jego zdrowiu? Już co jak co ale po koledze retrofood tego się nie spodziewałem. Raportowałbym ale pewno i tak raport do ciebie trafi.

    palmus napisał:
    Spokojnie.Jak skutków nie masz do tej pory to mieć już nie będziesz


    Prąd przepłynął najgorszą z możliwych dróg, ręka - noga. Po drodze miał w zasadzie wszystkie istotne dla życia organy, z systemem nerwowym włącznie. Prąd dość spory skoro spowodował oparzenia. Sam niejednokrotnie tego miodku posmakowałem ale poza niesmakiem w gębie i chwilowym drżeniem mięśni nie pozostał żaden ślad, tu mamy sytuację poważniejszą.

    aaadriannn napisał:
    Lekarz pierwszego kontaktu to wie mniej niż ja po przeczytaniu 100 artykułów na temat porażenia

    Lekarz nie ma wiedzieć, on ma skierować cię na odpowiednie badania, i to kompleksowe. Nie wiesz czy przepływający prąd nie spowodował ścięcia białek i zaburzenia pracy jakiegoś organu.
  • #12 18135508
    retrofood
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 31317
    Pomógł: 1140
    Ocena: 4792
    kortyleski napisał:

    Po porażeniu które opisał autor ty jako moderator zalecasz zbagatelizować sprawę? Rozumiem że zdalnie mocą władzy na forum zdiagnozowałeś pacjenta i już wszystko wiesz o jego zdrowiu? Już co jak co ale po koledze retrofood tego się nie spodziewałem. Raportowałbym ale pewno i tak raport do ciebie trafi.

    Raportuj, nie trafi. Zaraz wyjeżdżam.
    A na drugi raz przeczytaj dokładnie post autora i nie pisz bzdur!
    Cytat:
    jakiego byłem ofiarą kilka dni temu.
  • REKLAMA
  • #13 18135541
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3974
    Pomógł: 233
    Ocena: 752
    Otóż to.
    Czyli licząc od daty wydarzenia, bardziej można oczekiwać badań naukowych co do ew.uszczerbku na zdrowiu niż badań w celach leczniczych.
  • #14 18135551
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    prostuję
    Porażenie w piątek popołudniu, wątek założyłem dzisiaj to jest w poniedziałek rano
    EKG po zdarzeniu bardzo krótkie nie wykazało zmian, na noc miałem założony HOLTER i czekam na jego wyniki. Dodatkowo prywatnie umówiłem się do Neurologa i Kardiologa. Nie chodzi mi o medyczną kwalifikację na forum. Chciałbym tylko oszacować jak duży to mógł być prąd, ewentualnie przeczytać relację ludzi, którzy mieli podobne nieprzyjemne doświadczenia. Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #15 18135565
    maciej_333
    Poziom 38  
    Posty: 4247
    Pomógł: 488
    Ocena: 1606
    Niestety nie jesteś w stanie ocenić jaka wartość prądu przepłynęła przez Twoje ciało. Zależy to od szeregu czynników, takich jak:
    -napięcie dotykowe, rażeniowe i spadku napięcia na rezystancji do podłoża
    -rezystancji wewnętrznej ciała ludzkiego, rezystancji styku z przedmiotem pod napięciem (ta jest związana np. ze stanem i zawilgoceniem naskórka, powierzchnią styku itd.), rezystancji do podłoża

    Na to jak bardzo dane porażenie było niebezpieczne ma wpływ:
    -czas (najgorzej, jak jest to więcej niż jeden okres pracy serca) i droga płynącego prądu (gorszym przypadkiem jest przepływ prądu w układzie elektrod ręka-ręka, niż ręka, ziemia), trudno ustalić jak zamknął się obwód w tym przypadku
    -wartość płynącego prądu i jego częstotliwość (tu akurat wiadomo, że mowa o częstotliwości 50 Hz, prąd przemienny), prądy przemienne o częstotliwości rzędu 40...60 Hz są najbardziej niebezpieczne
    -ogólny stan zdrowia i właściwości danego organizmu

    Oprócz typowych fizycznych i chemicznych zmian w organizmie (obrażenia bezpośrednie) w przypadku porażania może dojść do obrażeń pośrednich (np. upadek z wysokości, uszkodzenie skóry i oczu łukiem elektrycznym, wkręcenie kończyn w wirujące części maszyn i urządzeń itd.).

