Witam wszystkich forumowiczów.
Mój problem z ww. ściemniaczem polega na tym, iż nie reaguje on ani na włącznik, ani na regulator.
Cały czas świeci z pełną mocą (dobrze, że bezpiecznik jest tak łatwo dostępny...).
Co to może być?
Patrzałem już na forum, ale takiego problemu nie znalazłem.
Podobny był opisany tutaj:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1785964.html
(gaszenie tylko do 50% mocy - padnięty triak)
Cóż, postanowiłem spróbować, jak się domyślacie, triak wymieniony (zastosowałem ten sam co był wcześniej), poprawy (i jakiejkolwiek zmiany) brak.
W poniższym temacie (ktoś celowo potrzebował włączyć ściemniacz na stałe):
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2217378.html#10529333
poradzono by zewrzeć diody z mostka by uzyskać taki efekt, jaki ja mam obecnie.
Pytanie czy właśnie taki efekt mógł zaistnieć u mnie? Zwarcie diod?
Na płytce nie widziałem żadnych przepaleń - jedynie neonówka jest faktycznie przepalona, ale czy ona ma jakikolwiek wpływ na układ?
P.S.
Swego czasu gdy jeszcze działał (ale miał już blisko do awarii) to trochę się grzał - może to jakaś podpowiedź?
Zdjęcia ściemniacza są w pierwszym linku - własne dorzucę jutro po południu, nie chcę robić tego teraz po ciemku;)
Mój problem z ww. ściemniaczem polega na tym, iż nie reaguje on ani na włącznik, ani na regulator.
Cały czas świeci z pełną mocą (dobrze, że bezpiecznik jest tak łatwo dostępny...).
Co to może być?
Patrzałem już na forum, ale takiego problemu nie znalazłem.
Podobny był opisany tutaj:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1785964.html
(gaszenie tylko do 50% mocy - padnięty triak)
Cóż, postanowiłem spróbować, jak się domyślacie, triak wymieniony (zastosowałem ten sam co był wcześniej), poprawy (i jakiejkolwiek zmiany) brak.
W poniższym temacie (ktoś celowo potrzebował włączyć ściemniacz na stałe):
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2217378.html#10529333
poradzono by zewrzeć diody z mostka by uzyskać taki efekt, jaki ja mam obecnie.
Pytanie czy właśnie taki efekt mógł zaistnieć u mnie? Zwarcie diod?
Na płytce nie widziałem żadnych przepaleń - jedynie neonówka jest faktycznie przepalona, ale czy ona ma jakikolwiek wpływ na układ?
P.S.
Swego czasu gdy jeszcze działał (ale miał już blisko do awarii) to trochę się grzał - może to jakaś podpowiedź?
Zdjęcia ściemniacza są w pierwszym linku - własne dorzucę jutro po południu, nie chcę robić tego teraz po ciemku;)