Witam!
Swego czasu kupiłem okazyjnie - "działa albo nie" - płytę ECS K7S5A z prockiem AMD Duron 1200...Podłączyłem do swojego zasilacza, odpaliłem, i nic...Wiatraki się kręcą, ale grafika nie wstaje, BIOS tez nie piszczy...pokombinowałem trochę z grafiką, posprawdzałem wszystkie połączenia, ale niestety po którejś próbie nawet wiatraki przestały się kręcić...Zasilacz umarł. Prawdopodobnie płyta jest dobra, tylko procesor był martwy, natomiast moje pytanie jest następujące : właśnie kupiłem kolejny "niesprawdzony" procesor za grosze, i nie chciałbym spalić sobie kolejnego zasilacza. Czy jest jakiś sposób żeby bezpiecznie sprawdzić, czy procesor (lub ewentualnie płyta) jest sprawny? Dzięki za wszelką pomoc.
Swego czasu kupiłem okazyjnie - "działa albo nie" - płytę ECS K7S5A z prockiem AMD Duron 1200...Podłączyłem do swojego zasilacza, odpaliłem, i nic...Wiatraki się kręcą, ale grafika nie wstaje, BIOS tez nie piszczy...pokombinowałem trochę z grafiką, posprawdzałem wszystkie połączenia, ale niestety po którejś próbie nawet wiatraki przestały się kręcić...Zasilacz umarł. Prawdopodobnie płyta jest dobra, tylko procesor był martwy, natomiast moje pytanie jest następujące : właśnie kupiłem kolejny "niesprawdzony" procesor za grosze, i nie chciałbym spalić sobie kolejnego zasilacza. Czy jest jakiś sposób żeby bezpiecznie sprawdzić, czy procesor (lub ewentualnie płyta) jest sprawny? Dzięki za wszelką pomoc.