    W życiu przeszedłem przynajmniej kilkanaście drobnych porażeń. Im dłużej pracuję z różnymi urządzeniami, tym zdarza mi się to rzadziej. Raz nawet spore napięcie stałe wypaliło mi dwa małe otwory w prawej dłoni. Oprócz bólu i dymu nic się nie stało. Rany takie często są zanieczyszczone fragmentami metalu, więc dosyć długo się goją. To akurat faktycznie miało miejsce. Żyję jednak jakoś do dziś. Nigdy takich przypadków nie konsultowałem z lekarzem, czego akurat nie polecam. Większość takich przypadków, nawet groźnie wyglądających kończy się na strachu.

    Problem w tym, że prawidłowo wykonany i eksploatowany przedłużacz nie może doprowadzić do porażenia. Nawet kiedy rozłączamy coś bez odłączenia napięcia. Zatem to właściwie w tym miejscu jest problem.
  • #16 18135574
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    a czy zdarzyło się Panu takie "przytrzymanie" przez prąd ? czy same "kopnięcia"?
  • #17 18135628
    maciej_333
    Poziom 38  
    Posty: 4247
    Pomógł: 488
    Ocena: 1606
    aaadriannn napisał:
    a czy zdarzyło się Panu takie "przytrzymanie" przez prąd ? czy same "kopnięcia"?

    Zawsze sam dałem radę uwolnić się spod napięcia. Skurcz mięśni był odczuwalny. W przypadku poparzenia doszło do przepływu znacznej wartości prądu, ale obwód zamknął się tylko w obrębie dłoni. Zatem nie miałem problemu, by oderwać dłoń od przewodów za pomocą innych mięśni. Nie miałem takiego przypadku, bym miał jakiś wielki kłopot z oderwaniem się od przewodu.
  • #18 18135647
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    maciej_333 napisał:
    aaadriannn napisał:
    a czy zdarzyło się Panu takie "przytrzymanie" przez prąd ? czy same "kopnięcia"?

    Zawsze sam dałem radę uwolnić się spod napięcia. Skórcz mięśni był odczuwalny. W przypadku poparzenia doszło do przepływu znacznej wartości prądu, ale obwód zamknął się tylko w obrębie dłoni. Zatem nie miałem problemu, by oderwać dłoń od przewodów za pomocą innych mięśni. Nie miałem takiego przypadku, bym miał jakiś wielki kłopot z oderwaniem się od przewodu.


    to może u mnie obwód też zamknął się w obrębie dłoni.. drugą rękę miałem w pełni sprawną i oderwałem nią kabel i odrzuciłem, trochę się mocowałem ale wyrwałem przewód
  • #19 18135666
    palmus
    Poziom 34  
    Posty: 3974
    Pomógł: 233
    Ocena: 752
    Sąsiad ładnych paręnaście lat temu stał na drabinie. Wiercił otwór w suficie polską onegdaj najlepszą wiertarką udarową. Cały korpus z aluminium. Trafił w przewód. Prąd poszedł po obudowie wiertarki. Mięśnie dłoni w efekcie skurczu zacisnęły się na rękojeści. Domownik-obserwator zdarzenia przytomnie wyszarpnął kabel zasilający wiertarkę z gniazdka. Sąsiad w efekcie spadł z drabiny i złamał sobie nadgarstek drugiej ręki. To jedyne skutki porażenia.
  • #20 18135892
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla

    załączam zdjęcie wtyczki którą dotknąłem (chwyciłem za plastk i zdjęcie skrzynki jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie
  • #21 18136051
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3691
    Pomógł: 33
    Ocena: 688
    Mnie poraził prąd z lampki którą wziąłem w rękę i okazało się, że miała przebicie. "Potańczyłem" kilka sekund i rzuciło mną o ziemię i lampka mi wypadła z ręki. Dodam, że stałem w wodzie. Było to kilkanaście lat temu. Prąd mnie nie poparzył. Tak więc jak już byłeś na badaniach, to poczekaj na wszystkie wyniki i zobaczysz co Ci poradzą lekarze. Ja się nie stresowałem i nie szedłem do lekarza.
  • #22 18136151
    maciej_333
    Poziom 38  
    Posty: 4247
    Pomógł: 488
    Ocena: 1606
    aaadriannn napisał:
    Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla

    załączam zdjęcie wtyczki którą dotknąłem (chwyciłem za plastk i zdjęcie skrzynki jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie

