logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy można użyć parownika LPG do klimatyzacji w samochodzie?

js 28 Cze 2005 00:12 5748 20
REKLAMA
  • #1 1611960
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Witam !!!
    Zastanawiam sie czy mozna wykorzystać parownik instalacji gazowej do zrobienia klimatyzacji. Praktycznie i tak parownik jest połączony z wężownicą ogrzewania wewnętzrnego, która mogłaby teraz służyć jako chłodnica zapewniająca w aucie miły chłodek. Wystarczy odciać obwód parownik - wężownica od reszty układu chłodzenia, może elektrozaworami, ewentualnie wymusić obieg pompką od wtryskiwaczy???
    Tylko pytanie jak to zniesie parownik - może konieczny bylby jakiś układ sterujący elktrozaworami i otwierający "normalny" obieg gdy np temperatura parownika spadnie do ... powiedzmy 10 stopni. Proszę o dorade, opinie komentarze!!!
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 1612075
    Jerzy100
    Poziom 22  
    Posty: 611
    Pomógł: 45
    Ocena: 84
    Daj spokój. To jest przekombinowane :twisted: Gaz musi mieć odpowiednią temperaturę ,żeby mógł odparowć. W powietrzu ile masz 20-30 stopni.
  • Pomocny post
    #3 1612092
    czarunio
    Poziom 16  
    Posty: 310
    Pomógł: 11
    Ocena: 56
    Płyn chłodzący ma duże Cw,a powietrze dużo mniejsze więc bardzo szybko parownik zarósłby lodem i zamiast klimatyzacji miałbyś lodowego bałwana i nie jeżdżące auto na gazie.
  • #4 1612530
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    no i własnie aby gaz mial szanse sie rozprezac a nie powstawal na parowniku lodowy balwan mysle o utrzymaniu stałej temperaturyw tym układzie parownik - wężownica. Mozna to załatwic jak sadze dobierajac odpowiedni przekrój węży. No i oczywiscie ponizej pewnej temperatury
    przywracajac normalny obieg cieczy chłodzacej (elektrozawory!??!)
    . Tylko tak sie zastanawiam wlasnie czy powiedzmy temperatura 10 moze 20 stopni jest wystarczajaca do odparowania LPG??? No i jak szybko parownik sie wychładza, jaka bylaby bezwładnosc takiego układu???
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 1614631
    Pfemek
    Poziom 24  
    Posty: 1036
    Pomógł: 83
    Ocena: 338
    Temperatura wrzenia mieszanki propanu i butanu to ok -20°C więc odparować w +20°C na pewno odparuje. Myślałem też o takiej "klimatyzacji" i jak tylko znajdę czas to bedę robił próby... :)
  • Pomocny post
    #6 1614755
    WoŹnY
    Poziom 28  
    Posty: 1298
    Pomógł: 76
    Ocena: 148
    parownik tak szybko się schładza jak mocno depczesz w pedał gazu. Bezwładność trudno powiedzieć ale nie mała.
  • Pomocny post
    #7 1614986
    nepek59
    Poziom 14  
    Posty: 74
    Pomógł: 5
    Ocena: 13
    Witam, tobie chodzi o schładzanie wnętrza samochodyu byłoby to możliwe gdyby powierzchnia wymiennika ciepła była bardzo wielka co w samochodzie jest praktycznie niemożliwe, nie ma miejsca na tak wielki parownik który nie zamarzałby przy wymianie ciepła (powietze-ciekły gaz)
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #8 1615122
    Pfemek
    Poziom 24  
    Posty: 1036
    Pomógł: 83
    Ocena: 338
    Jeżeli problemem miało by być to że parownik by zamarzał to taki problem da się rozwiązać przez odpowiednio szybki i pod odpowiednim ciśnieniem obieg płynu ogrzewającego parownik a schładzającego wnętrze auta...
  • Pomocny post
    #9 1616493
    WoŹnY
    Poziom 28  
    Posty: 1298
    Pomógł: 76
    Ocena: 148
    możnaby faktycznie dwa obiegi zrobić chłodny i naturalny silnika i jakimś dwudrożnym nie doprowadzać do zbytniego przechłodzenia silnika. Jednak chciałbym zauważyć, że "klima" byłaby tym skuteczniejsza im wiekszy wymiennik z wnętrzem auta i niższą temp na parowniku. A jeśli chodzi o tę druga to niestety żywotność membran drastycznie spada a koszty nowej to sami wiecie nie małe. Myślę że ogólnie nieopłacalne jeśliby porównywac koszty wykonania, koszty eksploatacji (częstsze wymiany membran) w stosunku do mocy chłodniczej.
  • REKLAMA
  • #10 1617387
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Wlaśnie kluczowa sprawa jest zywotnosc membram. Pytanie do znających sie czy faktycznie w temperaturze 15 stopni parownik sie zuzywa istotnie szybciej. Jesli tak - jest ktos w stanie oszacowac ile np tysiecy kilometrow mniej wytrzymaja membramy. A moze jest to temperatura ktora nie wplynie negatywnie na ich zywotnosc??? W końcu -20 to jest kolkadziesiąt stopni


