Dostałem od szwagra zepsuty prostownik jak w opisie.
Oto zdjęcie na widok prostownika z przodu:
Ogólny widok na wnętrze nie wywołuje zastrzeżeń. Transformator wygląda na dobry.
Zdjęcie na wnętrze prostownika:
W mostku zauważyłem dwie pęknięte diody na których napisane było P 600 M. Jako laik wziąłem wiec jedną z nich i w sklepie elektronicznym kupiłem cztery na wszelki wypadek. Z tym, że sprzedający nie wiedział jakie te spalone były i dał mi cztery tak zwane "dziesiątki" Chodziło o 10 amperów. Koszt 3,86 zł.
Szybko więc zalutowałem te dwie nowe na miejsce tych dwóch starych co były pęknięte. Ustawiłem regulator na minimum ładowania. Podłączyłem prostownik. Buczy. Na minimalnym ładowaniu wskaźnik pokazywał 14 v. Gdy powoli przekręciłem potencjometr w stronę 12 v prostownik zaczął głośniej buczeć a z mostka wyleciał dym a jedna z nowych diod zczerwieniała z gorąca i pękła.
Oto widok na mostek z góry:
Widok na mostek z góry:
Ponownie wymieniłem diodę, ale problem się powtórzył zadymiło się i zanim diodę roztrzaskało wyłączyłem prostownik z kontaktu.
Oto dodatkowe zdjęcia mostku na diody z boku i od spodu.:
Powyższe dwa zdjęcia pokazują dwie stare diody i te dwie nowe dziesięcioamperowe.
Prosiłbym o wskazówki. Może diody są źle zalutowane i nie tworzą mostka? Może wymienić wszystkie diody w tym dwie stare? Czy też może przepalone są ścieżki na płytce bo na jednym zdjęciu teraz widzę ze koło środkowego otworu mocującego jakby było coś wypalonego. Mogę też wstawić zdjęcie tych nowych diod jeśli byłoby to potrzebne.
Proszę o pomoc.
Oto zdjęcie na widok prostownika z przodu:
Ogólny widok na wnętrze nie wywołuje zastrzeżeń. Transformator wygląda na dobry.
Zdjęcie na wnętrze prostownika:
W mostku zauważyłem dwie pęknięte diody na których napisane było P 600 M. Jako laik wziąłem wiec jedną z nich i w sklepie elektronicznym kupiłem cztery na wszelki wypadek. Z tym, że sprzedający nie wiedział jakie te spalone były i dał mi cztery tak zwane "dziesiątki" Chodziło o 10 amperów. Koszt 3,86 zł.
Szybko więc zalutowałem te dwie nowe na miejsce tych dwóch starych co były pęknięte. Ustawiłem regulator na minimum ładowania. Podłączyłem prostownik. Buczy. Na minimalnym ładowaniu wskaźnik pokazywał 14 v. Gdy powoli przekręciłem potencjometr w stronę 12 v prostownik zaczął głośniej buczeć a z mostka wyleciał dym a jedna z nowych diod zczerwieniała z gorąca i pękła.
Oto widok na mostek z góry:
Widok na mostek z góry:
Ponownie wymieniłem diodę, ale problem się powtórzył zadymiło się i zanim diodę roztrzaskało wyłączyłem prostownik z kontaktu.
Oto dodatkowe zdjęcia mostku na diody z boku i od spodu.:
Powyższe dwa zdjęcia pokazują dwie stare diody i te dwie nowe dziesięcioamperowe.
Prosiłbym o wskazówki. Może diody są źle zalutowane i nie tworzą mostka? Może wymienić wszystkie diody w tym dwie stare? Czy też może przepalone są ścieżki na płytce bo na jednym zdjęciu teraz widzę ze koło środkowego otworu mocującego jakby było coś wypalonego. Mogę też wstawić zdjęcie tych nowych diod jeśli byłoby to potrzebne.
Proszę o pomoc.