    To na zdjęciu z lewej jest gniazdem. Jest niedopuszczalne, by element ten był bez obudowy. Ponadto poprowadzono tylko dwa przewody. Widać, że w rozdzielnicy jest RCD (wyłącznik różnicowo-prądowy - pierwszy od lewej). Powinien był się w takiej sytuacji wyłączyć przy prawidłowo wykonanej instalacji w której zabezpiecza on wszystkie obwody. Gdyby tak było skutki porażenia byłby mniej groźne.
  • #23 18136157
    landy13
    Poziom 31  
    Posty: 1418
    Pomógł: 195
    Ocena: 260
    aaadriannn napisał:
    To nie moje podwórko, nie mój kabel itd itd.
    Po co więc wtykasz paluchy w nie swoje sprawy? Wypadkom lepiej zapobiegać, niż usuwać ich skutki.
  • #24 18136195
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    maciej_333 napisał:
    aaadriannn napisał:
    Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla Konsekwencje porażenia prądem po nieoczekiwanym podłączeniu kabla

    załączam zdjęcie wtyczki którą dotknąłem (chwyciłem za plastk i zdjęcie skrzynki jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie

    To na zdjęciu z lewej jest gniazdem. Jest niedopuszczalne, by element ten był bez obudowy. Ponadto poprowadzono tylko dwa przewody. Widać, że w rozdzielnicy jest RCD (wyłącznik różnicowo-prądowy - pierwszy od lewej). Powinien był się w takiej sytuacji wyłączyć przy prawidłowo wykonanej instalacji w której zabezpiecza on wszystkie obwody. Gdyby tak było skutki porażenia byłby mniej groźne.



    być może się RCD wyłączył.. nie wiem bo uciekłem stamtąd.. Wydaje mi się że instalacja jest tam dobrze wykonana. To dość nowy budynek
  • #25 18136235
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 819
    aaadriannn napisał:
    Wydaje mi się że instalacja jest tam dobrze wykonana. To dość nowy budynek

    Ale aparaty po przejsciach. Jesli wylacznik RCD sprawny i nie wylaczyl to prad byl teoretycznie mniejszy niz 30mA.
  • Pomocny post
    #26 18136257
    snakess
    Poziom 13  
    Posty: 52
    Pomógł: 10
    Ocena: 13
    Po takim czasie nic ci nie powinno być.
    Zrób jeszcze jakieś podstawowe badania z krwi i dodatkowa wizyta u kardiologa nie zaszkodzi .
    Na przyszłość nie dotykać tego co wygląda podejrzanie - lepiej nie zrobić niż stracić życie .
    Pozdrawiam i zdrowia .
  • REKLAMA
  • #27 18136265
    aaadriannn
    Poziom 6  
    Posty: 19
    Ocena: 6
    kosmos99 napisał:
    aaadriannn napisał:
    Wydaje mi się że instalacja jest tam dobrze wykonana. To dość nowy budynek

    Ale aparaty po przejsciach. Jesli wylacznik RCD sprawny i nie wylaczyl to prad byl teoretycznie mniejszy niz 30mA.


    Prąd na 99 % był mniejszy niż 30mA dlatego że dałem radę się oswobodzić..
    Czyli RCA wyłącza się tylko gdy jest 30 lub więcej ?
    No to chyba powinny te różnicówki wcześniej się rozłączać bo jak widać w moim przypadku nie było 30mA a poraziło..nie zabiło ale poraziło

    Dodano po 1 [minuty]:

    snakess napisał:
    Po takim czasie nic ci nie powinno być.
    Zrób jeszcze jakieś podstawowe badania z krwi i dodatkowa wizyta u kardiologa nie zaszkodzi .
    Na przyszłość nie dotykać tego co wygląda podejrzanie - lepiej nie zrobić niż stracić życie .
    Pozdrawiam i zdrowia .


    Bardzo dziękuję za dobre słowo,
    chciałem pomóc starszym ludziom z dobrego nomen omen SERCA :)
  • #28 18136275
    kosmos99
    Poziom 38  
    Posty: 4188
    Pomógł: 338
    Ocena: 819
    aaadriannn napisał:
    Czyli RCA wyłącza się tylko gdy jest 30 lub więcej ?

    Sprawne RCD pomiedzy 15-30mA.
    aaadriannn napisał:
    Prąd na 99 % był mniejszy niż 30mA dlatego że dałem radę się oswobodzić..

