Jestem nowy na forum więc witam wszystkich.
Mam taki oto problem. U rodziców stoi mój stary komp
Athlon 64 jednordzeniowy 1,8 GHZ 3000+ "orleans"
asus m2npv-mx
4 GB DDR2 w dwóch kościach po 2GB PC2-6400 400 MHZ
ATI Radeon 1600 256mb
zasilacz niestety Tracer 400W.
Az się tutaj prosi o zmianę procka na lepszy. Komp służy głównie do netu ale i tak na lepszym procku działaby lepiej.
Zakupiłem już na allegro uzywany AMD Athlon 64 X2 4800+
ADO4800IAA5DO ale okazało się że mimo że płyta procek wykrywa to komp się zaraz wyłącza. najdłużej mi się udało go uruchomić na 3-4 minuty. Podejrzewam zasilacz. W celu rozw. problemu robiłem to wszystko co piszą na necie, aktualny bios przywrócony do ustawień domyślnych , pasta oczywiście była rozsmarowania po procku równomiernie itd.
i tu dochodzimy do pytania. kupno zasilacza lepszej klasy uzywanego to minimum 100 zł z tego co patrzyłem a za sam procek można zapłacić śmieszne kilkanaście złotych. Nie chcę za bardzo już dokładać do tego kompa a raczej wycisnąć maks z tego co jest.
Procek odesłałem do sprzedawcy i myślę czy może kupić jakiegoś lepszego z jednym rdzeniem który tak nie obciąży zasilacza czy może jeszcze próbować kupić jakiś słabszy z dwoma rdzeniami. Ten co kupiłem współczynnik TDP ma taki sam jak mój athlon ale pytanie czy to TDO jest w jakiś sposób wymierne.
Jest się sens w to w ogóle bawić bez wymiany zasilacza czy może trafiłem na felerny procek.
Mam taki oto problem. U rodziców stoi mój stary komp
Athlon 64 jednordzeniowy 1,8 GHZ 3000+ "orleans"
asus m2npv-mx
4 GB DDR2 w dwóch kościach po 2GB PC2-6400 400 MHZ
ATI Radeon 1600 256mb
zasilacz niestety Tracer 400W.
Az się tutaj prosi o zmianę procka na lepszy. Komp służy głównie do netu ale i tak na lepszym procku działaby lepiej.
Zakupiłem już na allegro uzywany AMD Athlon 64 X2 4800+
ADO4800IAA5DO ale okazało się że mimo że płyta procek wykrywa to komp się zaraz wyłącza. najdłużej mi się udało go uruchomić na 3-4 minuty. Podejrzewam zasilacz. W celu rozw. problemu robiłem to wszystko co piszą na necie, aktualny bios przywrócony do ustawień domyślnych , pasta oczywiście była rozsmarowania po procku równomiernie itd.
i tu dochodzimy do pytania. kupno zasilacza lepszej klasy uzywanego to minimum 100 zł z tego co patrzyłem a za sam procek można zapłacić śmieszne kilkanaście złotych. Nie chcę za bardzo już dokładać do tego kompa a raczej wycisnąć maks z tego co jest.
Procek odesłałem do sprzedawcy i myślę czy może kupić jakiegoś lepszego z jednym rdzeniem który tak nie obciąży zasilacza czy może jeszcze próbować kupić jakiś słabszy z dwoma rdzeniami. Ten co kupiłem współczynnik TDP ma taki sam jak mój athlon ale pytanie czy to TDO jest w jakiś sposób wymierne.
Jest się sens w to w ogóle bawić bez wymiany zasilacza czy może trafiłem na felerny procek.