    Pfemek kiedy planujesz przeprowadzic jakies proby???
    Czekam z ciekawoscią
  • Pomocny post
    #11 1617863
    Pfemek
    Poziom 24  
    Posty: 1036
    Pomógł: 83
    Ocena: 338
    Jeżeli zrobię dzisiaj pompę do obiegu płynu pomiędzy parownikiem a nagrzewnicą to próby też będę robił dziś :) Nie liczę na super efekty ale zobaczymy... :)
  • #12 1618176
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Pfemek napisał:
    Jeżeli zrobię dzisiaj pompę do obiegu płynu pomiędzy parownikiem a nagrzewnicą to próby też będę robił dziś :) Nie liczę na super efekty ale zobaczymy... :)


    A pompa jakas elektryczna, mysle ze np od wtryskiwaczy nie wytrzyma długotrwałego uzytkowania. Natomiast odciecie od reszty ukladu chlodzenia jakimis elektrozaworami???
  • Pomocny post
    #13 1618399
    nepek59
    Poziom 14  
    Posty: 74
    Pomógł: 5
    Ocena: 13
    Możesz zastosować elektrozawór od odcięcia paliwa, tylko czy przekrój nie będzie za mały?
  • Pomocny post
    #14 1619278
    Pfemek
    Poziom 24  
    Posty: 1036
    Pomógł: 83
    Ocena: 338
    Zrobiłem pompe a właściwie przerobiłem pompkę z pralki automatycznej i założyłem wszystko do samochodu. Odłączyłem całkowicie obieg płynu chłodniczego od parownika a parowink połączyłem tylko z nagrzewnicą przez pompę. Tak jak się spodziewałem parownik ma zbyt małą moc żeby schłodzić wnętrze samochodu, nie obrastał lodem i trzymał cały czas jedną temperaturę podczas pracy temperatura ta to ok 20°C. Powietrze które się wydobywało z nawiewów też miało ok 20°C. Probowałem wszystko teraz wieczorem kiedy nie jest gorąco, jutro będę robił jeszcze próby w pełnym słoncu, jeśli temperatura powietrza z nawiewów wtedy też bedzie ok 20°C to nie było by źle i lakki powiew chłodu w aucie by był. Zobaczę jutro... :) Problem typu oblodzony parownik nie występuje... Ciekawostką jest też to że auto jakby jepiej chodziło ale to można wytłumaczyć tym że gaz doprowadzany do miksera jest zimny a co za tym idzie cała mieszanka gazowopowietrzna ma niższą temperaturę a zarazem więcej tlenu...
  • #15 1619865
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Pfemek napisał:
    Zrobiłem pompe a właściwie przerobiłem pompkę z pralki automatycznej i założyłem wszystko do samochodu. Odłączyłem całkowicie obieg płynu chłodniczego od parownika a parowink połączyłem tylko z nagrzewnicą przez pompę. Tak jak się spodziewałem parownik ma zbyt małą moc żeby schłodzić wnętrze samochodu, nie obrastał lodem i trzymał cały czas jedną temperaturę podczas pracy temperatura ta to ok 20°C. Powietrze które się wydobywało z nawiewów też miało ok 20°C. Probowałem wszystko teraz wieczorem kiedy nie jest gorąco, jutro będę robił jeszcze próby w pełnym słoncu, jeśli temperatura powietrza z nawiewów wtedy też bedzie ok 20°C to nie było by źle i lakki powiew chłodu w aucie by był. Zobaczę jutro... :) Problem typu oblodzony parownik nie występuje... Ciekawostką jest też to że auto jakby jepiej chodziło ale to można wytłumaczyć tym że gaz doprowadzany do miksera jest zimny a co za tym idzie cała mieszanka gazowopowietrzna ma niższą temperaturę a zarazem więcej tlenu...