    Nie jest powiedziane, ze przy wiekszej wartosci sie nie oswobodzimy.

    Dodano po 13 [minuty]:

    Wstepnie i ogolnie przyciskiem test na jego obudowie.
    A dokladnie miernikiem do pomiarow.
  • #29 18136500
    pawelr98
    Poziom 39  
    Posty: 6464
    Pomógł: 413
    Ocena: 1155
    A są ludzie co wolą sprawdzać na sobie przy ilu puszczą.





    Mnie prąd kopał wiele razy, nigdy jednak nie przytrzymał.
    Jak testowałem kiedyś przetwornicą to zapewne nie puściłbym powyżej 100V DC trzymając bezpośrednio.

    Najgorsze są ręka-ręka. Miałem tak że trzymałem jedną dłoń na metalowej obudowie zmywarki(brak RCD) a drugą sięgnąłem do czujnika który zwarłem spinaczem.
    Spinacz był na potencjale fazy o czym nie wiedziałem.
    Trzepnęło dosyć mocno, aż w klatce piersiowej to poczułem.

    Ale że jedna dłoń dotyka fazy to dziesiątki razy.
    Lekkie kopnięcia bo prąd raczej nieduży (obwód zamknięty przez podłoże).
    Nigdy nie byłem z tym u lekarza.
    Powiedziałbym wręcz że się przyzwyczaiłem.
    W najgorszym wypadku lekko bolały przez parę minut miejsca kontaktu z napięciem.
    Jak miałem pecha to dwa/trzy razy jednego dnia mnie tak raziło.
    Ale nigdy nie było ryzyka "przytrzymania" bo było to porażenie "kontaktowe", nie miało się na czym zacisnąć. Czasem to trywialna sprawa w stylu nie do końca rozładowany kondensator strony pierwotnej.

    Raz wypaliło mi dziurę w palcu wskazującym bo przypadkiem zamknąłem nim obwód między 330V DC a -60V DC w układzie lampowym.

    Kolegę za to "przytrzymało" więc wiadomo iż warto odwiedzić lekarza.
  • #30 18136835
    tzok
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 38840
    Pomógł: 3175
    Ocena: 6535
    Masa tego typu tematów przewija się przez forum. Niebezpieczne są długotrwałe rażenia prądem stałym. Przemienny raczej nie powoduje skutków długofalowych. Osobiście nie zawracałbym głowy lekarzom w takim przypadku, bo i po co i tak cię w takim przypadku "oleją"? Nawet nie ze złej woli, tylko dlatego, że i tak nic Ci nie pomogą. EKG robią dla uspokojenia, bo nie mając wyniku jakiegoś Twojego wcześniejszego EKG nic z niego nie "wywróżą". Nawet jeśli doszło do uszkodzenia jakiegoś nerwu to i tak już się tego nie odwróci. Niby może dojść do jakiś stanów zapalnych po czasie... no ale to się leczy doraźnie. Z opisu wnioskuję też, że raczej nie zacisnęła Ci się dłoń na tym gnieździe, tylko ono Ci się "przykleiło" do palca - podejrzewam, że wbiłeś sobie jakiś zadzior lub jedno lub kilka włókiem przewodu. Poparzyłeś sobie palec - ok, więcej obrażeń bym się spodziewał - punkt styku z gniazdem był miejscem o największej gęstości prądu, dalej prąd się rozpłynął i nie czynił już takich obrażeń. To co w szoku wydaje się trwać długo, w rzeczywistości może trwać ułamek sekundy.

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik opisał incydent porażenia prądem, który miał miejsce podczas próby rozłączenia kabla z gniazdkiem. Po sprawdzeniu, że kable nie są podłączone do prądu, został porażony, gdy ktoś nieoczekiwanie podłączył kabel do sieci. Porażenie spowodowało oparzenia na palcu, a użytkownik stracił równowagę. Forumowicze podkreślili, że skutki porażenia mogą być różne i zależą od wielu czynników, takich jak oporność ciała, wilgotność skóry, rezystancja podłoża oraz czas trwania kontaktu z prądem. Wskazano na znaczenie zabezpieczeń, takich jak wyłączniki różnicowo-prądowe (RCD), które powinny chronić przed skutkami porażenia. Użytkownik zasięgnął porady medycznej i czekał na wyniki badań, a także wyraził zainteresowanie tematyką elektryczności.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA