Pacjent - jak w temacie.
Pewnego słonecznego dnia coś "puknęło/strzeliło" i mikrofalówka talerzem obraca, światło świeci - wydaj się że wszystko ok, jednak nie podgrzewa potraw
. Zgodnie z zaleceniami sprawdziłem bezpieczniki - OK; generator mikrofal - pomiędzy zaciskami jest przejście, do masy nie ma (więc chyba jest OK); stawiałem na diodę HV - kupiłem nową - i po wymianie - niestety nie grzeje i podczas krótkotrwałego włączenia - nic nie zagrzało, przy ponownym włączeniu usłyszałem jakieś "przepięcia", "strzały" - wydaje mi się, że ze 2 x iskrzyło w okolicy kondensatora HV. Jak go sprawdzić, czy to jego wina, czy go wymienić i ewentualnie czy to może być przyczyną.
Pewnego słonecznego dnia coś "puknęło/strzeliło" i mikrofalówka talerzem obraca, światło świeci - wydaj się że wszystko ok, jednak nie podgrzewa potraw