    Brzmi rewelacyjnie zachecajaco. Gratulacje. I z tego co piszesz układ jest tani i nieskomplikowany!!! Czekamy na kolejne wnioski z obserwacji, ale takiego głosu potrzebowałem.
  • #16 1627532
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Czy faktycznie nic ciekawego juz w tym temacie niema do napisania????
    :cry:
  • #17 1666117
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Po kolejnych konsultacjach dochodze do wniosku ze sprawa jest beznadziejna. Parownik jako chłodnica sie nie sprawdzi. Sadze ze temat mozna zamknąć!!!
  • Pomocny post
    #18 1690894
    RAFAŁ1976
    Poziom 15  
    Posty: 77
    Pomógł: 8
    Ocena: 2
    Nie jest to do końca przegrana sprawa, bo można zrobić coś takiego, że będą dwa obiegi wody (muszą być dwie pompy) jeden to parownik pompa i blok wodny drugi to nagrzewnica pompa i blok wodny. Pomiędzy bloki wodne wstawić płytkę peltiera odpowiedniej mocy i jest klima elektryczna. Jeszcze tylko jakieś elektrozawory żeby w zimie układ mógł grzać i jest bajer.
  • Pomocny post
    #19 1691624
    nom
    Poziom 23  
    Posty: 496
    Pomógł: 49
    Ocena: 83
    Kiedyś już było to rozważane, trzeba poszukać. Ktoś wyliczył, że moc takiej klimatyzacji jest za mała, żeby schłodzić wnętrze samochodu (no chyba, że kogoś satysfakcjonuje obniżenie temp. o 1-2*C).
  • Pomocny post
    #20 1691918
    jannaszek
    Poziom 39  
    Posty: 5629
    Pomógł: 394
    Ocena: 670
    tak moc zależna od ilości pobieranego gazu jest znikoma -tym sposobem można by zrobic chłodziarkę piwa...
    tematem już raczej byłoby zrobienie klimy na ciekły azot ,dziłając na straty -nie wiem jaka jest cena azotu ,ale wydajność sakraholska [-170st wrzenie]
    odpowiedni parowacz z akumulatorem chłodu,na glikolu naprzykład], odpowiednie sterowanie pwm elektronicznym zaworem rozprężnym, czy inne
    myślę że 5 kg azotu starczyłoby na kilkadziesiat godzin..
    ale to trzeba liczyc, a nie jest to prostei szybkie-
    temat może
    ktoś zrobił w stanach bodaj cały dachi maskę w fotoogniwach które dostarczały prądu do wentylatorów i modółów peltiera -w takiej arizonie samochód na postoju miał 20 parę stopni wewnątrz i oto chodzi, gdy na zewnątrz jest 35-40 w czasie jazdy może działac klima klasyczna zaś prąd może być magazynowany w specjalnym do tego celu akumulatorze -bo 20 modółów czy więcej potrzebuje prądu!
    tylko pany... nie dwa modułu i 2 radiatory za 17 zł...
    powiem tylko tyle że upał niby zmusza do myślenia,ale zapewniam że niczego tańszego nie wymyślicie o typowej klimatyzacji wszysko można zrobic tylko kilka spraw:
    czas
    pieniadze
    gabaryty
    -zwykła ekonomia- a z bateryjki 9 v to se można zrobic migającą diodę w chłodnym blue koloże
    pozdrawiam wynalazców
  • #21 1979134
    js
    Poziom 11  
    Posty: 61
    Ocena: 3
    Dziekuję za odpowiedzi - sądzę że można zamknąć temat

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy możliwości wykorzystania parownika instalacji LPG jako elementu klimatyzacji samochodowej poprzez połączenie go z wężownicą ogrzewania wnętrza pojazdu. Główne problemy techniczne to ryzyko zamarzania parownika z powodu niskiej temperatury i niewystarczająca powierzchnia wymiany ciepła, co ogranicza efektywność chłodzenia. Temperatura wrzenia mieszanki propanu i butanu wynosi około -20°C, więc odparowanie LPG w temperaturze około 20°C jest możliwe, jednak parownik szybko się wychładza, a jego moc chłodnicza jest zbyt mała, by skutecznie schłodzić wnętrze samochodu. Proponowano zastosowanie układu z dwoma obiegami cieczy chłodzącej, elektrozaworami oraz pompą (np. pralkową) do wymuszenia obiegu między parownikiem a nagrzewnicą, co pozwala utrzymać stałą temperaturę parownika i zapobiegać zamarzaniu. Jednakże żywotność membran parownika może ulec skróceniu przy niskich temperaturach pracy, co podnosi koszty eksploatacji. Próby praktyczne wykazały, że powietrze nawiewane miało temperaturę około 20°C, co daje jedynie lekki efekt chłodzenia. Alternatywnie rozważano zastosowanie płytek Peltiera w układzie z dwoma obiegami wody, co mogłoby poprawić efektywność chłodzenia, jednak wymaga to dodatkowych pomp i sterowania elektrozaworami. Ogólnie uznano, że wykorzystanie parownika LPG jako klimatyzacji jest mało efektywne i nieopłacalne, a temat uznano za zamknięty.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA